Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

183355 miejsce

Formuła 1: Nieczysta walka o tytuł mistrza świata

Na trzy rundy przed zakończeniem sezonu, walka o tytuł mistrza świata przeniosła się poza tory wyścigowe. Team Renault wysuwa pod adresem ekipy Ferrari poważne oskarżenia.

Po odejściu z Formuły 1 dwóch bezkompromisowych kierowców Jacquesa Villeneuve’a i Juana Pablo Montoi, zawodnikiem, który nie boi się wygłaszać nawet najbardziej kontrowersyjnych opinii, niespodziewanie okazał się obrońca tytułu mistrza świata Fernando Alonso. Po cyklu niepowodzeń w ostatnich Grand Prix, Hiszpan próbuje odreagować frustracje, udzielając licznych wywiadów, w których skarży się na niesprawiedliwe traktowanie.

Seria nieczystych zagrań

W rozmowie przeprowadzonej w hiszpańskiej rozgłośni radiowej Marca ostro zaatakował Michaela Schumachera, uznając, że  to najbardziej niesportowo jeżdżący kierowca w historii Formuły 1. Dodał, że Niemiec jest faworyzowany przez władze Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA), a wyniki wyścigu o Wielką Nagrodę Włoch na torze Monza zostały ustalone już po sobotnich kwalifikacjach. Hiszpan został wówczas ukarany za rzekome blokowanie Brazylijczyka Felipe Massy i w niedzielę ruszył dopiero z piątej linii startowej.

Oliwy do ognia dolał szef teamu Renault Flavio Briatore sugerując, że ekipa Ferrari zawsze może liczyć na ulgowe traktowanie, zaś mistrzostwo świata kierowców rozstrzygnięte zostało przy „zielonym stoliku”. FIA postanowiła rzekomo podarować je Schumacherowi. W odpowiedzi na werbalne ataki przeciwników z Renault, Willi Webber - menager siedmiokrotnego mistrza świata - stwierdził, że jego podopieczny udowodni swoją wyższość na torze wyścigowym i nie zamierza się angażować w utarczki słowne.

Wojna firm oponiarskich

Nerwowa atmosfera udzieliła się również mechanikom firmy Michelin. Opublikowali zdjęcie zrobione podczas wyścigu na włoskim torze Monza, na którym widniał pracownik japońskiego Bridgestone’a ubrany w kombinezon ochronny i zaopatrzony w maskę gazową. W obozie francuskiego producenta opon szybko wyciągnięto wnioski, że Bridgestone stosuje w swoich gumach niedozwolone substancje chemiczne, niebezpieczne dla zdrowia mechaników.

Na trzy wyścigi przed zakończeniem sezonu Michael Schumacher traci do swojego rywala zaledwie dwa punkty. Po ogłoszeniu decyzji o wycofaniu się z F1 wraz z końcem obecnego sezonu, chciałby ukoronować swoją bogatą karierę ósmym tytułem mistrzowskim. Wydaje się jednak, że większe szanse na zwycięstwo w najbliższym wyścigu o Grand Prix Chin ma Fernando Alonso, który wygrał tam w minionym sezonie, zaś w 2004 roku zajął czwarte miejsce. Michael Schumacher przed rokiem nie dojechał do mety, zaś w pierwszych zawodach na tym torze uplasował się dopiero na 12 pozycji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

ciekawy artykul

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alonso po prostu nie idzie... stąd te frustracje.
A zwycięstwa mimo wszystko życzę Schumiemu ( i Robertowi rzecz jasna :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.