
Mariusz Wiśniewski i Maciej Maciak to mieszkańcy Gdańska. Mariusz jest fanem motoryzacji, a Maciej to wieloletni kibic Lechii Gdańsk. Połączyła ich niezwykła inicjatywa.
Tuning pod patronatem prezydenta
Niedawno kibice Lechii otrzymali od jednej z firm samochód, który ma być przeznaczony dla kibiców klubu. Mariusz i Maciek postanowili wykorzystać okazję, by promować drużynę i Gdańsk. - Początkowo planowaliśmy przeznaczyć pojazd na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej pomocy, jednak kwota, jaką moglibyśmy z tego uzyskać byłaby niewielka - mówi Maciek.
W ten sposób zrodził się pomysł, by auto przeszło transformację w oficjalny klubowy samochód. - Zlecimy po prostu tuning auta - tak by godnie prezentowało nasz klub - dodaje Mariusz. Przychylnie do idei odniósł się
Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, który objął nad przedsięwzięciem honorowy patronat.
Inicjatorzy akcji mają zamiar zarazić pomysłem inne miasta. - Zależy nam na miastach, które gościć będą drużyny ze Starego Kontynentu podczas Mistrzostw Europy w 2012 roku - snuje wizje Maciek. Mariusz i Maciek chcą propagować kulturalne formy dopingu ich celem jest istnienie klubowego samochodu w każdym większym ośrodku piłkarskim w Polsce. Rywalizacja w tworzeniu jak najbardziej kolorowych i "odpicowanych bryk" ma usunąć w cień niezdrową rywalizację między kibicami. Mamy kontakt z kibicami z całej Polski, którzy przychylnie odnoszą się do projektu - tłumaczy Maciek.
Niezwykły model
Jak zapewniają ma to być gadżet mobilny, który w jak najbardziej efektywny i efektowny sposób będzie promował Lechię Gdańsk. W przyszłości auto ma być wyeksponowane w muzeum Lechii, które ma powstać obok Baltic Areny. Dodatkowej rangi wydarzeniu może nadać zainteresowanie projektem ze strony ambasadora Indii Chandry Mohan Bhandariego, który we wrześniu gościł w Gdańsku i jest pod wrażeniem inicjatywy. - Obiecał wsparcie wyjątkowym patronatem - zaznacza Mariusz.

Twórcy akcji podkreślają, że samochód, który zostanie poddany tuningowy jest niezwykły. - To jedyny w Polsce kultowy egzemplarz Toyoty Celici Coupe - zaznacza Mariusz. Z uśmiechem obydwaj dodają, że data produkcji 1983 rok doskonale współgra z historią gdańskiego klubu, który w tym roku odnosił największe sukcesy, grając w Pucharze Zdobywców Pucharów z Juventusem Turyn. Co ciekawe samochód ma niezwykle nowatorską konstrukcję. - Drzwi nie mają ramy, otwierają się jak w najnowszych modelach samochodów sportowych - mówi Maciek
Logo już jest
Został rozstrzygnięty konkurs na logo. Teraz przyszedł czas na wirtualny tuning, który ma zmienić samochód w wizytówkę gdańskiej drużyny. - Rozpoczęliśmy współpracę z pismami branżowymi zajmującymi się tuningiem. W zamian za teksty o nas, będą mogli dotrzeć do nowej grupy czytelników jaką są kibice - wyjaśnia Mariusz.
Akcja rozwija się dynamicznie i - jak zapewniają jej twórcy - z pewnością doprowadzą swoje dzieło do końca. Wygląd samochodu, który ostatecznie będzie krążył po gdańskich ulicach ocenią kibice i to oni dokonają wyboru. Dodatkowo w planach jest utworzenie mini-telewizji BKS TV, która pokazywałaby proces tworzenia się auta.
Wszystkich zainteresowanych pomysłem, fanów tuningu, motoryzacji i futbolu Mariusz i Maciek zapraszają na stronę internetową
Autofutbol