Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

182669 miejsce

Fruwające tramwaje w Krakowie?

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-10-07 08:30

Zdaniem prof. Wójcika budowa tramwaju linowego jest jedynym możliwym w Krakowie rozwiązaniem. - W porównaniu do budowy metra, koszt jego realizacji jest o wiele mniejszy, a efekty są podobne - mówi.

Rys. Marek StawowczykCzy będziemy już wkrótce fruwać nad Alejami? Jest na to szansa. Tramwaj linowy kursowałby z ronda Grunwaldzkiego aż do Nowego Kleparza środkiem alei, między dwoma nitkami jezdni na wysokości kilku metrów. Projekt zakłada, że składałby się on z zespołu pojazdów poruszających się na lekkiej stalowej konstrukcji, ale z napędem linowym. W każdym zmieściłoby się kilkadziesiąt osób. - Przeprowadziliśmy analizy, które wykazały, że mógłby przewozić pasażerów z ronda Grunwaldziego do Kleparza w niecałe 10 minut - twierdzi Marian Wójcik, profesor wydziału transportu linowego AGH. Jego zdaniem budowa nadziemnej kolei linowej to dobry sposób na krakowskie korki w centrum miasta. Tramwaj linowy mógłby jeździć szybko i bezkolizyjnie. W dodatku jest ekologicznym środkiem transportu, nie zanieczyszcza środowiska i nie powoduje hałasu.

Zamiast metra
Zdaniem prof. Wójcika budowa tramwaju linowego jest jedynym możliwym w Krakowie rozwiązaniem. - W porównaniu do budowy metra, koszt jego relizacji jest o wiele mniejszy, a efekty są podobne - mówi. Według niego miastu przydałby się transport linowy nie tylko wzdłuż alei, ale wokół całej pierwszej obwodnicy. Zdecydowanie poprawiłoby to podróżowanie w centrum miasta, a krakowianie nie musieliby godzinami stać w korkach, np. na ul. Westerplatte. Takie propozycje zdecydowanie odrzuca jednak Jan Janczykowski, wojewódzki konserwator zabytków. - Pierwsza obwodnica to obszar objęty ochroną konserwatorską i w tym obszarze nie ma mowy, aby jakiekolwiek konstrukcje mogły powstać. Jedyne co można zrobić, to poprowadzić wzdłuż alei Trzech Wieszczów tramwaj, ale nie nad ziemią a pod - mówi. Sceptycznym co do efektywności kolejki linowej jest Andrzej Rudnicki, prof. Politechniki Krakowskiej, który od lat zajmuje się komunikacją w Krakowie.

SMS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Najtrudniej zaakceptować niecodzienne i nowatorskie rozwiązania. Zwariowane?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prof. Rudnicki od lat zajmuje się komunikacją w Krakowie i skutki tego są opłakane. Koszmarne korki, zatory na skrzyżowaniach i kompletnie nieprzejezdne centrum. Ale prof. Rudnicki ma wizję "uspokojenia" ruchu w Krakowie – najchętniej w ogóle na rogatkach postawiłby znaki zakazu wjazdu samochodów do miasta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.