Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17055 miejsce

Fobia - Twój niewidzialny wróg

-Do dziś pamiętam atak paniki mojej dziewczyny, która po ujrzeniu niewielkiego pająka wyszła z pokoju przez szybę w drzwiach, dotkliwie się raniąc – Patryk wspomina atak fobii Karoliny, cierpiącej na arachnofobię - lęk przed pająkami.

 / Fot. źródło pokonaj-strach.pl

Fobia? Co to takiego?

Jak wskazuje amerykański psycholog Martin Seligman, w swojej książce „Psychopatologia”, fobia jest stałą reakcją strachu, zdecydowanie nieproporcjonalną do rzeczywistego zagrożenia. Taka reakcja może utrudniać ludzkie życie, powodując cierpienie i silne ograniczenie aktywności. Zachowania fobiczne są irracjonalne. Co najgorsze, fobie nie poddają się kontroli, mimo chęci uwolnienia się od strachu.


Jak rozpoznać fobię?

Objawy fobii są jednoznaczne: utrzymujący się strach przed określonymi sytuacjami, nieproporcjonalnymi do rzeczywistego zagrożenia, silny strach lub panika w rzeczywistym kontakcie z niebezpieczeństwem, rozpoznanie, że strach jest nadmierny lub nieuzasadniony, unikanie sytuacji fobicznych. Atakom fobii towarzyszą przyspieszone bicie serca, pocenie, drżenie rąk, duszności, nudności, szumy w uszach, uczucie guli w gardle, zaburzenia mowy, parcie na pęcherz, a nawet biegunka.

Piękne kobiety, śnieg, spłukiwanie wody w toalecie…

Irracjonalność fobii nie zna granic. Może o tym świadczyć szeroki wachlarz przedmiotów i sytuacji, które wywołują u ludzi reakcje strachu. Można natknąć się na skrajnie ekstremalne fobie, takie jak lęk przed liczbą 13 (triskaidekafobia), przed pięknymi kobietami (kaligynefobia), przed liczbą 666 (heksakosjoiheksekontaheksafobia) i przed śniegiem (blanchofobia). Innym przykładem może być głośna przed kilkoma laty sprawa pewnej Brytyjki, Decines Ney, której nietypowa fobia objawia się lękiem przed spłukiwaniem wody w toalecie. -Dźwięk spłukiwanej toalety przeraża mnie tak bardzo, ponieważ boję się, że mogę wpaść do środka- mówi dziewczyna. Jej fobia zaczęła się od obejrzenia w dzieciństwie filmu "I kto to mówi", w którym przerażająca, uzębiona toaleta chce połknąć małe dziecko. Właśnie ten przykład świetnie obrazuje absurdalność fobii i tego, jak niewinne wydarzenie z przeszłości może mieć wpływ na przyszłe życie człowieka.

Nie jeden fobie specyficzną „miał”

Przykładem specyficznej fobii jest ailurofobia, czyli paniczny lęk przed kotami. Jak podają źródła, sam Napoleon Bonaparte cierpiał na tę przypadłość. Jednak nie on jedyny, bowiem Seligman przytacza w swojej książce przykład niejakiej Anny, kobiety która również cierpiała na zaburzenie tego typu. Anna, jako 4-letnia dziewczynka, widziała jak jej ojciec topi w rzece młode kociątko. Choć twierdziła, że nie wierzy, aby ojciec rzeczywiście coś takiego zrobił, dręczył ją strach. Anna bała się wyjść z domu, z obawy, że jakiś kot, z sąsiedniej posesji, wyskoczy na nią i zaatakuje. Nie mogła myśleć o niczym innym, jak tylko o strachu przed kotami. Każdy nieoczekiwany hałas tłumaczyła jako pojawienie się kota. Ailurofobia należy do jednej z pięciu klas fobii specyficznych, czyli do fobii przed zwierzętami. Pozostałe klasy, to fobie przed środowiskiem naturalnym (brud, burza, ciemność, woda), fobie sytuacyjne (zamknięte pomieszczenia, mosty, windy, samoloty), fobie przed krwią, zastrzykiem, zranieniem oraz inne rodzaje fobii (śmierć, rak, choroby weneryczne).

Fobia społeczna pod obserwacją

Osoby dotknięte fobią społeczną boją się bycia obserwowanym przez inne osoby oraz odbywania rozmów z nieznajomymi. Ogromnym źródłem stresu stają się więc wszelkie spotkania i rozmowy w większym gronie, publiczne zabieranie głosu, a nawet załatwianie codziennych spraw. Pójście do sklepu, lekarza, banku, urzędu, a nawet wykonanie telefonu jest dla osób cierpiących na fobię społeczną prawdziwą udręką. Chorzy obawiają się, że ich zachowanie spowoduje upokorzenie lub zażenowanie, które doprowadzi do ataku paniki. Robotnik może na przykład przestać chodzić do pracy z obawy, że nie będzie umiał nic zrobić, jeśli ktoś będzie go obserwował.

Geneza fobii

Istnieje wiele wyjaśnień, skąd fobia pojawia się w naszym życiu. Pierwsza grupa wskazuje na biologiczne uwarunkowania. Dwa z nich mają charakter genetyczny i neurofizjologiczny. Druga grupa składa się z wyjaśnień behawioralnych. To właśnie z tego punktu widzenia najlepiej wyjaśnić fobię. Behawioralna analiza fobii wychodzi z założenia, że fobii uczymy się tak samo jak normalnego strachu, a więc gdy obojętny sygnał następuje w tym samym czasie co przykre doznanie. Na przykład, jeśli Marcina napadł i pogryzł pies, jego reakcją może być strach. Sygnałem jest więc pies, nie tylko ten, który zaatakował Marcina, lecz każdy inny. Istnieje bowiem ryzyko, że Marcin w przyszłości będzie cierpiał na fobię przed psami. Co ciekawe, w 1920 r. John B. Watson i Rosalie Rayner przeprowadzili podejrzany etycznie eksperyment, w którym to postanowili wyrobić w jedenastomiesięcznym Albercie fobię przed szczurami. Pewnego razu pokazano mu białego szczura, do którego mały Albert chętnie wyciągał ręce. Gdy tylko dotknął zwierzęcia, eksperymentator uderzył młotkiem w metalowy pręt znajdujący się nad głową Alberta. Pod wpływem przeraźliwego hałasu Albert gwałtownie podskoczył, schował głowę w materac i rozpłakał się. Eksperyment ten powtórzono na malcu kilkakrotnie. Kiedy później pokazano Albertowi szczura, zaczął płakać, starał się uciec pełzając po podłodze. W ten sposób eksperyment naukowców uwarunkował w małym chłopcu fobię.

Fobie i co dalej?

Można podjąć różne kroki, aby poradzić sobie z problemem fobii. Trzy terapie behawioralne okazały się szczególnie skuteczne w leczeniu: systematyczna desensytyzacja, ekspozycja i modelowanie. Pierwsza z nich polega na treningu relaksacji, budowaniu hierarchii sytuacji budzących strach i odwarunkowywaniu, czyli wywoływaniu reakcji wykluczającej się ze strachem w tym samym czasie co bodziec warunkowy (jeśli reakcją na psa w przypadku Marcina był strach, poddawany on będzie głębokiemu rozluźnieniu, czyli reakcji wykluczającej się ze strachem). Terapia ekspozycji polega na wyobrażeniu sobie przez pacjenta sytuacji fobicznej lub pozostawaniu w niej przez dłuższy czas, bez próby ucieczki. Osoba z klaustrofobią pozostaje na przykład w zamknięciu przez cztery godziny, a ktoś, kto boi się latać samolotem, poddaje się terapii obejmującej prawdziwy lot. Trzecią skuteczną terapią fobii jest modelowanie. Procedura ta polega na tym, że pacjent cierpiący na fobię przygląda się, jak ktoś, kto nie ma fobii, podejmuje zachowania, do których pacjent jest niezdolny. Na przykład obserwuje osobę, która bez obaw zbliża się do prawdziwego węża, podnosi go i głaszcze. Widząc, że ktoś inny nie odnosi krzywdy, pacjent jest w stanie opanować strach. Następnie terapeuta angażuje chorego w ćwiczenia, m.in. skłaniając go do opisywania tego co widzi, później do zbliżenia do węża, wreszcie do dotknięcia. O skuteczności wymienionych terapii świadczyć może fakt, że aż 60-80% pacjentów zauważyło wyraźną poprawę (zarówno w fobiach społecznych jak i specyficznych). W przypadku fobii specyficznej tylko 10 % lub mniej pacjentów odczuło nawrót fobii (w fobii społecznej 10-20%). Na rynku dostępne są również leki łagodzące fobiczne lęki. W przeciwieństwie do terapii, mają one skutki uboczne, takie jakie senność i osłabienie pamięci (w przypadku leku Xanax). W przypadku inhibitorów MAO (leku o silnym działaniu przeciwdepresyjnym), połączenie ich z niektórymi produktami spożywczymi wywołuje niebezpieczne, a nawet śmiertelne skutki uboczne, jak nadciśnienie i udar mózgu. W sytuacji fobii specjalistycznych, leki dają jednak mierny efekt. W przypadku fobii społecznej, wyraźną poprawę odnotowało 50-80% leczonych. Jednak w obu sprawach widoczne są efekty uboczne oraz nawroty fobii.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: fobia


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.