Facebook Google+ Twitter

Francja bez atomu?

Nie tak dawno Niemcy przyjęły program zamykania elektrowni atomowych. Ostatnia ma być zamknięta w 2022 roku. Podobną decyzję podjęła Szwajcaria. Można się było spodziewać, że decyzje te wpłyną na zmiany w strukturze systemów energetycznych Europy. Decyzja Niemiec już wyzwoliła swoisty efekt domina. Właśnie ważą się losy francuskiej energetyki atomowej.

We Francji ponad 70 procent energii elektrycznej wytwarzane jest w elektrowniach atomowych. Dziś rozważane są tam kroki podobne do niemieckich. Na rok przed wyborami doszło do porozumienia w tej sprawie między Partią Socjalistyczną (PS) i zielonymi (EELV).

Uzgodniono, że do roku 2025 Francja powinna zmniejszyć produkcję energii atomowej o 30 procent. Wiązać się to może z zamknięciem nawet 24 elektrowni. Gdyby to się ziściło, oznaczałoby definitywny koniec energetyki atomowej w Europie. Dziś we Francji pracuje 58 takich elektrowni.

Obecne sondaże przedwyborcze wskazują na przewagę kandydata socjalistów François Hollande nad urzędującym prezydentem Nicolasem Sarkozy.

W tym samym czasie Czechy rozpoczęły konsultację z Niemcami w sprawie rozbudowy ich elektrowni atomowej w Temelinie. Austria, nie posiadająca na swym terytorium ani jednej elektrowni tego typu, nie zgadza się na rozbudowę tej czeskiej siłowni, zbudowanej 50 kilometrów od ich granicy.

http://www.cire.pl/item,58375,1,3,4,0,187616,0,francja-w-przededniu-rezygnacji-z-energetyki-jadrowej.html#komentarz
http://www.cire.pl/item,58370,1,0,0,0,0,0,czechy-proponuja-niemcom-debate-nt-elektrowni-jadrowej-w-temelinie.html


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

No właśnie. Na razie nie widać zmian. Niestety w sprawie energetyki odnawialnej stwarzane sa coraz nowsze rozwiązania prawne i administracyjne. Czy będzie taki czas, że chłop (uzgadniając tylko z sąsiadami) będzie stawiał na swoim polu elektrownie wiatrową, że na strumieniu płynącym przez pole zbuduje 1-2 metrową tamę z własnym ujęciem prądu. Że każdy, kto dostanie zgodę od wójta będzie mógł kotwiczyć na rzece prądnicę.
Daleka droga, niestety.
Co wtedy robiłby rząd, minister, PGE, zarządy i prezesi?
Co my byśmy robili z nadmiarem energii?
A co robiłby Greenpeace i Dzikie Życie i Wajrak?
Z czego by oni wszyscy żyli?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kierunek racjonalny! A jaki kierunek wybieramy my, Polacy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.