Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

624 miejsce

Fundusz socjalny w oświacie - mroczna rzeczywistość

Fundusz socjalny w oświacie to dziedzina, w której współczesna oświatowa nomenklatura operuje sporymi środkami poza wszelką kontrolą. Sprzyjają temu: jednoosobowy decydent (dyrektor szkoły) oraz uznaniowość w przyznawaniu świadczeń.

Na podstawie art. 53 ust. 2 ustawy zwanej Kartą Nauczyciela (i innych przepisów) w polskich szkołach tworzy się fundusz socjalny, dokonując tzw. "odpisów", które w 2009 roku wynosiły:
- na pełnozatrudnionego nauczyciela 2.395,65 zł rocznie,
- na nauczycieli będących emerytami i rencistami w wysokości 5 proc. pobieranych rent i emerytur – około 800 zł rocznie,
- na pracownika obsługi (kadry, księgowość, sekretariat, pracownicy fizyczni) –
1 000,04 zł.

Część z 2 395,65 zł odpisu na nauczyciela jest "zamrożona" - musiała być temu nauczycielowi wypłacona jako tzw. "świadczenie urlopowe" w wysokości 1000,04 zł minus podatek 180 zł co daje 820,04 zł do ręki.

Wszystkie te "odpisy" wrzuca się do jednego worka, zwanego "zakładowym funduszem świadczeń socjalnych". Już na starcie mamy nieźle przygotowane poletko do uprawiania ludzkiej zawiści: różne wysokości "odpisów", ale prawa do korzystania z funduszu jednakowe.

Działanie całego systemu można najlepiej poznać, obserwując jego praktyczne skutki (po owocach go poznacie...). Co leży na wątrobie bezpośrednim uczestnikom wydarzeń, czyli nauczycielom polskich szkół? Oto kilka cytatów znalezionych na internetowych forach:

"fundusz socjalny? a co to właściwie jest? w mojej szkole te sprawy załatwia się po cichu, żeby jak najmniej ludzi wiedziało bo do podziału nie jest za dużo..." .

"U nas w pracy panuje model krótkiego trzymania i zastraszania nauczycieli. Ostatnio dyrektorka nagadała nam, że fundusz socjalny jest nie z naszych pieniędzy i ona może z nim zrobić co zechce. Jak będzie miała kaprys, to da jednej sprzątaczce (zatrudnionej na pół etatu) 600 zł, a nam nie da nic. Zaczęło się od tego, że od ubiegłego roku nie widzimy socjalnego, nawet symbolicznego. Nauczyciele innych szkół w naszym mieście dostają jakieś talony na święta i w różnej formie te pieniążki wracają do nich. Teraz dyrektorka łaskawie postanowiła dać talony na jakieś 100, abyśmy się odczepiły. Komisja socjalna w naszej szkole funkcjonuje tylko po to, aby napisać protokół i podpisy złożyć..."


Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

iza
  • iza
  • 26.06.2012 20:31

rada dobre zwiazki zawodowe, ja jako szef "Solidarności" wywalczyłam zlikwidowanie Komisji Socjalnej i teraz jeżeli działaja dwa zwiazki zawodowe jest 2:1 można to wykorzystac. moi koledzy mogą teraz korzystac poza podst. równiez z masaży, zabiegów, fitness etc. ale jestem wrogiem nr.1 p.dyr.i żadnej wdzieczności ludzi, którzy kiedyś nie mieli tego , fajnie. pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
anna zawadzka
  • anna zawadzka
  • 06.06.2012 13:37

U mnie w przedszkolu, pojawiła się problem -a mianowicie.FŚs zorganizował wycieczkę 4 dni ja musiałam zrezygnować 1 miesiądz przed- sprawy rodzinne.2 dni przed wycieczką zostałam wezwana do zapłacenia 160 zł-mimo iż niejadę. Pomożcie ???? Czy to zgodne z prawem - mam kwit potwierdzający zapłacenie tej kwoty. Masakra co się dzieje.

Komentarz został ukrytyrozwiń
W.Winga
  • W.Winga
  • 30.05.2012 13:14

Dużo do powiedzenia powinien mię wójt gminy.Kontrolować działanie dyrektora w tym zakresie.On odpowiada za to co się dzieje na terenie gminy,w mieście-burmistrz.Ale w naszej polskiej rzeczywistości rację mają ci u władzy, a już emeryt... to tylko zło konieczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ewa Sokołowska
  • Ewa Sokołowska
  • 31.01.2012 08:15

Wszystko to prawda.Pracuję w szkole jako pracownik administracji i dokładnie wiem jak to wygląda od środka.Fundusz to wielkie marnowanie pieniędzy.Szkoła dysponuje naprawdę dużymi pieniędzmi,rozdaje się je na prawo i lewo ,bo przecież trzeba je kiedyś wydać.Wszyscy czują się pokrzywdzeni,chociaż nauczyciele nie powinni,bo w roku dostają niezły dodatek do pensji.Najmniej dostają najbiedniejsi,to znaczy emeryci ,byli pracownicy obsługi:sprzątaczki,kucharki,wożny....jest to symboliczna kwota około 100 zł na koniec roku,gdzie pracujący nauczyciele otrzymują rocznie około 2000 zł.Czy to jest sprawiedliwe ?Fundusz to fikcja.Powinno sie go zlikwidować,a jeżeli ktoś jest biedny ,to od tego jest opieka społeczna,która zanim udzieli pomocy finansowej trochę prześwietli takiego delikwenta.Szkoła to nie instytucja charytatywna.Nie powinno się rozdawać pieniędzy ,tylko płacić wyższe wynagrodzenia za konkretną pracę.Zresztą w całej budżetówce powinno się zlikwidować fundusz,a podnieść pensje pracownikom.Bo ,czy to nie śmieszne,żeby np.posłowie otrzymywali pomoc z funduszu socjalnego,kiedy ich zarobki wcale nie sa małe ?To tylko jeden przykład.A takich jest mnóstwo w budżetówce.Co Wy na to.
Ksiegowa w budżetówce

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jerzy Kaz
  • Jerzy Kaz
  • 24.02.2011 10:48

Troszkę wyjaśnień. Fśś dysponuje (wg Sądu Najwyższego obsługuje) dyrektor. Gospodaruje środkami (a więc tworzy regulamin oraz przydziela świadczenia wspólnie z zakładowymi organizacjami związkowymi (uzgodnienie wiążące dyrektora i przedstawicieli zo związkowych - nie mylić z opinią, która jest nie wiążąca) tam gdzie nie ma związków ich zadanie w tej kwestii realizuje wybrany przez całą załogę przedstawiciel. Rada Pedagogiczna ma ściśle określone w ustawie o systemie oświaty zadania i uprawnienia i żadnych w sprawie ZFŚS. Ustawa nie przewiduje również żadnych Komisji Socjalnych. Zgodnie z innymi przepisami dyrektor może tworzyć różne komisje w tym socjalną ale jedynie jako zespoły doradcze dla wypracowania jakiegoś stanowiska przez zagubionego dyrektora, ale ich postanowienia nie mają żadnej mocy prawnej i nigdy nie są wiążące. Wyjaśnień do tego postu byłoby dużo więcej ale nie mam czasu. Radzę poprosić najbliższy inspektorat PIP o kontrolę ZFŚS w zakładzie bo tylko PIP, Związki Zawodowe oraz NIK mają uprawnienia do takiej kontroli. Natomiast sposób prowadzenia dokumentacji finansowej mogą kontrolować RIO oraz US i Organy Prowadzące lub Założycielskie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ewa Białka
  • Ewa Białka
  • 06.11.2010 20:28

Ma pan racjęee.W mojej szkole tez tak jest jak pan pisze.Czuję sie okradana z funduszu socjslnego. Dyrektorka twierdzi ,ze to nie sa nasze pieniadze tylko przyznawane odgornie , nie dla wszystkich tylko dla najbiedniejszych.Niesteety, jakos tych biednych nie widac, a zapomogi dostają ci, ktorzy "obnizają" swoje dochody i maja sztame z dyrektorka.Moim zdaniem taki fundusz juz dawno powinien być zlikwidowany, wyrzucony ze szkół.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani wypowiedzi to pobożne życzenia.
Organy kontroli skarbowej są zainteresowane tylko tym, czy szkoła z wypłaconych środków zapłaci podatek. Jak fundusz socjalny funkcjonuje ich kompletnie nie obchodzi.
Organy nadzorujące szkołę w sprawy funduszu socjalnego nie wtrącają się, bo ze względu na jego uznaniowość nie mogą niczego narzucać.
Jedynie PIP może efektywnie sprawę zbadać - nie znam przypadku takiej kontroli. Nauczyciel musiałby zgłosić swoje zastrzeżenia do PIP... ale na to trzeba mieć trochę odwagi, a tej w środowisku niestety brakuje.

I na koniec. Proszę analizować dokładnie wypowiedzi. Jeżeli piszę >>grupa jeżdżących na wycieczki nauczycieli naprawdę musi się rok w rok "integrować"<< to nie może Pani pomijać słów "rok w rok", gdyż to zmienia sens wypowiedzi. Jeżeli nie chce Pani tego nazywać kradzieżą, proszę bardzo. Ja jednak w ramach swobody wypowiedzi takie "zagospodarowanie środków funduszu socjalnego na prywatne potrzeby zwiedzania świata" i inne wesołe sposoby gospodarowania funduszem tak właśnie będę nazywał. Skoro bowiem podstawą funkcjonowania funduszu jest (zgodnie z wolą ustawodawcy) kryterium socjalne, to gdzie tu jest miejsce na zagraniczne wycieczki? Nie można mylić funduszu socjalnego z funduszem reprezentacyjnym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Och ta młodość! Ja też kiedyś byłem młody, trzymałem głowę w chmurach i na świat patrzyłem przez różowe okulary.
Z biegiem czasu człowiek rozumuje bardziej trzeźwo - zapewne wprost proporcjonalnie do ilości przeżytych rozczarowań.
Naprawdę Pani sądzi, że opisałem oświatowy fundusz socjalny tylko na podstawie analizy paru wypowiedzi rozgoryczonych nauczycieli?

"Każdy taki fundusz ma swój regulamin zatwierdzony odgórnie" - nie odgórnie droga Pani, tylko przez tzw. radę pedagogiczną. Jak wiadomo rada pedagogiczna to zgromadzenie prawniczych autorytetów... Zapewniam Panią, że z uwagą zapoznałem się z paroma takimi regulaminami. Co w nich znalazłem? Sprzeczności wewnętrzne, że o sprzeczności z nadrzędną ustawą o zakładowych funduszach socjalnych nie wspomnę.

"każde posiedzenie komisji jest protokołowane" - no i co z tego? Przecież zasadą jest UZNANIOWOŚĆ! Komisja uzna i tyle.

"jak wiele jest szkół, gdzie zatrudnionych jest 100 nauczycieli" - proszę sobie podzielić przez dwa i odpowiedzieć na pytanie, czy 150 000 to mało?

"działalność komisji socjalnej podlega kontroli". Pani nie wie co pisze. Przecież w treści mojego artykułu jest: "Komisja tylko opiniuje wnioski i poddaje propozycje, ostatecznym decydentem jest dyrektor".

I na koniec odnośnie "jest co kraść". Podam jeden przykład. Jeżeli np. w szkole z funduszu socjalnego finansuje się kilkudniowe imprezy w postaci zagranicznych wycieczek, to te osoby, które nie lubią takich imprez mają prawo uważać, że ich pieniądze są marnowane. Przy tym marnowaniu korzysta ktoś inny - czy to nie jest kradzież? Naprawdę uważa Pani, że czterodniowa wycieczka do Paryża powinna być w sferze zainteresowań szkolnej komisji socjalnej? Czy ta grupa jeżdżących na wycieczki nauczycieli naprawdę musi się rok w rok "integrować" cokolwiek to miałoby znaczyć?

Nie wolno droga Pani uszczęśliwiać ludzi na siłę. Nie wykluczam, że ten, kto wymyślił fundusz socjalny miał dobre intencje. Problem w tym, że dobre intencje służą do brukowania piekieł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij