Facebook Google+ Twitter

Formuła 1: Lewis Hamilton najlepszy na Węgrzech

Brytyjczyk Lewis Hamilton zwyciężył w wyścigu o GP Węgier na torze Hungaroring. Były mistrz świata z sezonu 2008 wyprzedził obu kierowców Lotusa – Kimiego Raikkonena i Romaina Grosjeana.

 / Fot. PAP/EPAWeekend w Budapeszcie miał swoich kilku bohaterów, jednakże biorąc pod uwagę dyspozycję poszczególnych zawodników i ich zespołów, bez wątpienia największą gwiazdą zmagań w stolicy Węgier był Lewis Hamilton. Reprezentant McLarena przez trzy dni jeździł najrówniej z całej stawki, wygrywając dwie z trzech sesji treningowych, pokonując w kwalifikacjach Grosjeana o 0,4 sekundy i tym samym zdobywając 150. pole position w historii swojej stajni, a także po raz trzeci w karierze triumfując na tym legendarnym torze. I może to jego zwycięstwo nie było zbyt spektakularne, jednak nie ulega wątpliwości fakt, że najwyższy stopień podium należał się właśnie jemu.

Gdy silnik nagle gaśnie

Po starcie, który opóźnił się z powodu problemów z W03 Michaela Schumachera (w samochodzie siedmiokrotnego mistrza świata zgasł silnik, dlatego nakazano kierowcom, aby przejechali jeszcze jedno okrążenie rozgrzewkowe), Hamilton pewnie znalazł się na prowadzeniu. Za nim rozgrywała się walka Romaina Grosjeana z Sebastianem Vettelem, z której zwycięsko wyszedł Francuz. Chwilę potem Vettel przegrał pojedynek z Jensonem Buttonem i to on zamykał pierwszą czwórkę.

Fernando Alonso zyskał jedną pozycję na rzecz Kimiego Raikkonena, a swoje straty z „czasówki” już na pierwszych metrach wyścigu odrobił Mark Webber, który z jedenastego miejsca przesunął się na siódme. Australijczyk był jednym z czterech kierowców (oprócz niego również Charles Pic, Timo Glock oraz Pedro de la Rosa), którzy zdecydowali się wystartować do wyścigu na twardych oponach.

Hamilton na początkowych okrążeniach próbował jak najszybciej oddalić się od swoich rywali, jednak świetne tempo utrzymywał jadący za Brytyjczykiem Romain Grosjean, dzięki czemu różnica między tymi kierowcami aż do pierwszych pit stopów utrzymywała się na poziomie dwóch sekund. Ponadto, co jakiś czas ci kierowcy popisywali się rekordami okrążeń w wyścigu.

Około 16 okrążenia czołówka rozpoczęła odwiedziny w alei serwisowej. Podczas gdy większość kierowców z pierwszej dziesiątki zdecydowała się zmienić swoje ogumienie Pirelli z miękkiej mieszanki na twardą, dość ciekawą strategię zastosowali obaj kierowcy Lotusa, a także Sebastian Vettel, którzy pozostali przy tej samej mieszance. Dzięki temu ruchowi taktycznemu swoją utraconą na starcie pozycję na rzecz Alonso odzyskał Raikkonen, a Grosjean z Vettelem zaczęli odrabiać straty do poprzedzających ich kierowców.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.