Pozycja materiału w rankingach:
Kosycarz - nazwisko znane kilku pokoleniom mieszkańców Trójmiasta, kojarzone jednoznacznie z fotografią prasową. Zbigniew, dający w 1945 roku początek fotokronice Gdańska oraz jego syn Maciej, kontynuujący z dużym powodzeniem dzieło ojca.
Zaproszona przez sołtys Sulmina w gminie Żukowo Ewę Bałon, wraz ze zwabionymi magią nazwiska dziesiątkami osób, w dniu 17 stycznia 2010 roku uczestniczyłam w spotkaniu z Maciejem Kosycarzem.
Wspomnieniem o ojcu, jego zainteresowaniach i drodze zawodowej, Maciej Kosycarz rozpoczął promocje albumów. - Ojciec - mówił - góral z urodzenia, z okazji ukończenia z wynikiem celującym szkoły średniej w nagrodę dostał od swojego ojca aparat fotograficzny
nauka, ale i zabawa. Trud pracy, satysfakcja jaką było zdobycie artykułów nawet pierwszej potrzeby - wówczas deficytowych - radość towarzysząca ludziom podczas zabawy, zaślubin, (np. ślub Z. Cybulskiego z E. Chwalibóg), narodzin (np. gdańskich pięcioraczków), wszystkie te malujące się na twarzach emocje, przez lata uwieczniał zwany przez przyjaciół i ogromnie przez nich lubiany Zbyszek Bystrooki.Zobacz także:
Artykuły
(109)
Galerie
(34)
Średnia ocen
(4.75)
Miejscowość: Borkowo | Kraj: Polska
O mnie: Jestem ..... i to sobie cenię!
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 23.01.2010 10:01
Ci, co wykonują zawody dające im margines na twórczość własną, wyrażenie siebie - także fotoreporterzy; albo choćby - parający się pisaniem, powinni bardziej żyć pasjami, obsesjami, niż sesjami... Tylko tak, moim skromnym zdaniem, odnajduje się swoją "twarz prawdy". Tekst - jak zwykle - świetnie "uszyty" na miarę tematu i świetnie skomponowany! Tekst dopracowany i przemyślany, z adekwatnie do potrzeb - rozłożonymi akcentami. 5* Marr
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +566)