Facebook Google+ Twitter

Francja w żałobie. Policja wciąż szuka sprawców zamachu w redakcji Charlie Hebdo

18-letni Hamyd Mourad, najmłodszy z trzech domniemanych sprawców ataku w paryskiej redakcji tygodnika „Charlie Hebdo”, oddał się w ręce policji., ale twierdzi, że jest niewinny. W związku z atakiem zatrzymano 7 osób.

 / Fot. screen z TwitteraFunkcjonariusze policji wciąż szukają głównych podejrzanych – braci Saida i Cherifa Kouachi.

Czwartek we Francji upłynie pod znakiem żałoby. W wielu miastach odbędą się marsze potępiające zamach. Flagi zostaną opuszczone do połowy masztów. Z prezydentem spotkają się przedstawiciele wielu organizacji i wszystkich religii we Francji, chcąc zamanifestować solidarność z zamordowanymi. Żałoba narodowa potrwa trzy dni.

W środę z prezydentem Francois Hollandem spotkali się przedstawiciele wszystkich wspólnot religijnych. Dziś ma dojść do ponownego spotkania, na którym będą starali się wypracować szczegółowy plan postępowania wobec podobnych aktów terrorystycznych.

Zamachowcy wciąż są poszukiwani


3 tysiące policjantów wciąż szuka zamachowców, którzy w środę w godzinach przedpołudniowych dokonali ataku na paryską redakcję magazynu „Charlie Hebdo”. Już oficjalnie mówi się o powtórce z 11 września. Jak podaje francuska prasa, policja ustaliła tożsamość zamachowców - dwóch z nich to bracia, Francuzi algierskiego pochodzenia, którzy wrócili z wojny w Syrii. Sprawcy są w wieku 18, 32 i 34 lata. Zamachowcy porzucili samochód marki Citroen, który obecnie bada policja.

Niektórzy eksperci od terroryzmu twierdzili, że za atakiem nie stoi żadna organizacja, a tak zwane „samotne wilki”. Z kolei świadkowie zamachu twierdzili, iż jeden z napastników powiedział, że są z al-Kaidy. Całą akcję przeprowadziło najprawdopodobniej trzech napastników, uzbrojonych w karabiny kałasznikow, noszących czarne kaptury na głowie. Mieli oni krzyczeć “Allahu Akbar” i “Prorok został pomszczony”, a także: "zabiliśmy Charlie Hebdo - pomściliśmy Proroka Mohameta".

Jeden z bojówkarzy Państwa Islamskiego w rozmowie z agencją Reutera stwierdził, że atak był zemstą "za zniewagi wobec Islamu". - Lwy islamu pomściły naszego Proroka. Niech krzyżowcy się boją, bo powinni - powiedział Abu Mussab.

Prezydent Francji Francois Hollande zwołał na godz 8 rano w czwartek spotkanie kryzysowe z ministrami rządu Manuela Vallsa.

Zamach na redakcję Charlie Hebdo w Paryżu - tuż po kolegium redakcyjnym

W zamachu w redakcji w budynku magazynu satyrycznego we Francji “Charlie Hebdo” zginęło dwanaście osób, w tym dwóch policjantów. Kolejnych jedenaście osób zostało rannych . Pięcioro z nich jest w stanie krytycznym.

Według prokuratury napastnicy weszli do budynku i zastrzelili najpierw osobę w portierni. Następnie weszli na pierwsze piętro i otworzyli ogień do dziennikarzy. Jak mówi jeden z dziennikarzy “Charlie Hebdo”, musieli wiedzieć, że w środę o 10.00 odbywa się redakcyjne kolegium. I rozpoczęli strzelaninę w momencie, gdy dziennikarze wyszli z kolegium. W innych dniach w pomieszczeniach, w których pracują dziennikarze “Charlie Hebdo” nie było zbyt wielu osób. Część pracowników redakcji uciekła na dach. Według świadków terroryści oddali około 30 strzałów. Uciekając z budynku strzelili także do policjantów, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, by interweniować.

Na opublikowanym w internecie nagraniu wideo widać, jak dwóch napastników strzela do policjanta raniąc go. Funkcjonariusz leży na chodniku, a napastnicy podbiegają do niego z karabinami w ręku. Policjant podnosi rękę w geście obrony przed kolejnymi strzałami, jednak jeden z terrorystów podbiega i z bliska strzela funkcjonariuszowi w głowę. Na innym nagraniu widać, jak kilkunastu pracowników redakcji “Charlie Hebdo” chroni się na dachu budynku i przeskakuje na kolejne dachy uciekając przed zamachowcami.

Francja jest w szoku

Przybyły na miejsce tragedii prezydent Francji Francois Hollande powiedział, że bandyci będą ścigani dotąd, aż zostaną schwytani i zostanie im wymierzona sprawiedliwość - “Francja jest w szoku” - mówił Hollande, cytowany przez “The Times”. - “Nie ma wątpliwości, że to atak terrorystyczny. (...) To był akt wyjątkowego barbarzyństwa, przeprowadzony przeciw gazecie - symbolowi wolności.

Na krótkiej konferencji prasowej szef MSW Francji Bernard Cazeneuve zapewnił, że służby zrobią wszystko, by znaleźć sprawców ataku i wymierzyć im im sprawiedliwość.

Według francuskiej telewizji, w czasie ucieczki napastnicy zmienili samochód i potrącili co najmniej jedną osobę.

Reakcje świata


Atak potępiła już organizacja Human Rights Watch, pisząc, że nic nie usprawiedliwia takiego ataku, ani tych, którzy go zorganizowali. Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg nazwał zamach “barbarzyńskim aktem i odrażającym atakiem na wolność prasy”. “Zamach w Paryżu to nie tylko atak na naród francuski, ale też na wolność słowa i niezależność prasy” - powiedziała kanclerz Niemiec Angela Merkel Prezydent Rosji Władimir Putin okreslił atak “cyniczną zbrodnią” i złożył kondolencje rodzinom ofiar. Prezydent USA Barack Obama potępił "makabryczną strzelaninę” i obiecał zrobić wszystko, by pomóc “w doprowadzeniu sprawców przed oblicze sprawiedliwości”.

Magazyn “Charie Hebdo” komentował swymi satyrami wydarzenia polityczne, przed kilkoma laty zamieścił satyryczne rysunki o proroku Mahomecie. Przedstawianie wizerunków Mahometa jest w Islamie zakazane, a gazeta dostawała pogróżki za publikację satyrycznych rysunków. Ostatnio na Twitterze gazeta opublikowała rysunek o przywódcy Państwa Islamskiego Abu Bakrze al-Bagdadim.

Był to największy atak terrorystyczny we Francji od roku 1945. Zwiększono ochronę policyjną francuskich redakcji. Hiszpański konglomerat medialny PRISA powiadomił, zaś że ewakuował swoją siedzibę główną z powodu otrzymania podejrzanej przesyłki. Był to jednak fałszywy alarm, a pracownicy wrócili już do budynku.

Zobacz też:
Masakra w redakcji Charlie Hebdo. Zginęło 12 osób. Trwa obława na terrorystów
Rysownicy odpowiadają na zamach w redakcji Charlie Hebdo. Zobacz grafiki upamiętniające dziennikarzy



Sylwia Arlak (aip)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Tak więc okazało się, że Oriana Fallaci oskarżona przez wiele poprawnych politycznie środowisk o nietolerancję i rasizm, po prostu miała rację. Polecam jej książkę "Wściekłość i duma". Czy którykolwiek z rządów europejskich wyciągnie z tego wydarzenia wnioski, czy tez skazani będziemy tylko na kolejne sensacyjne doniesienia prasy ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.