Pozycja materiału w rankingach:
O swoim doświadczeniu w zdobywaniu zezwoleń na publikację zdjęć mówi fotograf Tadeusz Późniak - Staram się rozmawiać z ludźmi w sposób bezpośredni, nie robię niczego podstępem, chcę im pomóc, a nie pogrążyć.
Tadeusz Późniak z wykształcenia dziennikarz, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, od 35 lat jest fotoreporterem tygodnika "Polityka". Wieloletni członek Związku Polskich Artystów Fotografików, kilkukrotny laureat konkursów fotograficznych. Specjalista w portrecie prasowym, hobbystycznie zajmuje się fotografią turystyczną. Zobacz także:
Artykuły
(25)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.55)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
pyton 15.10.2010 14:11
dlaczego nie można głosować?
super artykuł Ania! normalnie gdybym mógł to bym ci 5 przybił
Mirosław Janczewski 30.06.2010 23:12
"I z trochę innej beczki: będąc w Stoczni Północnej chciałem sfotografować kadłub budowanej tam korwety. Niestety nie dostałem zgody. Ale gdybym zdjęcia robił spoza terenu stoczni, czyli zza płotu, według polskiego prawa zgoda nie byłaby potrzebna."
zgadza się. Zgodnie z prawem właściciel obiektu/terenu może zabronić fotografowania na terenie swojej własności. Dotyczy to zarówno supermarketu, stacji benzynowej jak i działki rekreacyjnej i podwórka domu jednorodzinnego.
Mirosław Janczewski 30.06.2010 23:08
"Według polskiego prawa jeśli na zdjęciu są 3 osoby lub więcej, nie potrzebujemy zgody."
nieprawda.
Art.81 pkt.2 Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r.o prawie autorskim i prawach pokrewnych. (tekst uaktualniony i ujednolicony)
Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych,
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.
Przy czym, nie podane jest, ile osób ma być na tym zdjęciu. Przyjmuje się, że osoba stanowi szczegół całości, jeżeli jej usunięcie ze zdjęcia nie spowoduje zmiany wymowy tego zdjęcia.
Tomasz Hens 30.06.2010 21:35
Zgoda danej osoby nie zawsze jest potrzebna. Według polskiego prawa jeśli na zdjęciu są 3 osoby lub więcej, nie potrzebujemy zgody. Analogiczna sytuacja jest gdy fotografujemy dany obiekt a osoba którą sfotografowaliśmy znalazła się przypadkiem na fotografii. Nie ma ona prawa nie zgadzać się na publikację.
I z trochę innej beczki: będąc w Stoczni Północnej chciałem sfotografować kadłub budowanej tam korwety. Niestety nie dostałem zgody. Ale gdybym zdjęcia robił spoza terenu stoczni, czyli zza płotu, według polskiego prawa zgoda nie byłaby potrzebna.
Krzysztof Muszyński 30.06.2010 20:36
"Wtedy, aby dostać się do celi potrzebowałem najpierw zgody naczelnika więzienia na samo wejście, a potem byłem eskortowany przez strażnika i kilka innych osób, dlatego też uznałem że nie muszę brać od więźniów zgody na piśmie."
a nie było tak, że co prawda więźniowie pozwolili się fotografować, ale już niekoniecznie udzielili zgodę na publikację, co zresztą było przyczyna zainteresowania prokuratora?
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +566)