Facebook Google+ Twitter

Frankfurckie Międzynarodowe Targi Książki nie są od parady

Kilka lat temu popularnością cieszyło się hasło "śpiewać każdy może". Dziś każdy może pisać i wszystko wskazuje, że sposobu na to nie ma. Oto moje spostrzeżenia, poczynione na polskim stoisku tegorocznych frankfurckich Międzynarodowych Targów Książki. I żeby nie zapeszyć powiem tylko, że na targach nie bywa się od parady.

Od wielobarwnych okładek książek zdobiących półki 7.5 tys wydawców z ponad 100 krajów całego świata, można by bez przesady nabawić się oczopląsu. Aby zwiedzić wszystkie stoiska, trzeba było przemaszerować truchcikiem ponad 7 kilometrów. Poświęcenie każdemu stoisku chociażby tylko pięć minut, zajęłoby znacznie więcej czasu, aniżeli 5 targowych dni.

300 tys. osób zainteresowanych czytelnictwem stworzyło przeogromny tłok, porównywalny z pielgrzymką do Kalwarii. Na szczęście obszerne hale są starannie klimatyzowane, jest czym oddychać. Na targach książki bywam od przeszło 20 lat. Niech nikogo nie zdumiewa moja surowa i drobiazgowa relacja o polskim stoisku, które także i tym razem prezentowało się nagannie.

Przede wszystkim irytował mnie brak formuły prezentacji naszych czołowych edytorów, których tym razem należało szukać z lupą. Wprawdzie na jednej z półek znalazłem skromny folder w jęz. angielskim „Polish Exhibitors”, który zawierał nazwy 39 wydawnictw, jednak pusta półka temu przeczyła. Dawniej wydawcy cenili czytelnika, bywali na stoisku, służyli informacjami. Tym razem wszelki ślad po nich zaginął.

Pustawe półki, nieestetycznie ułożone książki, przeważnie tłumaczenia obcych autorów. / Fot. Rajmund CzokUważni czytelnicy zapewne pamiętają moją zeszłoroczną krytykę.
Napiętnowałem wtedy eksponowane bez składu i ładu pustawe półki naszego stoiska. W tym roku nie było lepiej. Wystawiono „nowości”, które moim zdaniem ośmieszały naszych wydawców. Jedno z wydawnictw (pominę jego nazwę) było obecne tylko opasłym katalogiem (w j. angielskim), bo półka świeciła kompletną pustką.

Tutaj dominują jedynie książki o treści religijnej / Fot. Rajmund CzokNieporozumieniem był także bardzo przypadkowy dobór zaprezentowanych tytułów. W dziedzinie polskiej prozy naliczyłem tyle pozycji, co na palcach jednej ręki. Reszta to same przekłady, dzieła historyczne i polityczne, chemiczne, fizyczne, bajki dla dzieci. Gdzie się podziała współczesna polska proza i poezja? Za to wydawnictwa katolickie były mocno aktywne, zapełniły (aż) trzy regały świątobliwymi nowościami. Czyżby tego rodzaju dzieła stanowiły jedyną wizytówkę naszych literackich dokonań? Nic przeto dziwnego, że polskie stoisko nie cieszyło się zbytnim zainteresowaniem. Jego oblężenie miało miejsce tylko jeden raz i pękało w szwach – podczas kulinarno-pitnego poczęstunku.

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Szkoda, że nie odwiedziłem tegorocznych Targów i naszego narodowego stoiska… a może nawet dobrze, bo musiałbym się jak ubiegłego roku za nie wstydzić. Przyznam również panu Rajmundowi rację, że z relacji znajomych którzy odwiedzili tegoroczne stoisko Polski, zasługiwały na uwagę tylko ...kanapki i napitek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawe uwagi, choć negatywne na temat polskiej książki na targach we Frankfurcie.
Od przeszło 15. lat obserwuję targi książki i stwierdzam, że od roku 2000, kiedy Polska była gościem honorowym nastąpiła powolna stagnacja w prezentacji polskich wydawnictw. Jest to dziwne, ponieważ polskie księgarnie pełne są interesujących pozycji.
Wystawa poświęcona twórczości Tadeusza Różewicza, z okazji jego 90. urodzin, nie była dostatecznie wyeksponowana. Była żle oświetlona, brakowało folderów i informacji dotyczących jego osoby. Ksiązki i tłumaczenia znajdowały się w niepodświetlonych witrynach. Jako specjalna ekspozycja zupełnie nie rzucała się w oczy. Tadeusz Różewicz jest najczęściej tłumaczonym pisarzem polskim, przetłumaczono jego dzieła już na 49 języków. Myślę że choćby dlatego powinno się wyeksponować jego postać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.