Facebook Google+ Twitter

Frontside: "Teoria konspiracji". Własnymi słowami

24 listopada zespół Frontside wydał swoją nową płytę - "Teoria konspiracji". Specjalnie dla czytelników Wiadomości24.pl o utworach z albumu opowiadają członkowie zespołu: Mariusz "Demon" Dzwonek (gitara) i Dariusz "Daron" Kupis (gitara).

„Herezja Doskonała”: Mocne otwarcie płyty , blasty od pierwszych momentów zwiastują totalną wojnę ! Mocny tekst idzie w parze z muzyką, złość, wkurwienie, mocno szarpie podstawy wiary i ład z jakim mamy do czynienia w wierzeniach tego świata. Finalnie formułuje pytanie, które chyba każdy z nas sobie czasem zadaje. Jeśli nie ma Boga to czym jest ta religia? Może właśnie ona jest herezją? Nie było innego faworyta na otwarcie płyty .

„Świat Tyranów”: Kolejne uderzenie , mocne i zdecydowane. Tyrańskie! Ponownie dotykamy spraw, które nas dręczą, ale stawiamy im opór i będziemy walczyć o swoje racje . Mocny drive tego numeru sprawdza się koncertowo, ma olbrzymią charyzmę oraz fajne, pokręcone wokale. Sporo zaskakujących rozwiązań aranżacyjnych, mnogość riffów i rozwiązań rytmicznych. Choć to raczej prosty numer to jego struktura jest trochę pogmatwana. Ogólnie mówiąc tekst traktuje o manipulacji jakiej ulegamy nieświadomie. Odkrywamy zawiłe mechanizmy rządzące światem pełnym mydlącej nasze oczy propagandy pozornego ładu.

„Zapalnik”: To już trzeci cios , konkretny i zdecydowany , chyba nikt się tego nie spodziewał ? Hardcorowa agresja z metalową precyzją kosi nas sonicznie. Tu kluczem do mocy jest prostota! Świetny numer koncertowy , pierwsze dłuższe solo - zdecydowanie w tym temacie dzieje się więcej niż na poprzednich wydawnictwach. Trzy minuty bez wytchnienia, pełne histerycznego wokalu. Auman wypluwa z siebie całą złość jaką nosi w sobie przykładowy fundamentalista , zamachowiec, terrorysta? Czuć duch Slayer!

„Uciec przeznaczeniu”: Myślami wracamy do starych czasów, mamy świadomość własnych błędów, które być może nie zostałyby popełnione gdyby...no właśnie. Chcemy zmienić własne przeznaczenie, własny los, ale tak naprawdę nie wiemy co nas czeka. Chcemy uciekać, ale nie wiemy dokąd, boimy się ryzykować by nie stracić tego co mamy, uciekamy ale do końca nie wiemy dlaczego i dokąd. Złożony numer. Mieliśmy długo problemy z zapamiętaniem aranżacji z powodów powtarzających się riffów. Melodia w refrenie autorstwa Aumana (Marcin "Auman" Rdest, przyp. red.) - ciągle zmienialiśmy tekst. Ale wyszło świetnie. Gdy Auman położył wszystkie wokale w refrenie, nie mogliśmy się pozbyć „gęsiej skórki”

„Stąd do przeszłości”: Numer o rockowym drivie, w którym kulminacja następuje w refrenie i walcowatej końcówce. Zagrywka solowa otwierająca i zamykająca numer autorstwa Demona, niewiele takich na płycie. To krok myślowy wstecz, próba określenia swojego jestestwa na podstawie retrospekcji zdarzeń... Myślę, że każdy powinien sobie zadać pytanie czy życie go odmieniło, a może miało wpływ na przemianę wewnętrzną.

„Moja deklaracja płonie”: Energetyczny, melodyjny, wręcz przebojowy utwór z pozytywnym przesłaniem. Miewam takie dni, że chce zmienić dosłownie wszystko. Przewrócić świat do góry nogami, krzyczeć, działać, żyć pełną mocą! Nie zawsze mnie stać na takie radykalne posunięcia jednak zdaję sobie sprawę ,że czasem potrafię zamienić mój świat na lepszy. To tekst o udowadnianiu sobie własnej wartości, każdego dnia, przez całe życie- które czasem tego niestety wymaga. Chcę czuć się wyjątkowy, bo każdy z nas taki jest! Wiem, że mam rację i każdy powinien to wiedzieć. Stać nas na wielkie wyzwania!

„I ciągle kroczę ścieżką ciemności”: Najkrótszy numer, Jeden z cięższych fragmentów „Teorii”. Czasem nasze życie przybiera nieoczekiwany bieg, czujemy się zaszczuci, lądujemy w matni i wtedy rodzą się takie refleksje jak tytułowa.

„Spłoniesz w piekle”: Killer! Najmocniejszy numer na płycie, Frontside dawno tak nie grał. Gościnny udział Nergala z Behemoth w ostatnich frazach numeru. Bardzo szybki numer z betonowym zakończeniem, zajebistym solo i ogromną ilością blastów. Inspiracją do napisania tekstu był kodeks mafijny, jest on na tyle specyficzny, że stworzył niezłą kanwę pod ten tekst. Każdy pewnie, nawet niechcący trafił na jakieś filmy o mafii Scorsese,a albo chociaż natknął się na serial o rodzinie Soprano, który akurat mnie do napisania tego tekstu zainspirował. Mafia trzyma się bardzo sprecyzowanych reguł, w których nie ma miejsca na przebaczenie, zrozumienie czy nawet rodzinne powiązania. Każdy podpisuje niejako pakt lojalnościowy. Zdrada jest karana, zdrajcom życzy się śmierci!

„Zerwane więzi”: Próba rozliczenia się z przeszłością. Utwór adresowany do ojca, i choć ja ojca nie miałem (Demon, przyp. red.)w dzieciństwie lecz ojczyma, wymowa pozostaje ta sama. Kiedy po raz pierwszy czujemy zawód, zwykle powodują go nasze nadzieje wobec naszych opiekunów. Często też pokutujemy za ich niespełnione marzenia i nadzieje. Utwór utrzymany w klasycznym metalcore’owym klimacie z domieszką heavy, z wspaniała solówką- chyba najlepszą na całej płycie, klimatem wpadającym w Megadeth. Wokale melodyjne świetnie przeplatają się z agresywnym artykułowaniem tekstu przez Aumana.

„Nadchodzi koniec”: Krótka rozprawa o rozstaniu, nie ma o czym mówić. Muzycznie najlżejszy fragment płyty z rozbudowanymi partiami gitar i najbardziej tkliwe solo w naszej karierze autorstwa Darona. Początkowo nie chciałem go na płycie. Daron mnie przekonał.

„Katharsis”: Bardzo ważny tekst o potrzebie przemiany wewnętrznej. Smutny, nostalgiczny charakter tekstu współgrający idealnie z muzyką. Słyszałem opinie, że to najlepszy numer na płycie. Sporo zagrywek gitarowych. „Double D” które doskonale się uzupełniają, efektowne solo. Wokale przejmujące, pełne pasji. Auman pokazuje cały wachlarz swoich możliwości.

„W cieniu krzyża”: Zamykający płytę utwór o wymowie podobnej do „Herezji doskonałej” z taką tylko róznicą, że tu nie pytam o Boga, wiarę, religię. Wyraźnie deklaruje brak akceptacji w dla tej wiary. Doskonałe zwieńczenie „Teorii konspiracji”, właściwie wyjaśnia w kilku wersach, że ta religia pełna jest czarnych plam w swej historii, pełna fałszu, zbrodni, na które mimo wszystko patrzymy z pobłażaniem bez należytej uwagi i zastanowienia. To moje stanowisko. Muzycznie to też swego rodzaju konspiracja. Zaczynający, sugerujący zupełnie inny finał motyw gitary akustycznej przeradza się niemal w kakofonie dźwięków objawiające piekielne oblicze w finale.

Oficjalna strona zespołu
Profil MySpace

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.