Facebook Google+ Twitter

„Focus”. O oszuście, który śmieszył, intrygował i rozbrajał

„Focus” to najnowsza amerykańska komedia sensacyjna, której twórcą jest znany z kina komediowego duet: Glenn Ficcara i John Requa. W rolach głównych wystąpili: Will Smith i Margot Robbie.

 / Fot. Wikipedia.orgNicky to doświadczony, najlepszy w branży oszust, który pragnie przejść już na emeryturę. Zanim jednak to się stanie planuje nauczyć swego fachu młodą, ambitną dziewczynę. Uczennica Nicky’ego robi postępy w zawrotnym tempie. Wkrótce jednak para zakochuje się w sobie, a to wiele komplikuje…

„Focus” to produkcja, która łączy w sobie kilka gatunków. Po pierwsze jest zabawną komedią, która śmieszy do łez. Po drugie jest wciągającym filmem sensacyjnym, który ma ciekawą fabułę i potrafi trzymać w napięciu. Ponad to „Focus” zawiera też w sobie elementy kryminału, romansu i kina akcji. A wszystkie te gatunki zmiksowane w całość podane są w bardzo przystępny i sympatyczny sposób.

Fabuła należy do niezwykle udanych. W filmie cały czas coś się dzieje. Trudno oderwać wzrok od ekranu. Pomysł na scenariusz uznać trzeba za znakomity, a sposób w jaki scenariusz został zrealizowany za niebywale interesujący. Film ogląda się w zaciekawieniu i napięciu, ale co jakiś czas doczekać się można mocno komediowego akcentu. „Focus” to bardzo przyjemna w odbiorze produkcja, pełna niespodziewanej akcji i niebanalnego humoru.

Na słowa uznania zasługują rewelacyjne kreacje aktorskie. Zobaczyć Willa Smith’a w roli oszusta Nicky’ego to rzecz nie do przecenienia. Aktor w najnowszym filmie udowadnia, że jest w szczytowej formie i bardzo zgrabnie, ale też finezyjnie odgrywa postać głównego bohatera. Świetnie rolę początkującej oszustki zagrała przepiękna Margot Robbie. Aktorka po raz kolejny udowadnia, że jest nie tylko blond ślicznotką, ale przede wszystkim utalentowaną odtwórczynią niełatwych czasem ról. Ten duet aktorski znakomicie wkomponował się w pełną energii i wariacji fabułę filmu i stanowić powinien najefektowniejsze i najwiarygodniejsze zaproszenie widzów do kina.

To co nadaje „Focusowi” tego fajnego, energetycznego klimatu to sympatyczna muzyka i bardzo dobre zdjęcia. Ten pierwszy element to efekt pracy Nicka Urata, któremu udało się zdynamizować film i otoczyć go szeroko rozumianą „wesołością”. Ten drugi element to zasługa operatora Xaviera Grobeta, który nasycił film koloryzmem, żywiołowością i tzw. amerykańskim stylem.

Żeby była jasność, „Focus” nie jest produkcją szczególnie ambitną, aspirującą do bycia utworem „wysoko lotnym”, nie jest też filmem nieprzewidywalnym, ani zanadto zaskakującym. Jest po prostu ciekawą, dobrze zrobioną i fajnie zagraną komedią sensacyjną, którą ogląda się z przyjemnością. „Focus” to film lekki, zabawny i sympatyczny. Idealnie nadaje się na sobotnie popołudnie jako relaks i „rozbawaicz”. Polecam go wszystkim fanom Willa Smith’a oraz wszystkim sympatykom lekkiego, przyjemnego kina.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.