Facebook Google+ Twitter

Franciszek I jak Jan Paweł II - o książce Leszka Śliwy

Na fali zrozumiałego zainteresowania osobą nowego papieża, w połowie kwietnia 2013 roku pojawiła się na rynku księgarskim jego biografia autorstwa Leszka Śliwy wydana wspólnie przez Wydawnictwo WAM i redakcję Gościa Niedzielnego.

Okładka książki projektu Andrzeja Sochackiego i Iwa Sajdaka. / Fot. www.wydawnictwowam.plKsiążka "Franciszek. Papież z końca świata" stanowi bardzo dobry punkt wyjścia do zgłębiania życia i działalności Jorge Maria Bergoglia, który decyzją kardynalskiego konklawe został wybrany 13 marca bieżącego roku na głowę Kościoła i państwa watykańskiego. Od razu jego osoba wzbudziła ogromne zainteresowanie mediów i "zwykłych" katolików, bowiem Bergoglio jest pierwszym papieżem spoza Europy i Bliskiego Wschodu, pierwszym jezuitą na czele stolicy Piotrowej i pierwszym papieżem, który przyjął imię Franciszek. Można by także dodać za autorem tej skromnej objętościowo biografii, Leszkiem Śliwą, iż jest on również pierwszym papieżem, który w niektórych środowiskach wzbudza tak ogromne kontrowersje i niechęć wyrażaną m.in. kierowanymi pod jego adresem epitetami typu szpieg, kapuś, donosiciel. Śliwa wiarygodnie wyjaśnia niesłuszność tych oskarżeń, odwołując się do źródeł, którym jest przede wszystkim wywiad - rzeka przeprowadzony z obecnym papieżem przez Francescę Ambrogetti i Sergia Rubina, a opublikowany w formie książki "Jezuita". Ale czyni to w ostatnim rozdziale omawianej biografii zatytułowanym "Nie płacz za mną, Argentyno".

Zasadniczą częścią biografii stworzonej piórem Leszka Śliwy jest jednak wyjaśnienie fenomenu osobowości (bo tak chyba należy to nazwać) papieża Franciszka, powodującego, że zdecydowana większość chrześcijan na całym świecie niejako z miejsca obdarzyła nowego przywódcę Kościoła sympatią porównywalną jedynie z miłością wiernych wobec papieża - Polaka, Jana Pawła II. Źródeł tego zjawiska i postawy Franciszka szukać należy w jego wychowaniu w domu rodzinnym znaczonym szacunkiem dla pracy i innych ludzi. Być może wpływ na autentyczność posługi kapłańskiej Bergoglia miał też fakt, iż swoje powołanie do służby Bogu odczuł co prawda jako 18 - latek (nota bene podczas... wagarów), ale święcenia kapłańskie, zgodnie z regułą Towarzystwa Jezusowego, przyjął dopiero w wieku 34 lat, odbywając wcześniej solidne studia humanistyczne i praktyki pedagogiczne nie tylko jako katecheta. Pracą zajmował się od 13. roku życia.

Leszek Śliwa prowadzi czytelnika przez historię życia i kolejne etapy kariery kapłańskiej Franciszka, począwszy od przedstawienia jego przodków, którzy mieli włoskie korzenie, poprzez pracę z mieszkańcami ubogich dzielnic Buenos Aires, która jak się wydaje dawała mu najwięcej satysfakcji i określiła na zawsze jego stosunek do innych ludzi. Dlatego jego skromność i otwartość wcale w przypadku papieża Franciszka nie jest, jak sądzą mu niechętni, pozerstwem i chęcią przypodobania się ludziom, a postawą na wskroś autentyczną. Dodajmy, że ukształtowaną w trudnych politycznie i społecznie czasach, gdy w Argentynie toczyła się tzw. brudna wojna. Ale Śliwa przedstawia też Jorgę Maria Bergoglia jako miłośnika malarstwa Chagalla, muzyki klasycznej i tanga (przy okazji lektury tej biografii można się dowiedzieć, co to jest tango milonga). Daje więc w miarę pełny obraz Franciszka jako duchownego i człowieka. Warto się zatem z tą lekturą zapoznać. Opowieść Leszka Śliwy wieńczy kalendarium i wkładka ze zdjęciami obrazującymi różne etapy życia i posługi kapłańskiej obecnego papieża Franciszka.

Leszek Śliwa, Franciszek. Papież z końca świata
Wydawnictwo WAM, Gość Niedzielny
Kraków 2013

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Właśnie skończyłam tę książkę i jest bardzo interesująca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję, dziękuję bardzo za recenzję .
Jutro wyruszę na poszukiwanie książki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nawet kler wie jak trzepać kasę na celebrytach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.