Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

138972 miejsce

Francja i Wielka Brytania za podatkiem Tobina!

Nieoczekiwanie pod koniec szczytu klimatycznego w Kopenhadze, przywódcy Francji i Wielkiej Brytanii zaapelowali do MFW o wprowadzenie podatku Tobina. Mam nadzieję, że do tych mądrych głosów przyłączy się też Polska.

Sonda

Czy jesteś za wprowadzeniem podatku Tobina?

Wprowadzenie podatku Tobina oznaczałoby położenie kresu dyktatury rynków finansowych. Byłoby to więc historyczne osiągniecie ekonomiczne, uderzające w interesy globalnych spekulantów takich, jak największe banki inwestycyjne, fundusze inwestycyjne, fundusze hedgingowe, czy międzynarodowe korporacje. Wprowadzenie podatku Tobina byłoby największym sukcesem organizacji Attac. Dla tej organizacji ta sprawa stała się podstawą jej działania.

W sposób oczywisty istnieje bezpośredni związek pomiędzy wolnym przepływem kapitału a występowaniem kryzysów walutowych. Podatek Tobina uderzy jedynie w spekulantów, którzy destabilizują gospodarkę. Na polskim podwórku wprowadzenie podatku Tobina uchroniłoby polskich przedsiębiorców przed stratami wynikającymi z opcji walutowych. Opcje walutowe miały uchronić przedsiębiorców przed stratami wynikającymi z dużych wahań kursowych. W przeciwieństwie do tych przedsiębiorców, jedyną grupą, która zarobiła na opcjach walutowych były banki. Biorąc przykład Francji, czy Wielkiej Brytanii okazuje się też, że wspólna waluta euro nie stanowi remedium na stabilizację gospodarki. Znacznie lepszym i skutecznym sposobem osiągnięcia tego celu jest wprowadzenie podatku Tobina.

Warto, aby pamiętali o tym polscy eksporterzy. Wprowadzenie tego rozwiązania leży szczególnie w ich interesie. Mam więc nadzieję, że będę oni lobbowali rządzących, aby Polska na forum europejskim w sposób zdecydowany opowiedziała się za wprowadzeniem Podatku Tobina. Nie mam co do tego żadnej wątpliwości, że wprowadzenie tego podatku nie będzie rzeczą łatwą.
Od początku tej światłej inicjatywie sprzeciwiają się USA. Wynika to z tego faktu, że w czołówce największych globalnych spekulantów znalazło się aż 6 amerykańskich banków działających na Wall Street. Może więc kondycja tych banków uzależniona jest od skali prowadzonej przez nie spekulacji walutowej, co z pewnością nie leży w interesie naszego kraju.

Zobacz także:
link 1
link 2
link 3
link 4

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.