Do sensacji doszło w drugim półfinale siatkarskich mistrzostw Europy. W nerwowym, pięciosetowym spotkaniu Francuzi pokonali Rosjan i to trójkolorowi zmierzą się z Polakami w walce o złoto.
Gra rozpoczęła się punkt za punkt. Francuzom udawało się neutralizować silne zagrywki Rosjan. Coraz lepiej rozumiał się z kolegami Yannick Bazin, nominalny trzeci rozgrywający Les Bleus. Po pierwszej przerwie technicznej trójkolorowi zdołali wyjść na dwupunktowe prowadzenie (10:8). Popełnili jednak klika błędów, szczególnie w polu serwisowym i siatkarze „Sbornej” doprowadzili do wyrównania po 14. Po drugiej przerwie technicznej na boisku pojawił się Semen Połtawski, ale wtedy właśnie Bazin zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki. Francuzi odskoczyli na trzy oczka (18:15) i trener Rosjan Daniele Bagnoli po raz pierwszy poprosił o czas. Przewaga Les Bleus utrzymywała się, a nawet, po bloku na Juriju Bierieżce powiększyła się o kolejny punkt (21:17). Chwilę później Antonin Rouzier zablokował Połtawskiego. Kiedy francuski atakujący przebił się przez potrójny blok Rosjan, jego zespół miał pierwszą piłkę setową. Trójkolorowi pokonali rywali do 18 i objęli prowadzenie w spotkaniu.Zobacz także:
Artykuły
(181)
Galerie
(4)
Średnia ocen
(4.53)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Łukasz Wolski 13.09.2009 08:52
Czułem to...
Ale nie bądźmy tacy pewni wygranej, Francja z pierwszego meczu, a ta obecna - po półfinale, to całkiem inne drużyny. Musimy się wspiąć na wyżyny umiejętności.
Adam Lutostański 12.09.2009 23:52
Francuzów pokonamy, mistrzostwo Europy mamy.
Polska – Słowacja. Kolejny test naszej kadry przed EURO 2012
(odsłon: +1025)