Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Druga część zawodów bojerowych odbyła się 10 stycznia. Ze względu na trudne warunki pogodowe część zawodników wolała nie ryzykować uszkodzenia sprzętu. Niemniej same zawody odbyły się, w dodatku w atmosferze WOŚP.
Zobacz także:
Artykuły
(58)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.81)
Miejscowość: Białystok | Kraj: Polska
O mnie: Uwielbiam obcowanie z naturą. Lubię historię.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 17.01.2010 18:12
Więcej moich zdjęć wraz z szantami znajduje się tu - http://www.youtube.com/watch?v=emmkq1b1k24 http://www.youtube.com/watch?v=C-MxpdHCTGU http://www.youtube.com/watch?v=rbfbMnOHcTk http://www.youtube.com/watch?v=LjtOneyBKFw Podane adresy są do strony na której kolega zamieścił pozostałe zdjęcia z zawodów.
Ewa Łazowska 15.01.2010 13:26
Moja koleżanka ścigała się na bojerach. Opowiadała mi, że wszystko da się znieść - poza strasznym, lodowatym zimnem przy wysokich prędkościach. Jako kaskaderka z wyboru - ścigała się też na nartach za bojerami. Podobno są to niezapomniane przeżycia :) Pozdrawiam!
Kamil Klimuszko 15.01.2010 13:18
Nieźle, 119km/h :) ciekawe jak się tym "lata"
Autor usunął profil 14.01.2010 17:54
Na zawody bojerów trafiłem przypadkiem, gdyż byłem w goścince. Najgorsze z tego wszystkiego było to, że start i meta były 3,5 km od brzegu. Jak wygląda tafla lodu, widać na zdjęciach, do tego wiatr 8 w skali Beauforta - zmiatał z powierzchni lodu. Nie sposób opisać ile razy zaliczyłem bliskie spotkanie z twardym lodem, oj twardym:) Ale dotarłem pieszo na miejsce, zdjęcia mam!!! Powrót był koszmarem, prawie na czworaka. Nie sposób było oprzeć się podmuchom wiatru, skoro podłoże śliskie... W niedzielę na finały już było bliżej, gdyż nie wędrowałem z portu a z bliżej położonego miejsca na brzegu. Także pieszo:) To była FRAJDA!
Autor usunął profil 14.01.2010 17:02
Sprostowanie
popełniłem wielki błąd. Ten słynny bojerowiec to Karol Jabłoński. Przepraszam autora i przede wszystkim Pana Jabłońskiego za pomyłkę. A Piotr to tez słynny polski bojerowiec - Piotr Burczyński
Autor usunął profil 14.01.2010 16:48
Antoni 5* za wspaniałe zdjęcia, za przypomnienie tej unikalnej dyscypliny sportowej. Może bobsleje następnym razem będą materiałem dla fleszy
Jak mowa o bojerach to z miejsca nasuwa mi się nazwisko niesamowitego, najbardziej niedocenianego sportowca (ani razu nie wysunięta kandydatura do miana sportowca roku) Piotra Jabłońskiego -7 krotnego mistrza świata, medalistę ME, wybitnego sternika. Być może sportowiec był zgłaszany do tego miana, lecz mi to gdzieś uciekło
Tadeusz Śledziewski 11.01.2010 22:20
Ja codziennie wybieram się na spacery karmić dzikie kaczki na małym stawku tuż przy osiedlu. Na pokazywane przez Antoniego zabawy poczekam do drugiego wcielenia.
Tomasz Hens 11.01.2010 22:19
Bardzo widowiskowy sport. Będę musiał to na własne oczy zobaczyć. 5:)
Paulina Paca 11.01.2010 21:05
Muszę się w tym roku wybrać gdzieś na bojery :)
Polska – Słowacja. Kolejny test naszej kadry przed EURO 2012
(odsłon: +1025)