Pozycja materiału w rankingach:
"Urszula Grabowska w obiektywie Piotra Kubica" - to tytuł wystawy towarzyszącej Festiwalowi Sztuki Aktorskiej w Krakowie. Autor zdjęć opowiada o pracy fotografa w teatrze.
Fotografia teatralna jest bardzo specyficzną dziedziną. Sam teatr jest miejscem nieporównywalnym do żadnego innego. Ideałem byłoby, gdyby fotograf stał się częścią zespołu teatralnego, w którym panują bliskie, niemal rodzinne relacje. Dopiero wtedy możliwe staje się dostrzeżenie i zatrzymanie w kadrze subtelnych kreacji aktorskich i zamierzeń reżysera. Fascynującym tematem dla fotografa jest również wewnętrzne, zakulisowe życie teatru, gdyż najciekawsze kadry odnaleźć można właśnie podczas prób i wzajemnych interakcji twórców. Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.59)
Wiek: 40 | Miejscowość: Miechów / Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Fotograf, reporter, felietonista, filmowiec, realizator dźwięku; w przeszłości: redaktor miesięcznika, radiowiec; zainteresowania: psychologia, astronomia, improwizacja jazzowa; języki angielski, rumuński; www.kubic.info
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Kubic 10.02.2012 16:26
Rafał, co jest takiego i gdzie to leży, że 90% ludzi, którzy mnie spotykają, w krótkim czasie zaczynają mówić do mnie "Piotrusiu"? :-)))))))))
Krzysztof, dziękuję!
Krzysztof Krzak 10.02.2012 14:21
Przyłączam się do ciepłych słów pod adresem Autora.
Piotr Kubic 10.02.2012 11:43
Dziękuję Wam za pozytywne słowa :-)
Ewo - dziękuję, pozdrawiam Cię serdecznie.
Andrzeju - dokładnie tak. Teatr widziany z pozycji widza może być czymś tylko pięknym i fantastycznym, teatr widziany od środka to dokładnie kopia naszej codzienności, tylko zintensyfikowana, przyspieszona w czasie.
Rafale - dziękuję, pozdrawiam również :-) Uśmiechnąłem się na "błysk flesza" :-) Bo o fleszu nie może być mowy :-)))
Rafał Dębicki 10.02.2012 11:12
... uważam, co chyba dla wszystkich oczywiste, że ta dyscyplina wymaga pewnej delikatności i wyczucia taktu aby to spektakl a nie błyski flesza stały się centrum uwagi widowni. Szacun dla autora, miłego weekendu.
Andrzej Szelbracikowski 10.02.2012 10:42
Teatr jest życiem w soczewce mikroskopowej, -wobec życia "wielkiego", poza deskami sceny teatralnej. Dlatego tak niezwykle ważne jest chodzenie do teatru, ażeby tam uzmysłowić sobie blaski i cienie własnego życia, lub swojego Jestestwa w społeczeństwie. Tę prostą prawdę znali już i uczyli starożytni Grecy i Rzymianie ;)) Pozdrawiam
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +566)