Zobacz fotoreportaż z trzeciego Sylwestrowego Biegu Radości w Krakowie. Biegu wyjątkowego – bo jego uczestnicy, jak nakazuje tradycja, przywdziewają najróżniejsze przebrania. Na miejscu był nasz redakcyjny maratończyk - Stanisław Marcin Stanuch, tym razem jedynie w roli widza i fotografa.
Zobacz także:
Artykuły
(86)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.27)
Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Stanisław Marcin Stanuch 31.12.2006 16:46
Niestety trzeba biec. Ale są też inne warianty:
- można się nie przebierać i biec :-)
- mozna nie biec
- można nie biec i się przebrać (no ale po co?)
Ja się nie przebierałem, bo nie biegłem. Zresztą przebieranie nie jest obowiązkowe. To taki dodatek, ale fajny. Nie?
Adam Degler 31.12.2006 16:37
ciekawe czy można się tylko przebrać i nie biec? doceniamy Twoje poświęcenie Staszku, ale przebrać to się mogłeś:)
Polska – Słowacja. Kolejny test naszej kadry przed EURO 2012
(odsłon: +1025)