Facebook Google+ Twitter

"FrackNation"- gniew Rosji, obraza Polski czy prawda bez cenzury

Metody pozyskiwania gazu ciągle budzą kontrowersje. Na tyle, że czasami stosuje się cenzurę, która wydawałoby się w XXI wieku nie powinna mieć miejsca.

MFW-siedziba w Waszyngtonie / Fot. www.wikipedia.orgPod koniec marca Uniwersytet Oxford i Międzynarodowy Fundusz Walutowy (organizacja ta działa w ramach ONZ, jej celem jest poprawa i stabilizacja ekonomiczna państw) zorganizowały konferencję poświęconą tematyce gazu, jego wydobycia oraz cenach surowców. W konferencji tej miał uczestniczyć dziennikarz Phelim McAleer.

Jest on dokumentalistą pochodzącym z Irlandii. Współpracował między innymi z The Economist czy Sunday Times. W latach 2000-2003 pracował także jako korespondent z rejonu Rumuni i Bułgarii dla Financial Times.
Dziennikarz w ostatniej chwili zrezygnował, ponieważ postanowiono ocenzurować jego film „Fracknation”.
Z dokumentu wycięto fragment, w którym pokazano starszą panią, mieszkającą w Polsce. Mieszkanka Warszawy opowiadała między innymi o swoich rachunkach za gaz i o tym jak niewiele jej potem zostaje na życie, gdy zapłaci rachunki.
W filmie, McAleer krytykuje politykę gazową Rosji i mówi, że gaz łupkowy znajdujący się na terenie Polski może uniezależnić kraj od Rosji.
"To po prostu nie do wiary, że na konferencji MFW i Oksfordu chcą ocenzurować jednego z prelegentów, aby chronić jedno z najbogatszych państw świata" - powiedział McAleer amerykańskiemu portalowi "The Washington Free Bacon".
Ekonomista MFW Rabah Arezki odpowiada dlaczego MFW nie chciało pokazać jego filmu: "Jesteśmy podnieceni, że wkrótce Phelim przyjedzie do nas z wystąpieniem, i spodziewamy się pełnego audytorium. Ale jako międzynarodowa instytucja nie możemy pokazać klipu wideo na temat Rosji i Polski nie dając innym wypowiedzieć się w tej kwestii. Ponieważ nie będzie to możliwe przy tej okazji, Phelim będzie musiał zrezygnować z tego klipu. Pozostałe są w porządku i czekamy na wystąpienie Phelima"

 / Fot. www.wikipedia.orgPojawiły się również zarzuty, że Polska w dokumencie jawi się jako postkomunistyczny kraj, który jest uzależniony od Gazpromu.
Gazprom to koncern, kontrolujący 16 procent rezerw gazu na świecie i największy światowy wydobywca gazu ziemnego. Dostarcza gaz do Europy Środkowej i Wschodniej oraz krajów byłego ZSRR. Kontrolę i znaczne wpływy na koncert mają wysoko postawieni urzędnicy państwowi w Moskwie. Czy to właśnie ich MFW się przestraszył na tyle, aby ocenzurować dokument „Fracknation”?

Tymczasem dziennikarz Michał Wachnicki z "Newsweeka" pisze nie o strachu przed gniewem Rosji lecz o obrazie naszego kraju jaki przedstawiony został w filmie - Szare, wielopiętrowe blokowiska, pomazane sprejem garaże, odrapane mury, rozdeptane trawniki i drzewa bez liści. Niebo ma kolor brudnej ścierki – czytamy.

 / Fot. www.wikipedia.orgTo już kolejny film o wydobyciu gazu łupkowego, który wywołuje lawinę komentarzy. Jakiś czas temu pod obstrzałem był film Matta Damona „The Promised Land”. Tematyka taka sama lecz spojrzenie nieco inne. Film mówił o negatywnych skutkach wydobycia gazu i szkodach jakie takie wydobywanie wyrządza środowisku naturalnemu. Natychmiast pojawiły się zarzuty, że film finansowany był przez arabskich szejków, którzy w negatywnej kampanii frackingu mają swój, jakże oczywisty cel. Sam Matt Damon odpowiadał, że nie miał pojęcia skąd pochodzą pieniądze na film. („FrackNation został sfinansowany dzięki metodzie crowdfundingu czyli finansowania społecznego. Zorganizowano zbiórkę pieniędzy w Internecie a potem odrzucono te dotacje, które mogłyby sugerować jakąś zależność)
Kolejnym „antyłupkowym” filmem był „Gasland” nakręcony przez Josha Fox’a. Wykryto w nim jednakże wiele nieścisłości i manipulacji. Film ten zdobył jednak wiele nagród i jest przytaczany jako argument przeciwko frackingowi.
Sam proces frackingu czyli tzw. szczelinowania to proces polegający na wtłaczaniu do złoża pod ciśnieniem wody, piasku i chemikaliów by doprowadzić do uwolnienia gazów z łupków. Według przeciwników tej metody, może ona doprowadzić do skażenia wody, pozostawienia chemikaliów w glebie a nawet trzęsienia ziemi.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.