Facebook Google+ Twitter

Futsal. Brazylia mistrzem świata

Po ośmiu latach dominacji Hiszpanów na światowych parkietach tytuł najlepszej drużyny globu wrócił do ojczyzny futsalu - Brazylii.

W niedzielnym finale mistrzostw świata w futsalu Brazylia w rzutach karnych pokonała Hiszpanię 4:3. Bohaterem gospodarzy został rezerwowy bramkarz Franklin, który obronił dwa strzały oddawane przez Hiszpanów z linii szóstego metra. Największym pechowcem uznać można Brazylijczyka Falcao - żywą legendę piłki halowej. Gracz z numerem 12 na żółtej koszulce po tym jak doznał urazu po pierwszej połowie meczu nie mógł już wejść na parkiet i ze zmartwioną miną obserwował grę kolegów z reprezentacji.

Samo spotkanie od początku toczyło się pod dyktando Canarinhos, którzy nie prezentowali jednak pełni swoich umiejętności. Zamiast popisów technicznych i szaleńczych szarż na bramkę rywali dominowała precyzja podań i taktyka. Pierwszy gol dający prowadzenie gospodarzom padł w piątej minucie drugiej połowy po bezpośrednim uderzeniu Marquinho z rzutu rożnego. Piłka jeszcze uderzając w głowę Hiszpana zmyliła golkipera obrońców tytułu mistrzów świata sprzed czterech lat i trafiła do siatki. Wyrównanie padło po czterech minutach. Dokładnym i bardzo silnym uderzeniem z dystansu popisał się Torras.

Od tego momentu Hiszpanie zaczęli grać odważniej i stwarzać kolejne sytuacje. W tym momencie Brazylia pokazała jednak klasę i zdobyła gola podwyższając wynik na 2:1. Do siatki rywala trafił kapitan gospodarzy Vinicius, który od razu pobiegł do Falcao siedzącego na ławce rezerwowych. W odpowiedzi na to drużyna z półwyspu Liberyjskiego wycofała bramkarza, a jego miejsce zajął Hiszpan Kike. Dało to możliwość stworzenia przewagi liczebnej i zamykania gospodarzy turnieju w hokejowym zamku szukając okazji do strzału. Jedna z takich akcji przyniosła powodzenie na półtorej minuty przed zakończeniem czasu gry. Gola z najbliższej odległości zdobył Alvaro, który wykorzystał błąd obrony graczy w żółto-niebieskich strojach. Ponieważ 10 minut dogrywki nie przyniosło rozstrzygnięcia nadszedł czas na rzut karne. Tu górą byli Brazylijczycy, którzy okazali się skuteczniejsi a dodatkowo ich bramkarz obronił dwa strzały.

W sobotę w meczu o trzecie miejsce Włochy wygrały z Rosją 2:1 (1:0) i zajęły trzecie miejsce w turnieju. Brązowy medal tak na pocieszenie dla squadra azzurra bo gdyby nie jedna pechowa sekunda w meczu przeciwko Hiszpanii może krążek miałby zupełnie inny kolor.

Brazylia - Hiszpania 2:2 (0:0), (rz. k. 4:3)

Gole :
Brazylia - Marquinho 24., Vinicius 36.
Hiszpania - Torras 27. , Alvaro 38.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.