Pozycja materiału w rankingach:
17 września w Las Vegas odbyła się walka o pas WBC kategorii półśredniej. Obrońca tytułu, Victor Ortiz, został znokautowany przez Floyda Mayweathera Jr w ostatnich sekundach czwartej rundy.
Sobotni pojedynek był starciem dwóch pięściarzy, z których każdy znajdował się na innym etapie kariery, a przy okazji prezentował zgoła odmienny styl. Mayweather Jr (42-0, 26 KO) to żyjąca legenda boksu zawodowego, który był mistrzem świata w pięciu kategoriach wagowych. Ortiz (29-3-2, 22 KO) po raz pierwszy bronił pasa czempiona, który wywalczył w kwietniu tego roku. Dzieliło ich nie tylko doświadczenie, ale także wiek. Floyd ma 34 lata. Jego rywal dziesięć lat mniej.
W pierwszej chwili pomyślałem, że to co się stało to spore nieporozumienie. Nie słyszałem bowiem komendy pozwalającej walczyć. Spokojnie analizując końcowe sekundy pojedynku okazało się, że Joe Cortez wypowiedział ważne w tym pojedynku słowa, "Let's go". W praktyce oznacza to, że zawodnicy mają prawo walczyć. Reakcja "Pretty Boy'a" po przeprosinach może nie była fair, ale na pewno zgodna z przepisami. Ortiz powinien był uważać, skupić się na walce, a nie na kolejnej porcji dobrego wychowania.Zobacz także:
Artykuły
(35)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.71)
Wiek: 32 | Miejscowość: Wierzejewice | Kraj: Polska
O mnie: Boks. Jestem z nim związany w różny sposób od wielu lat. Będę starał się przybliżać najciekawsze wydarzenia z tej dziedziny, mając nadzieję że dzięki temu ilość kibiców pięściarstwa w Polsce wzrośnie. No to do roboty!
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ketchel 20.09.2011 01:42
Faktycznie, w necie widać, że sędzia wznawia walkę. To nie zmienia faktu, że Floyd zagrał nie czysto. Oczywiście Ortiz miał ręce tam, gdzie nie powinien.
Marek Rugowski 19.09.2011 18:25
@Ketchel
Oglądając walkę też nie słyszałem komendy Corteza. Jednak oglądając ostatnie sekundy tego pojedynku w necie, łatwo je wyłapać. Padają bodajże sześć sekund przed nokautem Ortiza. Wszystko więc odbyło się zgodnie z przepisami. Floyd nie zachował się fair, ale nie zrobił nic co byłoby niezgodne z zasadami.
Victor jest sam sobie winien. Ile można przepraszać? Pamiętajmy, że to on sfaulował i to z premedytacją. Przeprosił OK, ale powinien być świadom tego, że Mayweather nie będzie się wdawał z nim w czułości.
he 19.09.2011 12:58
niestety mayweather potwierdza że jest czarną małpą pochodzącą z buszu i tyle
Ketchel 19.09.2011 01:48
Floyd zagrał nie czysto, wykorzystał moment, kiedy Ortiz się nie bronił. A drugie, Vic mógł zaniechać ciągłego przepraszania Buraka. Oglądałem tą walkę, i nie słyszałem ''Let's go''...
Mat, co do zasad, wpisz sobie w google ''Stanley Ketchel'' - historia polskiego mistrza z początku XX w.
A o ''zasadach'' w boksie pojęcia nie masz.
adolf 19.09.2011 00:31
Sędzia był za MAYWEATHYEREM! On jest prosty chłopak bez szkoły, i nie ma szacunku do starszyccccccccccccccccccccch....... to taki CWANIACZEK PROSTACZEK
Mat 18.09.2011 13:39
Z osiem razy go przepraszał idiota. Najpierw go pocałował, potem klepnął rękawicą, a jak sędzia dał komendę "let's go" i znak rękami do wznowienia walki, to jeszcze poszedł się gej poprzytulać. Przytulił się i dalej ręce nisko, Floyd dobrze zrobił, zresztą wszystko według zasad.
Floyd Mayweather Jr to BUC 18.09.2011 12:49
Floyd Mayweather Jr TO DEBIL I KACAP. Wykorzystał moment kiedy Ortiz go przepraszał za wcześniejszy atak głową.
Polska – Słowacja. Kolejny test naszej kadry przed EURO 2012
(odsłon: +1025)