Facebook Google+ Twitter

Francja. Nowy prezydent i ministrowie obniżyli swoje pensje o 30 procent

Przedstawiciele francuskiego rządu oraz sam prezydent postanowili obniżyć swoje pensje o 30 proc., zrezygnować z łączenia stanowiska ministerialnego z mandatem parlamentarnym oraz obniżyć wydatki na podróże służbowe.

Sonda

Czy pensje polskiego prezdyenta, premiera i członków rządu powinny zostać obniżone?

 / Fot. PAP/EPA/REGIS DUVIGNAUPrezydent Francji, socjalista Francois Hollande, postanowił pokazać się z dobrej strony, od razu na początku urzędowania: zarówno on, premier, jak i ministrowie obniżyli sobie pensje o 30 proc. W sytuacji kryzysu, w jakim znalazło się państwo, taka decyzja musi zapewnić mu społeczne uznanie. Decyzję o obniżce pensji podjęto 17 maja 2012 roku, na pierwszym posiedzeniu francuskiego rządu w kadencji prezydenta Francois Hollande'a.

Obniżka wynagrodzeń zawarta była, na wypadek zwycięstwa Hollande'a, w programie wyborczym socjalistycznego kandydata. Jak podkreśla francuska agencja AFP, decyzja ta jest symbolicznym gestem w czasach kryzysu strefy euro. W minionej kadencji wynagrodzenie prezydenta, które w 2007 roku wzrosło o 170 proc., a po wyborze Nicolasa Sarkozy'ego wyniosło 19 tys. euro miesięcznie, ma obecnie wynosić nieco ponad 13 tys. euro.

Nowy premier Francji - Jean-Marc Ayrault i jego ministrowie: 17 kobiet i 17 mężczyzn, podpisali ponadto na posiedzeniu rządu zobowiązanie - informuje gazetaprawna.pl, że "będą unikać wszelkich konfliktów interesów, a także że nie będą łączyć stanowiska ministerialnego z mandatem parlamentarnym lub we władzach lokalnych". Zapowiedzieli równocześnie, że "będą mniej wydawać na podróże służbowe i biurokrację". Och, jak daleko Polsce do takich standardów demokracji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Msciwoj Piernicki
  • Msciwoj Piernicki
  • 20.05.2012 09:48

Brak tylko info jak sobie to zmniejszenie wynagrodza wyzszymi nagrodami...

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Grzegorz Wink Dzisiaj 01:38
Grzegorz, znalazłem dla Ciebie strony do przejrzenia, żeby odpowiedzieć na pytanie, ale jak jest sporo linków, to musi przejść wszystko przez sitko moderacyjne ( i DOBRZE!). Ale stąd nie otrzymałeś szybkiej odpowiedzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wcale nie musiało - to co Pan pisze, to społeczny mit. Samochody były i są dobre. Po prostu u nas kultura techniczna stoi na beznadziejnym poziomie, a jak coś w dodatku jest polskie, to już się o to totalnie nie dba. Nie raz widziałem auta mające po 150 000 przebiegu, w których nigdy nikt nie zmieniał oleju w ramach oszczędzania na kosztach. Wszystkim firmom na świecie przydarzają się wpadki z samochodami całkowicie źle wyprodukowanymi tylko się o tym nie pisze, bo gazety motoryzacyjne boją się stracić klientów. (Nie utrzymują się ze sprzedaży tylko z reklam).

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 19.05.2012 11:04

no to mamy zażarty spór pomiędzy GK a Wk o to,
czy poldki się psuły często, czy się nie psóły.
Ja Poloneza miałem, więc mam doświadczenie. I wiem. Ale w tej chwili nie powiem.

Natomiast teoretykom podpowiadam:
znałem dwóch właścicieli poldków;
-jeden po dwóch miesiącach używania miał we wszystkich możliwych miejscach wgnioty;
duże, małe zarysowania ale wgnioty. ile razy ten poldek był bity trudno zgadnąć.
-drugi z nich nawet po 5 latach miał poldka jak spod igły.

wniosek:
Jak się wróblem urodzisz to orłem nie umrzesz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu, oczywiście pełna zgoda co do 'dealerów'.
Natomiast do momentu wejścia Daewoo do FSO kultura montażu oraz linie technologiczne były archaiczne co musiało przekładać się na słabą jakość Poloneza.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Lemoniadowy Joe
  • Lemoniadowy Joe
  • 19.05.2012 06:57

A Miller się cieszy,że lewicowa wiosna. Lewica zachodnia na szczycie ewoluuje w prawicę,polska w psychopatów.Czym ta wiosna lewicowa na zachodzie,skończy się w Polsce? Polska lewica zawiśnie na drzewach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Akurat... - Polonezy się nie psują bardziej niż inne samochody. Chodziło o zarobek dla dealerów dostarczających drogie zachodnie auta polskiemu rządowi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeździł Polonezami ale za często były w naprawie więc ustąpiły miejsca lepszym...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Chorążewicz Wczoraj 18:26
Panie Stanisławie, protestuję. Był kiedyś taki fakt, że Waldemar Pawlak w ramach ratowania naszego rodzimego wyrobu, którego produkcja dogorywała, patriotycznie jeździł przed kamerami "w telewizorze"

A czym on tak jeździł? Na pewno nie Polonezem, bo akurat w latach, w których był premierem Polonez miał bardzo dobre wyniki sprzedaży, która zaczęła się załamywać dopiero koło roku 2000.

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 18.05.2012 22:54

no i proszę francuz, żabojad, a jaki uczciwy. Może i chce
to nie to co nasz wnuk wehrmachtowca.
naszego stać było tylko na jednorazówke-pokazówke czyli jeden lot rejsowym samolotem,
z obietnicą że "od teraz tak już zawsze"

rydzykowe choć łatwo-wierzące tym razem pukały się w czoło i nie uwierzyły.
natomiast platformiane, choć ateisty niewierzące - łyknęły ten przekręt,
te bzdury z samolotem jak zapowiedź cudu.

a słyszeliście?
żona tuska dzwoni do męża
- Doniu wybieram się do koleżanek na plotki. A ty co robisz?
doniu
- jak to co robię? Nic nie robię, w pracy jestem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.