Facebook Google+ Twitter

Futra do szaf!

Długo nie mogła do nas dotrzeć, ta wytęskniona przez każdego. Ale już jest, przyszła wyglądana i oczekiwana - wiosna.

Co dwudziesty Polak zakocha się tej wiosny. Kwiecień, maj - to miesiące, które sprzyjają miłości. A co ona w nas powoduje? Wyzwala uśmiech na twarzy, napawa optymizmem, dodaje siły do życia i zmian.

21 marca rozpoczęła się kalendarzowa wiosna. Jak ją rozpoznać? Meteorologowie myśląc o wiośnie charakteryzują ją jako: wzrost średniej dobowej temperatury powyżej 5 stopni Celsjusza, wydłużanie się dnia (a wychodzące słońce zza chmur ma ogromny wpływ na ludzi). Jest to początek czegoś nowego. A jak widzą to zwykli ludzie? Przyjście wiosny kojarzy im się z "odejściem zimy".

- We Francji w XIX wieku kobiety, aby podkreślić, że zmienia się pora roku ustaliły, że pewnego wybranego przez siebie dnia wszystkie chowają futra do szafy. I choćby nawet ścisnął srogi mróz, już ich nie wyciągały na znak, że koniec zimy nadszedł - mówi psycholog Piotr Ławacz.
Kiedy nadejdzie już wiosna, działa ona na nas podświadomie, możliwe, że zaloty innych otaczających nas żywych istot np. lepienie gniazd przez ptaki, tańce pawi w Łazienkach czy pościgi wiewiórek w parkach, wpływają na ludzkie amory.

Dodatkowo wytwarzające się w nas endorfiny, także nie pozostają be znaczenia. Endorfiny
wywołują doskonałe samopoczucie i zadowolenie z siebie - są to tzw. hormony szczęścia. Tłumią odczuwanie drętwienia i bólu. Niektóre bodźce powodujące wytwarzanie się endorfin to: śmiech, a nawet myślenie o śmiechu, niektóre (głównie pikantne) przyprawy, np. papryka chili, czekolada. To dzięki nim stajemy się bardziej otwarci na nowe znajomości i nawiązywanie przyjaźni. Po prostu sami garniemy się do ludzi.

Wiosna pobudza nas do zmian. Nasze wiosenne postanowienia to: rzucenie palenia, zrobienie remontu w mieszkania, zmiana pracy. I to właśnie te postanowienia udaję nam się spełnić. Mamy przecież w sobie teraz tyle siły i chęci do życia. A taki nadmiar energii należy w jakiś sposób spożytkować. Także zabierajmy się do działania.

Źródło: Świat zdrowiai

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

istnieją jeszcze "sztuczne futerka":)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeszcze jedno. Noszę to co chcę założyć a nie to co podobało by się komuś i co niby wypada zakładać a co nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A mi się podobają kobiety w ładnych futrach np. z norek.
5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chyba butom ani torebkom ze skóry wołowej czy świńskiej to nie grozi.;) , aczkolwkiej nigdy nic nie wiadomo. o ile zrozumiałam, to wojna o dzikie zwierzęta hodowane dla handlu ich skórami.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.04.2010 11:10

Ciekawe czy w przyszłości, skórzane buty na nogach będą postrzegane negatywnie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A któż nosi jeszcze futra ?.... futer nosić nie tylko nie należy, ale nawet nie wolno. Jedynie zezwala się na noszenie baranich skórek, czyli kożuszków. Każde inne futra ze skór zwierząt hodowlanych i dzikich jest .....
no zgadnijcie czym jest.... hmmm ja bym się nie odważyła ...bo zbyt wielkie ryzyko posprajowania pleców. Nawet gdybym miała tyle forsy na jakieś szynszyle czy tylko ;) norki, albo lisy, nutrie czy inne...też bym już dziś na grzbiet nie włożyła.
A wiosna? WITAJ WIOSNO!!! kusicielko pięknem, świeżością i zapachami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miły tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.