Pozycja materiału w rankingach:
Dziewczynki z Bliskiego Wschodu mają swoją własną zabawkę. Jest nią Fulla, która na pierwszy rzut oka wydaje się być kolejną kopią lalki Barbie. Jest nią jednak tylko pozornie…
Fulla, podobnie jak coraz większa liczba dziewczyn na Bliskim Wschodzie, ukrywa swoje ciało i włosy pod tradycyjnym, muzułmańskim strojem. Od Barbie odróżnia ją także typ urody - jest ciemnooką brunetką, a nie zachodnią blondynką o błękitnych oczach.
liberalniejszych, ubrana jest w nieco bardziej obcisłe stroje i płaszcz w pastelowych kolorach. Na głowie ma wtedy modną, kolorową chustę, na wzór tych noszonych przez niektóre młode dziewczyny.
Artykuły
(31)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.95)
Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: absolwent. student.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mirosława Kasowska 21.11.2010 11:28
Gwiazdki za konsekwentne przybliżanie nam innej kultury.
Anna Rezner 11.03.2010 12:35
+ za temat, jednak nie zgodzę się z postawioną tezą. Opisujesz, w jaki sposób Fulla markuje produkty powierzchownie nie związane z lalką jako produktem - jak choćby płatki śniadaniowe. Oznacza to, że, tak jak w przypadku Barbie, lalka ma stać się nie tylko produktem, ale i marką kreującą pewne wzorce, właśnie poprzez markowanie odpowiednich produktów.
Jakiś czas temu oglądałam film o twórczyni lalki Barbie i o tym, jak produkt ten wpłynął na kulturę masową kręgu euroatlantyckiego, w której zarzucano idei marketingu Barbie z jednej strony - propagowanie konserwatywnych wartości (mówiąc prosto - wzorzec kobiety podporządkowanej męskim zachciankom, także wzorcowi seksualności), z drugiej - pokazywano, w jaki sposób wpłynęła ona na upowszechnienie idei emancypacji (Barbie w rolach zawodowych, niezależna, samodzielna finansowo).
Polecam właśnie ten film, ponieważ sposób działania firmy produkującej Fullę zdaje się być wzorowany na działaniach Mattel. Oznacza to, że Fulla z założenia ma być nośnikiem wartości, co więcej - ma markować produkty umożliwiające styl życia, jaki wymyślono dla Fulli - ponieważ jest ona produktem masowym i ma osiągać sukces sprzedażowy, jest to styl życia akceptowany i prowadzony tam, gdzie Fullę się sprzedaje. Ciekawa jestem jakie są wyniki sprzedaży tej lalki w poszczególnych krajach.
Pozdrawiam.
Elżbieta Romaniak 07.03.2010 11:16
Dobry, interesujący artykuł o charakterze poznawczym...nie wiedziałam aż do dziś, o istnieniu takich lalek doskonale przystających do tradycji i kultury Bliskiego Wschodu, do religii islamu:)
Lesław Adamczyk 07.03.2010 10:05
Ortodoksyjność obojętnie czyja, budzi mój sprzeciw .
Dominik Tomaszczuk 07.03.2010 09:37
Oficjalnie kobiety nie mogą prowadzić samochodów w AS. Nieoficjalnie prowadzą, auto z ciemnymi szybami i w drogę;)
Łukasz Grześkowiak 07.03.2010 09:32
Marek, powiem szczerze, że też się nad tym zastanawiałem ale nie znalazłem odpowiedzi (może za słabo szukałem). domyślam się, że samochodu w AS się nie kupi, skoro tak dbają o dopasowanie do konkretnego państwa... chociaż są ponoć przymiarki do 'produkcji' brata - wtedy by mógł to być w zestaw, brat jako kierowca swojej siostry :)
Elzbieta Jarczewska 07.03.2010 09:22
Ciekawe ale taka jest mentalność islamu osiagamy wyniki ucząć "maluchy" obyczajowości i religii a my?
Łukasz Zawadzki 07.03.2010 07:57
Ira, one tak samo zdejmą burki, jak Ty będziesz niej chodzić do końca życia. Pewnych kwestii kulturowych nie zmieni nasza dyskusja.
Marek Lenarcik 07.03.2010 06:23
@ Ira: Fajnie by było, gdyby to wszystko chciałoby takie czarno-białe. Spędziłem trochę czasu w Iranie spotykając się z aktywistkami na rzecz praw kobiet. Zainspirowało mnie to do napisania pracy magisterskiej o prawach kobiet właśnie w tym kraju. Wiele Iranek upomina się o swoje prawa odkąd zostały im znacząco ograniczone po Rewolucji Islamskiej w 1979 roku. To już ponad 30 lat i co...?
Nieco z innej beczki - jedna z aktywistek, z którą byłem w bliskim kontakcie po zeszłorocznych wyborach prezydenckich wyjechała wraz ze swoim irańskim narzeczonym do Niemiec. Skarżyła się parę razy, że on ją nawyzywał i pobił. W głowie mi się nie mieści, że jedna z czołowych aktywistek na tym polu daje się lać własnemu facetowi. Czy kiedykolwiek to zrozumiemy?
Marek Lenarcik 07.03.2010 06:19
Łukaszu, a czy w Arabii Saudyjskiej dla lalki także można kupić samochód? O ile mnie pamięć nie myli, tam nadal kobiety nie mogą prowadzić samochodu, więc mnie to nieco zafrapowało.
"Gorący" Zlot Morsów w Mielnie [Zdjęcia]
(odsłon: +1485)