Facebook Google+ Twitter

Ford Germaz Ekstraklasa: spodziewane zwycięstwo Lotosu

W pierwszym meczu sezonu 2007/2008 Ford Germaz Ekstraklasy koszykarki INEA AZS Poznań przegrały z Lotosem PKO BP Gdańsk 49:60.

Na inaugurację nowego sezonu rozgrywek przyszło kilkuset kibiców, wśród których nie zabrakło piłkarzy Lecha Poznań, włodarzy miast Poznania, czy koszykarek Wisły Can-Pack Kraków. Najbardziej żywiołowo dopingowała młodzież, która na ten mecz przyjechała z Czarnkowa i Wolsztyna.

Lotos bez swoich gwiazd - Chamique Holdsclaw i Dominique Canty - rozpoczął mecz zdobywając osiem punktów. Dopiero w 3. minucie meczu Monika Sibora (INEA AZS) trafiła pierwsze punkty z rzutów wolnych. Przy stanie 5:16 dla Gdynianek trener Roman Haber (INEA AZS) poprosił o czas. Nie dało to dużych rezultatów, gdyż I kwarta zakończyła się ośmiopunktową przegraną akademiczek, które rzuciły jedynie 10 punktów.

Kolejna odsłona meczu zaczęła się zupełnie inaczej. Po wejściu pod kosz Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz (INE AZS) Poznanianki zmniejszyły dystans do 3 punktów – 16:19, a po rzucie za "3", Anny Pamuły doprowadziły do remisu 21:21. W tym momencie do „roboty” brała się Niemka Anna Breitreiner (Lotos PKO BP), po jej punktach Lotos prowadził 25:21. Kwartę wygrała INEA AZS 16:13.

W III kwarcie Joanna Jarkowska (INEA AZS) rozpoczęła pogoń za Gdyniankami, które grały bardzo nieskutecznie i popełniały dużo błędów pod koszem akademiczek. Z tego powodu trener Roman Skrzecz prosił o czas. W 2. minucie Slobodanka Maksimović i Ekaterina Snytsina (obie Lotos BP) miały już po 4 faule, co mogło ułatwić grę przeciwniczkom.

Z piłką ucieka Paulina Pawlak z Lotosu PKO BP Gdynia, przed goniącą Moniką Siborą z INEA AZS Poznań. / Fot. PAPZ początku wydawało się, że tak będzie. Weronika Idczak swoim rzutem za 3 punkty wyprowadziła AZS na prowadzenie 33:31 i w hali zapanowała euforia. Nie trwała ona długo, gdyż w kolejnej akcji Ganna Zarytska wyprowadziła Lotos na ponowne prowadzenie. Na koniec kwarty wynik wynosił 47:40.

Ostatnie dziesięć minut to już powiększanie przewagi przez zawodniczki Lotosu PKO BP oraz fetiwal marnowanych szans przez akademiczki.

Lotos PKO BP był w tym meczu do pokonania. Jednak pokazał, że mimo braku swoich gwiazd wciąż jest drużyną, która jest za silna dla większości polskich zespołów.

INEA-AZS Poznań - Lotos PKO BP Gdynia 49:60 (10:18, 16:13, 14:16, 9:13).

INEA-AZS:
Jarkowska 18, Pamuła 7, Sibora 6, Aleliunaite-Jankowska 6, Krupska-Tyszkiewicz 5 oraz Idczak 6, Dąbkowska 1, Wdowczyk 0, Lorek 0.
Lotos-PKO BP: Snicina 13, Breitrenier 11, Leciejewska 11, Maksimović 7, Pawlak 6 oraz Zarycka 6, Waligórska 3, Bibrzycka 3, Jujka 0, Gulak 0.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Fotorelacja z tego spotkania
http://www.3ct-phototeam.pl/SimpleNews/9987/index.html

Zapr szam
Robert/Rollerskate

Komentarz został ukrytyrozwiń

tu się rodzi nowy mistrz Polski ;) +

W ciągu tygodnia do Gdyni przylecą Amerykanki. Będzie ciekawie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.