Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33172 miejsce

Formuła 1. GP Abu Zabi: Cierpliwość Raikkonena wynagrodzona

Zespół Lotus odniósł pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. Kimi Raikkonen wykorzystał błędy oraz defekty rywali, wygrywając GP Abu Zabi.

 / Fot. EPA/ALI HAIDERNigdy na torze Yas Marina nie działo się tak wiele jak w niedzielę. I choć ubiegłoroczny wyścig nie był pozbawiony emocji, ba, uznano go za najlepszy w swojej historii, mało kto przypuszczał, iż można z tej cytryny wycisnąć więcej.

Za mało paliwa

Ciekawa sytuacja ugruntowała się wieczór przed rozpoczęciem właściwej rywalizacji. Sebastian Vettel, który w kwalifikacjach wywalczył trzecie pole startowe, został zdyskwalifikowany z niewystarczającej ilości paliwa, jaka musi być pobrana, w celu zbadania jego legalności. Niemiec bezpośrednio po „czasówce” zatrzymał swój samochód poza torem, łudząc się, że w jego baku znajduje się przepisowy 1 litr. Tak się jednak nie stało, a Vettela czekał los Lewisa Hamiltona, który podczas tegorocznego GP Hiszpanii z tego samego powodu został przesunięty na koniec stawki.

Korzystając z okazji, Red Bull zadecydował, by złamać zasady parku zamkniętego i w RB8 Vettela dokonać kilku poważnych zmian. Przede wszystkim doszło do wymiany skrzyni biegów, korekty zawieszenia oraz zmiany przełożeń, z naciskiem na osiągnięcie jak najwyższej prędkości maksymalnej. Cel był jeden - jak najszybsze odrabianie strat.

Zamieszanie związane z karą dla Vettela sprawiło, że za najszybszym w sobotę za Lewisem Hamiltonem oraz Markiem Weberem ustawili się Pastor Maldonado i Kimi Raikkonen. Wyrok na Vettelu był również dobrą informacją dla Fernando Alonso, który nadal zachowuje szanse na mistrzowski tytuł. Hiszpan po niezbyt udanych kwalifikacjach (7. pole) miał okazję do zniwelowania trzynastopunktowej różnicy w klasyfikacji pomiędzy nim a swoim najgroźniejszym rywalem.

Humor Alonso z każdą chwilą coraz bardziej się poprawiał, gdy już na pierwszym okrążeniu zdołał wyprzedzić Jensona Buttona i Marka Webbera. Taki sam awans zanotował Kimi Raikkonen, który po przejechaniu 5 km i 544 metrów widział już tylko plecy Hamiltona. Sebastianowi Vettelowi wyprzedzenie szóstki najsłabszych samochodów w stawce (HRT, Marussi oraz Catterhama) zajęło zaledwie trzy okrążenia. Zaś już na dziewiątym „kółku” był 13.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.