Pozycja materiału w rankingach:
Ekipa z Sosnowca to jeden z bardziej znanych bandów na polskiej scenie metalowej. Panowie wyruszyli w trasę promującą ich najnowsze wydawnictwo "Zniszczyć wszystko". 20 listopada 2011 r. niszczyli, grając w puławskim klubie "Smok".
Było głośno, gorąco i bezlitośnie. Zaczęło się od występu grindcore'owo-metalowego puławskiego Cicatrix, a potem było już tylko mocniej. Na scenie pojawili się metalowcy z Shame Yourself. Publiczność powoli zaczęła się rozkręcać, jednak kiedy z głośników poleciały dźwięki rodem z piekła, wydobywane z gardła wokalistki następnej grupy, Totem, wybuchł ogień.
zagrzewała do wspólnej zabawy. Długo nie trzeba było prosić - puławscy miłośnicy metalowych pląsów pokazali, jaka energia w nich drzemie. Zrobiło się gorąco, a atmosfera bardzo się "zagęściła", jednak uprawiającym pogo i headbanging taki stan raczej nie przeszkadzał. W wykonaniu Totemu mogliśmy usłyszeć m.in. utwory z ostatniego krążka "Let's Play". Jeden z bardziej oryginalnych głosów, wokalistki Wery, omotał chyba każdego, a kiedy do ostatniego numeru zaproszono przywódcę Frontside, Aumana, było wiadome - prawdziwa metalowa pożoga już za chwilę.
Trzeba przyznać, że tego wieczoru zadbano o nagromadzenie ciekawych kąsków muzycznych w jednym miejscu, a zwieńczeniem niedzielnego koncertu było pojawienie się Frontside. Od początku panowie mieli doskonały kontakt z publiką - z pewnością to zasługa dość ciasnego pomieszczenia, w którym grali i malutkiej sceny omotanej kablami. Przedstawiciele czołówki ciężkiego grania nie obijali się i od razu ruszyli z kopyta. Zobacz także:
Artykuły
(81)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.71)
Wiek: 27 | Miejscowość: Puławy | Kraj: Polska
O mnie: Absolwentka Filologii Polskiej, miłośniczka dziennikarstwa (szczególnie muzycznego) i fotografii
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Kamil Kierzkowski 22.11.2011 20:32
To fakt - gdy chłopaki zaczynają grać, to pod sceną rozpala się iście 'diabelski młyn' ;) Chociaż - prawdę mówiąc - zdecydowanie bardziej wolę ich na festiwalach.
Pozdrawiam
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +566)