Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

49908 miejsce

Funshop, czyli legalne używki od dziś w Lublinie

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-11-01 09:19

Wczoraj na lubelskim deptaku otworzono sklep Dopalacze.com. Jak twierdzą specjaliści, sprzedawany tam towar jest porównywalnie groźny jak narkotyki.

Sklep Dopalacze.com w Lublinie / Fot. Marek SzymaniakPochodząca z Manchesteru firma Word Wide Supplements Importer, chce otworzyć w Polsce 50 podobnych sklepów. Dostaniemy w nich produkty nazywane „dopalaczami”. Ich działania możemy łatwo się domyśleć.

Sklep na swojej stronie internetowej informuje, że: „wszystkie produkty zostały przebadane przez Polskie Towarzystwo Kryminalistyczne na obecność takich zakazanych substancji jak: amfetamina, meta amfetamina, LSD, kokaina, heroina, MDMA, THC, morfina czy efedryna. W każdym z badanych produktów, nie wykryto zabronionych związków”. Dowiadujemy się też, że wszystkie dostępne produkty „są legalną alternatywą dla niebezpiecznych i pochodzących z niewiadomego źródła używek”. Czy parafraza tego twierdzenia nie mogłaby brzmieć: legalne używki z dopalacze.com?

W październiku rząd przyjął projekt zmiany ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Zakłada on rozszerzenie listy zakazanych substancji psychotropowych, trafiła na nią m.in. benzylopiperazyna. Niestety ten krok rządu niewiele może zmienić, bowiem dopalacze to substancje projektowane komputerowo. Wystarczy zmienić jedeną cząstkę związku i nazwę, by móc od nowa sprzedawać ją legalnie.

Sklep Dopalacze.com w Lublinie / Fot. Marek SzymaniakOtwarcie sklepu w Lublinie odbyło się bez protestów. Pod sklepem koczowała grupa zainteresowanych, którzy próbowali dostać jakiś produkt jeszcze przed oficialnym otwarciem.

Na portalu dopalacze.com znajdziemy wiele komentarzy zachwalających produkty, opisujących wspaniały stan po ich zażyciu. Zdarzają się jednak uwagi potwierdzające, że dostępne używki wcale nie są słabsze od nielegelanych narkotyków:
Bartosz: "No dla mnie to jest dziwne, że takie kosy są legalne, ale powiem szczerze, że nie spodziewałem się takiej bomby w głowie po jednej tablecie. Jak dla mnie to połączenie speeda z ekstazą chociaż ciężko jest to opisać. Bomba trzymała mnie od 19 do 22.30, ale zjazd jest naprawdę nie do wytrzymania. Zasnąłem dopiero o godz. 15 drugiego dnia i więcej tych męk nie przeżyję. Pozdrawiam". (komentarz po produktem "Diablo").

Funshopy cieszą się w Polsce sporym zainteresowaniem. Otwartych sklepów jest już 14, a następne 21 jest w budowie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.