Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2765 miejsce

Fotografowanie pasją jedną z wielu. Wywiad z Radosławem Ziembą

Rozmowa z Radosławem Ziembą - młodym fotografem amatorem, ale jakże z wielką pasją podchodzącym do każdego swojego zdjęcia.

 / Fot. Fot. ze zbioru Radosława Ziemby / Fot. Fot. Rdosław Ziemba/eRZetRadosław Ziemba to młody i sympatyczny chłopak pochodzący z województwa łódzkiego. Amatorsko zajmuje się fotografowaniem, a pasja ta sprawia mu wiele radości. W krótkiej rozmowie opowie o swojej pasji i innych ciekawostkach.


Radosław Ziemba opowiedz o sobie i skąd pochodzisz?

Radosław Ziemba: Mam 32 lata. W wieku 31 lat opuściłem swoje rodzinne miasto Bełchatów i zamieszkałem w jednej z pod bełchatowskich wiosek. Obawiałem się początkowo, że ciężko będzie mi się przestawić z gwaru miasta na wiejską ciszę, ale muszę powiedzieć, że dziś miasta mi nie brakuje. Mieszkając w bloku nie miałem zbyt wielu znajomych. Może dlatego, że nie miałem z nimi wspólnych zainteresowań. Nigdy np. nie lubiłem piłki nożnej, przez co nie grywałem w nią z kolegami. Lubiłem jeździć za to rowerem, sam lub ze znajomymi, którzy razem ze mną chętnie poznawali okolice miasta, leśne zakamarki, miejsca mało znane przez mieszkańców. Kiedy w 2005 roku kupiłem sobie kieszonkowy aparat cyfrowy zacząłem wracać do tych miejsc, które niegdyś odkrywałem i uwieczniałem w kadry wszystko to co mnie tam ciekawiło.


Jak zaczęła się Twoja przygoda z fotografią?

Tak jak już wspomniałem, moja przygoda z fotografią zaczęła się w 2005 roku. Kupiłem sobie wtedy pierwszy w życiu aparat. Jak na taki zwykły kieszonkowy aparacik to muszę powiedzieć, że byłem z niego zadowolony. Robił naprawdę ładne jakościowo zdjęcia. W 2007 roku kupiłem sobie trochę lepszego kompakta, którym porobiłem tysiące, jak nie miliony zdjęć. Przygodę z nim zakończyłem podczas pobytu nad morzem na majówce w 2012 roku, fotografując wschód słońca. - Aparat zamontowałem na statywie, który postawiłem tuż przy brzegu morza. Większa fala porwała statyw z aparatem i w taki to sposób utopiłem LUMIXa. Od 2011 roku jestem posiadaczem lustrzanki NIKONA, która służy mi do dziś.


Zawodowo, czy raczej amatorsko zajmujesz się fotografią?

Amatorsko. Kiedy kupiłem sobie lustrzankę to powiedziałem, że teraz pasję fotograficzną zacznę traktować poważniej. Zacząłem się nią interesować bardziej niż dotychczas. Swoich sił spróbowałem w fotografii portretowej, dziecięcej... W 2012 roku będąc zaproszony na weselę do znajomych, młodzi zapytali czy w ramach prezentu ślubnego zrobię im po weselu sesję w plenerze. Dodali, że oni będą mieć pamiątkę, a ja spróbuję swoich sił w czymś innym niż tylko przyroda. Powiedziałem - zgoda. Obawiałem się, że będzie porażka, ale wyszło ładnie. Z najlepszego ujęcia zrobiłem im portret na płótnie, zdjęcia zgrałem na płytę i taki to był prezent dla nich ode mnie.


Wygląda na to, że specjalizujesz się w fotografowaniu przyrody i krajobrazów! Czy tylko takie gatunki fotografii uznajesz z swoją specjalność?

Tak. Jednak fotografia przyrodniczo-krajobrazowa to jest to co lubię najbardziej. Podobają mi się portrety, ale ja jakoś się w tej tematyce nie czuję. Bardzo lubię fotografować błyskawice. Kiedy nadchodzi burza, to szybko szykuję cały sprzęt i stojąc zazwyczaj w oknie poluję na pioruny.


Jak opisałbyś swoje prace komuś, kto nigdy ich nie widział?

W mej galerii mam wiele zdjęć. Jedne to są zwykłe tzw. pstryki, ale są tez takie, z których jestem bardzo zadowolony, iż się przyłożyłem solidnie do ich wykonania. Zdjęcia moje nie są obrabiane w fotoshopie. Używam czasami innych programów do obróbki, ale zwykle staram się by moje zdjęcia były takie jak zostały wykonane aparatem. Jeśli jesteś zainteresowany to zapraszam na moje foto-strony.


Swoje zdjęcia publikujesz na własnym fanpage'u na facebooku i grupach fotograficznych. Czy jeszcze gdzieś można znaleźć Twoje zdjęcia?

Tak, jak już zauważyłeś posiadam własną stronę fotograficzną na facebook'u. Ale moje prace można zobaczyć także w innych miejscach:
facebook.com/eRZet.foto
erzet.flog.pl/pf
Często też zdjęcia publikuję w grupach fotograficznych na facebook'u oraz na blogu fotograficznym.


Skąd się wziął Twój pseudonim artystyczny eRZet?

Od moich inicjałów: R.Z. eR jak Radek Zet jak Ziemba eRZet


Co chłopak w Twoim wieku robi w swoim życiu poza fotografowaniem? Masz jakieś inne pasje?

Jak to się mówi "Życie pisze różne scenariusze". W moim scenariuszu nie ma jeszcze miejsca na własną rodzinę, z żoną i dziećmi przy boku, choć mam nadzieję, że niebawem się to zmieni.
Pierwszą moją pasją, która we mnie pochłaniała mnóstwo czasu była akwarystyka. Pierwsze rybki akwariowe miałem w wieku 12 lat. Z roku na rok coraz to bardziej się interesowałem akwarystyką, zacząłem się bawić w rozmnażanie i takie tam. Nawet teraz, mieszkając na wsi mam akwarium o jakim długo marzyłem, mianowicie jest ono dwustronne. W jednym pokoju po środku stał komin. Wnękę z jednej jego strony wykorzystałem na akwarium i w taki to sposób mogę na mój wodny świat patrzeć tak z jednej, jak i z drugiej strony.
Od czasu gdy publikuję zdjęcia na swoim blogu: erzet.flog.pl to zwykle je podpisuję swoimi własnymi rymowankami, które wymyślam w chwili. Też to rymowanie i wierszy pisanie uważam za swoją pasję.


Czego się nauczyłeś dzięki fotografii?

Inaczej spoglądać na świat. Dzięki fotografii dostrzegam to, czego nie widzą inni.


Co byś chciał powiedzieć innym, którzy już fotografują lub planują zająć się fotografią?

Że po pierwsze jest to świetna zabawa, a po drugie, dzięki fotografii np. można się oderwać od pewnych przytłaczających życiowych sytuacji. Jest to dobry odstresowywacz. Polecam!


Dziękuje za miłą rozmowę. Życzę dalszych sukcesów i spełnienia marzeń, a przede wszystkim dużo zdrowia.


Dariusz Trybuła


Zainteresowanych zapraszam na stronki fotograficzne Radka Ziemby:

facebook.com/eRZet.foto
erzet.flog.pl/pf

W wywiadzie jedno ze zdjęć Radosława Ziemby i jego fotografia :)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.