Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

2536 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 75pkt

Oceń:

Frustrat polski


Bardzo popularny nad Wisłą oraz w skupiskach Polonii amerykańskiej. Wiek z reguły ponad średni, wzrost i umaszczenie rozmaite, płeć żeńska lub męska. Cecha szczególna: czarnowidztwo i wrogość dla inaczej myślących rodaków.

Nie od dziś wiadomo, że w środku Europy udało się wyhodować szczególny rodzaj osobników ludzkich, charakteryzujących się permanentnym pesymizmem i zdolnością niebywałego narzekania oraz szukania dziury w całym i źdźbła w cudzym oku. Podobne, choć dużo mniejsze skupiska tego typu osób zamieszkują tradycyjne miejsca polonijne w Ameryce Północnej. Co ciekawe, obie grupy, tak oddalone od siebie, mają wspólny cel narzekań : Polskę.

Polski frustrat


Osobnik tego typu odróżnia się wyraźnie od zwykłych obywateli, a nawet od tych ciężko doświadczonych przez los i biedę, których pesymizm jest jak najbardziej zrozumiały.
Standardowy "Frustrat polski" nie cierpi bowiem biedy, nie jest jednak na tyle majętny, na ile by chciał, ponadto swoją pozycję społeczną uważa za zbyt niską . Za istniejący stan rzeczy nie wini siebie, lecz Państwo Polskie. Jego aktywność w zakresie narzekania jest odwrotnie proporcjonalna do rzeczywistych wysiłków na rzecz polepszenia swojej sytuacji.

Pewną grupę wśród Frustratów stanowią prominentni działacze i pracownicy minionego systemu, np. byli kierownicy sklepów, szefowie magazynów, esbecy, którym za komuny wiodło się dużo lepiej niż obecnie. Ponadto, na bieżąco grupę zasilają szeregowi działacze partyjni i urzędnicy pozbawiani ciepłych posadek w wyniku przegrywanych kolejnych wyborów. Sporo tutaj ludzi, których wymarzone kariery blokowane są przez ich niskie umiejętności zawodowe, a brak dystansu wobec siebie
nie pozwala obiektywnie oceniać sytuacji. Wreszcie spotkać można tutaj Polaków , którzy nie potrafią się odnaleźć w nowej rzeczywistości lub nie potrafią jej zrozumieć ( np.mieszkając za oceanem), w efekcie stają się łatwym celem Zawodowych Frustratów.

Frustrat zawodowy


Dużą rolę w umacnianiu narodowej frustracji pełnią opozycyjne partie polityczne i sprzyjające im media. Taka już jest ich rola i trudno mieć do nich pretensje. W tym przypadku mamy do czynienia z wyrachowanymi Zawodowymi Frustratami, którzy wszystkimi siłami pielęgnują czarnowidztwo i zarażają nim wątpiących i naiwnych obywateli. Nie jest tajemnicą , że ci zawodowo wieszczący czarne scenariusze i ubolewający nad losem Polaków, sami zajmują dobrze płatne polityczne posady i głodem nie przymierają, a niekiedy uzbierali spore fortuny.

Najgłośniej narzekają na zanik patriotyzmu i upadek narodowych wartości, podczas gdy swoim działaniem zohydzają i niszczą dumę z własnego kraju i jego dokonań, a więc jedną z podstaw patriotyzmu. W efekcie zmasowanych działań, Standardowy Frustrat Polski skupiony jest wyłącznie na negatywach, nie potrafi - i raczej nie chce- zauważyć jakichkolwiek sukcesów obecnej Polski. Tak przefiltrowany obraz kraju przekonuje go do swoich racji, co pozwala mu na dalszą eskalację niepotrzebnej złości oraz na niecierpliwe oczekiwanie mitycznego wybawcy na białym koniu, który ma zaprowadzić w Polsce porządek.

Szkoda, że Polacy wciąż nie potrafią pozbyć się tej historycznie ukształtowanej frustracji. W tym przypadku przywiązanie do narodowej tradycji nie prowadzi do niczego dobrego. Apelowanie o umiar i zmianę nastawienia wyda się banalne, ale trudno o lepsze hasło:
RODACY! NIE BÓJCIE SIĘ OPTYMIZMU!

Zobacz także:

Wojciech Arciszewski OFFline profil autora

Autor: Wojciech Arciszewski

Napisz do autora

Artykuły (113) Galerie (12) Średnia ocen (4.31)

Wiek: 54 | Miejscowość: Kluczbork | Kraj: Polska

O mnie: podobno niegłupi facet ciekawy świata, unikat urodzony w Sopocie (gdzie od 53 lat nie ma już porodówki)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 89

Sortuj komentarze:

Czesław Brudek 14.08.2011 09:59

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

Trochę znam poglądy Polonusów z rejonu Chicago i dlatego zgadzam się z tezami autora. To dlatego PiS ma tam takie wzięcie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
counter

counter 07.01.2011 09:41

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 47

ktos cos fałszuje, tutaj jest 90 komentrzy a w rankingu na tytułowej stronie W24 tylko : 71 (tyle samo od dwóch dni)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jagoda Kownacka

Jagoda Kownacka 06.01.2011 21:00

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 49

Wielu komentującym tutaj przede mną proponuję posłuchać słów Tomasza Lisa - http://www.youtube.com/watch?v=lo66dQCxOTs&feature=player_embedded :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
88991

88991 06.01.2011 09:44

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 41

Polecam wszystkim napar z dziurawca. Nastraja optymistycznie i przepędza frustracje skutecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 05.01.2011 17:30

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 54

Słuchajcie Nowina, nie oceniam Was, tylko Wasze pisanie i sposób bycia. A jest ono jakie jest. W dodatku anonimowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Nowina

Nowina 05.01.2011 17:06

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 59

@ Arciszewski. Zaczepiani, obrażani, zniesławiani - odpowiadamy. Bez nas grajcie sobie w tenisa w swoim gronie. Ping - Arciszewski, pong - Pisula, ping - Kowalczyk, pong - Gdak. Nikt was Arciszewski nie mierzy "swoją miarą". Sugerujecie takim stwierdzeniem, że my jesteśmy gorsi a wy sobie nie życzycie aby mierzyć was naszą miarą. My nie mierzymy. Szkoda czasu. My z sercem na dłoni i uśmiechem na twarzy, niesiemy wam tolerancję, zrozumienie, czystość, pojednanie. Jako katolik chyba to ogarniacie. Zajarzyliście? My zajarzyliśmy na waszą cześć.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy

levy 05.01.2011 16:38

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 70

Pani Wieczorek, a skąd Pani wie, że kogoś kto nie brał udziału w dyskusji może obrażać mój wpis?
Jak rozumiem Pani nie obrażał, więc czemu występuje Pani rzekomo w obronie milczących?
Prokreacja Panią razi? Ciekawe dlaczego....
Obiektywizm dyskusji wiadomo jakiej opcji :) Goleniowskie elity.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 05.01.2011 15:02

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 54

Nowina,
Najlepiej lubię dobre nowiny, ale tutaj widzę próbę grania w ping-ponga. Lubię prawdziwy tenis stołowy, a nie słowny. I nie lubie, gdy ktos mierzy mnie swoja miarą. Plucie jest mi obce, jestem katolikiem miłujacym bliźniego swego. I nie uderzam zza węgła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 05.01.2011 14:35

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 55

Myślę , że można być pesymistą nie będąc frustratem.
Oraz Być Frustratem będąc jednak optymistą.
Zaplątaliście panowie te kwiestie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 05.01.2011 14:18

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 46

Nie jesteś optymistą, alas. Tak jak "levy" nie wie, co znaczy chillout i pozytywne nastawienie do świata. Trudno jest równocześnie pluć i się uśmiechać ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.