Facebook Google+ Twitter

Franciszek Starowieyski. Odnowa "po Byku"

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2008-11-26 14:36

W poniedziałek 23 lutego w wieku 79 lat zmarł Franciszek Starowieyski, malarz, rysownik, grafik, twórca plakatów oraz scenografii teatralnej i telewizyjnej. Poniżej wywiad jaki przeprowadził z nim Marek Różycki jr.

Franciszek Starowieyski podczas otwarcia wystawy "Franciszek Starowieyski. Prace najnowsze" w Galerii Grafiki i Plakatu w Warszawie. / Fot. PAP/Andrzej RybczyńskiFranciszek Starowieyski Byk. Był wiecznie młody. Twarz polskiej szkoły plakatu. Potrafił malować nawet pędzlem do golenia i to nie byle jakim, bo należącym do samego Marka Hłaski. Prowokator. Miłośnik kobiet. Bohater głośnych skandali i anegdot PRL.

Franciszek Starowieyski: - …Może ja zacznę… Po roku 938, tak, 938, kiedy to nastąpiło nadanie przez Cesarza Ottona I dóbr Bibersteina – powstało wiele państw, cesarstw, królestw, które padły; armii, o których już można poczytać jeno w książkach. Pojawiło się tysiące ważnych i superważnych władców i… ślad po nich zaginął był i nic nie pozostało. Toczyła się historia, a jednak Rodzina zdołała się utrzymać. Czyli te wzorce, zasady były słuszne, skoro potrafiliśmy przetrwać. Polityka oraz postępowanie – okazały się właściwe. Zawsze twierdzę, że z tego powodu mam racje, których nie dowodzę argumentami logiki, tylko z funkcjonowania świata i w świecie. Tylko wspólne korzenie rodzin – dają naród i państwo!

Marek Różycki Jr.:Dlaczego nosi pan ksywkę „Byk”?
- To nie ksywka – to pseudonim artystyczny. Był…

- Doprawdy? I nie ma nic wspólnego z Pana osobowością, fizjonomią?
- Nic. Z żadnymi popisami siłowymi ani erotycznymi również. To był po prostu polityczny dowcip – w czasach stalinowskich wymyśliłem sobie najbardziej proletariackie nazwisko, jakie mogłem wynaleźć.

- Dlaczego nie Baran, albo Fujara – też dobrze brzmią?...
- Ale są dłuższe. „Jan Byk” ma tylko sześć liter.

- No, i byk to nie baran…
- To naprawdę nie miało znaczenia.

- Oj, nie wierzę. Gdyby tak było, nikt nie mówiłby do dzisiaj: „widziałem Byka”, „rozmawiałem z Bykiem”… Przylgnął ten Byk do Pana…
- Mówią tak, bo to krócej, niż: Franciszka von Biberstein-Starowieyskiego. Pan sobie policzy: 38 liter.

- Szkoda, że odcina się Pan tak od tego Byka…
- Dlaczego?
Marr

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (56):

Sortuj komentarze:

Elżbieta Ramenda
  • Elżbieta Ramenda
  • 30.04.2012 18:36

Franciszek Starowiejski to wielki artysta, który posiadał bardzo bogatą i zróżnicowaną osobowość twórczą....
Dżentelmen pochodzący z rodziny szlacheckiej, był wielkim artystą wybitny grafik, malarz.....zajmował się grafiką teatralną i telewizyjną.
Projektował plakaty dla Teatru Studio z którym był związany przez szereg lat.....Przede wszystkim fascynował się malarstwem ciał kobiecych o " rubensowskich " kształtach....jego twórczość podobna była do
twórczości mistrzów XVII wiecznych.
Artysta, człowiek natchniony i bardzo wrażliwy, patrzy na świat przez pryzmat emocji i tę rzeczywistość wyraża w swoich dziełach, przelewając na płótno i papier, tworząc piękne dzieła.....Artysta potrafi zachwycać innych tworząc rzeczy piękne, doskonałe - widzi to wszystko, czego inni nie potrafią dostrzec....
Ten wielki człowiek o tak złożonej osobowości, zajmował się także refleksją nad przemijaniem między życiem a śmiercią.....Wielki, ale skromny, dbający i swój wygląd z dużym poczuciem humoru, posiadał mądrość życiową z dużą wyobraźnią, która była związana z jego zbiorami. Można by było jeszcze wiele pisać o tym niezwykłym człowieku, który pozostanie w naszych sercach.
Bardzo dziękuję Panu Markowi za przypomnienie świetnego wywiadu a właściwie rozmowy z tak Wielkim Artystą

Komentarz został ukrytyrozwiń
Apolonia, Wilno
  • Apolonia, Wilno
  • 29.04.2012 19:26

Niezwykły talent pisarski rozmawia z NIEZWYKŁYM TALENTEM sztuki malarskiej z NIEZWYKŁĄ POSTACIĄ polskiej kultury, przedstawicielem inteligecji z klasą,szykiem, dżentelmenem najwyższej rangi. To był
wzór polskości! Dużo pracował, mało wymagał dla siebie od życia. Nienawidział chamstwa. Dzięki Autorowi
poznajemy WIELKIE OSOBISTOŚCI NARODU POLSKIEGO. Ich praca stanowi część polskiego dziedzictwa narodowego. Piękna rozmowa. Pan Marek Różycki jet niezwykłym psychologiem, literatą, kulturoznawcą i
i z wielkim talentem pisarskim ZŁOTĄ KLAMRĄ DZIENNIKARSKĄ spina w jedną całość, popisując się niezwykle czystą,lakoniczną polszczyzną ZABARWIONĄ DELIKATNIE LEKKIM HUMOREM, co stanowi arcydzieło literackie.Dziękuję. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ciekawy artykuł

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odchodzą, niestety, ludzie wielcy i oryginalni. Tym większy + należy się tym, którzy z nimi rozmawiają, gdy ci jeszcze mogą mówić...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.03.2009 23:00

Śmierć - to nieobecność we wszystkich miejscach naraz... I nadszedł czas żałoby... Zadumajmy się nad śp. Franciszkiem... Wiem, to niesprawiedliwe, że tyle barachła i badziewia wokół - żyje i ma się świetnie. Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

korekta wpisu: 03.03.2009 12:35
link mimo prawidłowego adresu url prowadzi na str. gł. Dziennik.pl, a powinien prowadzić na stronę artykułu:
"Tłumy pożegnały Franciszka Starowieyskiego"
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article331544/Tlumy_pozegnaly_Franciszka_Starowieyskiego.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Franciszka Starowieyskiego wspomina grafik, a kiedyś jego uczeń Marcin Wicha:

"Franciszek Starowieyski - artysta baroku. Niewiarygodnie witalny człowiek, którego fascynowała śmierć. Trudno uwierzyć, że w końcu po niego przyszła."
/ "Starowieyski o rysowaniu wiedział wszystko" http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article326950/Starowieyski_o_rysowaniu_wiedzial_wszystko.html /

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pożegnalną Mszę pogrzebową celebrował brat artysty - ksiądz Marek Starowieyski.
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article331544/Tlumy_pozegnaly_Franciszka_Starowieyskiego.htmll

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiadomosci z ostatniej chwili.

http://www.polskieradio.pl/iar/wiadomosci/artykul89829.html

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.03.2009 09:15

Franciszek Starowieyski "Byk" spocznie na cmentarzu w podwarszawskich Laskach. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się o godz 11.00 w Bazylice św. Krzyża w Warszawie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.