Facebook Google+ Twitter

Francuski olbrzym odchodzi z Polski

W logo francuskiej sieci Geant, widzimy chłopca machającego chusteczką. Teraz należy potraktować ten symbol dosłownie. Sieć hipermarketów wycofuje się w Polski na dobre. Podobny los czeka Alberta i Hipernovą. Czy zatem grozi nam zwyżka cen?

logo GeantGeant znaczy olbrzym. Sklepy tej francuskiej sieci, należącej do koncernu Cassino należały do największych powierzchniowo sklepów w Polsce.

O przymiarkach dotyczących zmiany właściciela pisał już w październiku Daniel Siwak. Teraz już wiadomo, że za około 225 milionów euro, hipermarkety Geant kupione zostały przez niemiecki koncern Metro AG a szyldy zostaną przemianowane na Real. Informację potwierdza nabywca w publikowanym na swoich stronach internetowych komunikacie. W pakiecie znajduje się 19 sklepów Geant i 7 kolejnych znajdujących się w budowie lub na etapie planowania, jak również zapasy i środki trwałe. Cena nie obejmuje nieruchomości. Natomiast nie jest przesądzone czy te nie przejmie deweloperskie ramię Metro AG - firma Real Estate, budująca i administrująca centrahandlowe.

Transakcja ma być wykonana najpóźniej do jesieni, choć już teraz niektóre sklepy szykują się do zmiany wygładu. W niektórych marketach wprowadzono już karty płatnicze Real i punktowy system wymienny również Real.

Jeden z hipermarketów Geant / fot: Daniel SiwakMniejsze sklepy należące do koncernu Cassino - Leader Price zakupi brytyjskie Tesco.
Jeśli jeszcze wspomnieć, że stosunkowo liczną sieć supermarketów Albert oraz hipermarketów Hypernova, zakupił już również francuski Carrefour, możemy dojść do wniosku, że dochodzi do sporych przetasowań na polskim rynku. Następuje koncentracja i polaryzacja kapitału. Umowy czekają oczywiście na zaakceptowanie prze brukselskie lub polskie instytucje antymonopolowe. Koncerny argumentując postępowanie w Brukseli tłumaczą, że jest to typowa międzynarodowa transakcja.

***
Wszystko wskazuje na to, że na polskim rynku zostanie czterech dużych graczy: Real, Tesco, Carrefour i - planująca w tym roku przekroczyć 1000 placówek - portugalska Biedronka. Czy grozi nam wzrost cen? Teoretycznie tak bo niewielu graczy nie musi tak ostro walczyć ze sobą, zbijając ceny. Kluczowe wydaje mi się zachowanie tych koncernów w miastach, gdzie istniały razem: Geant, Real, Tesco i Leader Price. Teraz to będą dwa Reale i dwa Tesco. Radzę więc subtelnie obserwować ewentualne zmiany cen. Zapamiętajcie ceny podstawowych produktów w tych dwóch sieciach.
Proponuję:
masło Mlekowita,
mleko 3,2% Łaciate,
sok Kubuś,
płyn do mycia naczyń Ludwik,
papier toaletowy Regina.
Ceny porównamy na jesień.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Większość artykułów spożywczych i tak kupujemy z żoną na targowiskach, lub w sklepikach. Wcale nie są droższe, ale jakość jest zupełnie inna, lepsza. Wędliny np w hipermarketach to sama chemia, mogę tam co najwyżej kupić warzywa, może używki, nic więcej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po opublikowaniu listy dziesięciu, dyrekcje postanowią - na 10 artykułów obserwowanych przez W24 ustalamy najniższą (dotowaną nawet) cenę i trzymamy ją przez rok. Ponieważ konsumenci zobaczą, że ceny tej dziesiątki są najniższe, to uznają, że także inne atrykuły są najtańsze...
Po roku konsorcjum zaproponuje konkurs na blog 2007 z ciekawymi nagrodami, a Marcin dostanie piękny komputer jako pomysłodawca świetnej akcji... A może inną nagrodę, jeśli tylko poprowadzi swój blog.
Doby scenariusz na film?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Żegnamy. Prosimy nie wracać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Super! Wyjąłeś mi to z głowy. Spróbuj przedstawić swój pomysł na forum

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.