Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14875 miejsce

Franciszek Mamuszka, Pomorzanin z wyboru

W tych dniach atmosfera sprzyja zadumie i wspominaniu tych, co odeszli. Byli wśród nas, skromni, a jednocześnie wielcy duchem, tak jak ceniony krajoznawca Franciszek Mamuszka.

Grób Franciszka Mamuszki / Fot. za: http://upload.wikimedia.org/Franciszek Mamuszka urodził się w nadwiślańskiej wsi koło Szczucina. Pierwsze turystyczne eskapady młody Franciszek odbywał do odległej o 10 km wsi Słupice. Był tam stary drewniany kościół w otoczeniu drzew. Fascynowała go architektura kościoła i krajobraz. Porównywał budowle, jeszcze nie wiedząc o ich przeszłości. Budziła się u Mamuszki tęsknota do nieznanego i dalekiego świata. Ale krajoznawcze zainteresowania ukierunkowała nauczycielka i wychowawczyni Katarzyna Świątkówna. Zorganizowała ona dla klasy wycieczkę do Krakowa. Wówczas to Franciszek poznał Kraków, jego przeszłość oraz zabytki. Z tej wycieczki na zawsze pozostały w jego pamięci Sukiennice, Wawel, Barbakan, kościół Mariacki z wieżami i cudownymi wnętrzami. Po latach Mamuszka wspominał "że ta wycieczka zaowocowała głębszym zainteresowaniem się Krakowem i traktowaniem tego miasta jako drugą "małą ojczyznę"". Po raz drugi do Krakowa Mamuszka trafił, będąc słuchaczem tarnowskiego Seminarium Nauczycielskiego. W Krakowie skończył Wyższy Kurs Nauczycielski, a w czasie wojny przez pewien czas ukrywał się przed gestapo.

Pracując w szkołach powiatu tarnowskiego i brzeskiego, Mamuszka zetknął się z ks. Litwinem, który uczył go turystyki tatrzańskiej. Razem przeszli większość ciekawszych tras w polskich Tatrach i zaliczyli jeden wypad na czeską stronę z Rysów do Hińczowych Stawów. Co roku, aż do wojny, Mamuszka przyjeżdżał wędrować po górach. Lubił chodzić sam z mapą w kieszeni, tylko niekiedy z innymi miłośnikami Tatr. Góry pochłonęły tak wiele czasu, że nie zdążył zwiedzić innych regionów Polski.

W latach okupacji nie zaprzestał turystyki. Organizował dla młodzieży wędrówki do Zakliczyna, Melsztyna i innych miejscowości. W wypadku spotkania gestapo takie eskapady mogły skończyć się tragicznie.

Po wojnie Mamuszka zamieszkał w Krakowie i podjął pracę w szkole. Jednak już w październiku 1945 roku przyjechał do Gdańska i zamieszkał w Oliwie przy ulicy Kaprów. Zorganizował pierwszy po wojnie kurs przewodników po Gdańsku, w którym uczestniczyli nauczyciele z gdańskich szkół. Współtworzył gdański oddział Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Będąc członkiem zarządu, współpracował z profesorami Janem Kilarskim i Leonem Ostaszewskim. W 1947 roku Mamuszka wszedł w skład zespołu organizacyjnego powstającego w Sopocie Związku Popierania Turystyki. Współorganizował kursy przewodników turystycznych po Gdańsku, Sopocie, Gdyni oraz po portach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zacny człowiek. Był autorem m.in.
"Bedekera Sopockiego" , prezentującego ciekawostki turystyczne i historyczne dot.Sopotu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.