Facebook Google+ Twitter

Fotograficy dla Aliny. By móc znowu iść przez życie

Współautorzy: Artur Bartkowiak

Od 22 grudnia w CH Kupiec Średzki trwa wystawa prac fotograficznych Joanny oraz Pawła Adamkiewiczów. Bohaterką wystawy jest 20-letnia Alina, która potrącona na parkingu przez pirata drogowego straciła nogę.

Poddanie się nie wchodzi w grę ... / Fot. Joanna i Paweł AdamkiewiczowieGdy tego feralnego dnia wyszła z budynku Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu nie przypuszczała, że swój dom ujrzy dopiero po 5 długich miesiącach hospitalizacji. Samochód prowadzony z nadmierną prędkością po nierównym, piaszczystym parkingu, uderzył w Alinę, przybijając ją do betonowego płotu. Odniesione rany były tak rozległe, że noga była praktycznie całkowicie zmiażdżona. Po paru dniach usilnych starań rekonstrukcji nogi, lekarze poddali się i podjęli decyzję o jej amputacji.

Powrót Aliny do świata pełnosprawnych stoi pod wielkim znakiem zapytania. Na razie nie przyznano jej żadnych świadczeń z tytułu odszkodowania. Co więcej, nie doszło nawet do pierwszej rozprawy z ubezpieczycielem. Alina cały czas zmaga się ze żmudnym i czasochłonnym procesem oprotezowania. Szczegółów dowiecie się ze strony "Pomoc dla Aliny".

Pewna grupa ludzi starała się zwrócić uwagę na sytuację Aliny, chociażby w środowiskach lokalnych. Pomysłodawcą pomysłu była Grażyna Wieruszewska z Fundacji "Dum Spiro, Spero". Pomocy w realizacji projektu podjęło się dwoje młodych fotografów: Joanna oraz Paweł Adamkiewiczowie. O wizerunek Aliny zadbała profesjonalna wizażystka - Ania Hempelska. Sama sesja fotograficzna odbyła się 22 listopada, na terenie starej rzeźni na Garbarach w Poznaniu. Efekty ich pracy możecie podziwiać w Środzie Wielkopolskiej, na ostatnim piętrze Kupca. Alinie życzymy szybkiego powrotu do zdrowia oraz powodzenia w zbiórce pieniędzy na wymarzoną protezę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Nie ma rzeczy niemożliwych, sam nie będę na tej wystawie bo, odległość i moja niepełnosprawność po wypadku samochodowym. Alina, jest w o tyle lepszej sytuacji ode mnie, że ja mam lewostronny paraliż, a jedną w miarę sprawną ręką mało co zrobię. Moje początki z komputerem były, na tyle dziwne że shift, alt gr, wciskałem ołówkiem trzymanym w zębach. Alina, może nie będzie biegała jak IRENA SZEWIŃSKA, ale przed nią całe życie. Inni mają jeszcze gorzej i też się cieszą z każdego przeżytego dnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniała akcja - wielkie brawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa. Cieszę się, że akcja się Wam spodobała :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.01.2010 09:22

To skandal! Nie wiem czy to rzeczywistoć Polski powoduje tak skandaliczny bieg sprawy, czy to może trend ogólnoświatowy?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powodzenia

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.01.2010 22:11

Życzę wytrwałości i powodzenia w zmaganiu z trudną rzeczywistością :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

5 + za akcję

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie, widzisz Pawle jak to jest...:(

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.01.2010 21:08

Tragedia lecz koleje losu dość znamienne dla polskiej biurokracji: "Powrót Aliny do świata pełnosprawnych stoi pod wielkim znakiem zapytania. Na razie nie przyznano jej żadnych świadczeń z tytułu odszkodowania. Co więcej, nie doszło nawet do pierwszej rozprawy z ubezpieczycielem." Zupełne bezhołowie. Człowiek poszkodowany pozostawiony sam na sam ze swoją tragedią. Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

5 :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.