Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Tenis > Fyrstenberg: gdybym to ja grał w Queens...

Pozycja materiału w rankingach:

52486 miejsce

Dział: Tenis

Ocena: 20pkt

Oceń:

Fyrstenberg: gdybym to ja grał w Queens...


Marcin Matkowski i Oliver Marach przegrali w półfinale AEGON Championships rozgrywanego na kortach trawiastych w Queens Club Londynie. Mariusz Fyrstenberg nie mógł zagrać w tym turnieju z powodu kontuzji.


Kto Twoim zdaniem wygra Wimbledon w singlu?
MF: Roger Federer i Karolina Woźniacka.

A Agnieszka Radwańska?
MF: Życzę jej jak najlepiej... życzę jej finału z Karoliną Woźniacką. Mielibyśmy prawie polski finał.
Agnieszka wygrała juniorski Wimbledon, a potem weszła do czołowej dziesiątki WTA. Marcin Gawron był w finale juniorskiego Wimbledonu, a dziś jest ok. 280 miejsca w rankingu ATP.

Dlaczego Twoim zdaniem kariery polskich finalistów lub zwycięzców juniorskich szlemów toczą się w tak różny sposób?
MF: Myślę, że przyczyn jest wiele i często są to bardzo indywidualne przypadki. Czasami brakuje sponsorów czy dobrego trenera, czasami motywacji. Są przypadki, gdzie niestety górę biorą sprawy pozasportowe, rodzinne. Marcin Gawron jest na dobrej drodze do osiągnięcia sukcesu w zawodowym tenisie. Bardzo dojrzał przez ostatnie dwa lata. Podczas naszego meczu pokazowego w Warszawie na Siemens AGD tennisCup można było zobaczyć go w akcji. Grając u boku Fabrice Santoro, stworzył świetne widowisko.

Wy też angażujecie się we wspieranie młodych utalentowanych zawodników.
MF: Tak, to prawda. Jesteśmy częścią Siemens AGD Tennis Team Polska. Nasza rola jest raczej doradcza, mamy wspierać młodych, dać im możliwość treningu z zawodowcami, doradzać. Natomiast cały ciężar finansowania tego projektu spoczywa na Siemens AGD. Celem jest dla nich udział w juniorskich Wielkich Szlemach. Na razie zbierają punkty Junior ITF. Oby poszli w ślady Agnieszki...

Dlaczego tak mało w tenisie podobnych inicjatyw? Taki team złożony z młodych to chyba jeden z najlepszych sposobów wspierania młodych talentów. Wy z Marcinem wyszliście z takiego teamu...
MF: My, dzięki temu, że zostaliśmy włączeni przed laty do takiego teamu i dostaliśmy szanse, jesteśmy dziś tu gdzie jesteśmy. Dzięki temu zaczęliśmy jeździć na zagraniczne turnieje. Mogę powiedzieć, że wykorzystaliśmy tą szansę.

W taki sam sposób zaczynali przecież swoją przygodę w zawodowym tenisie Kubot czy Przysieżny. Obaj w końcu przebili sie do pierwszej setki ATP. Dlaczego sponsorzy nie inwestują w "młody" tenis... nie wiem. Ale przykład Siemens AGD pokazuje, że warto, że to się opłaca. Blisko dwa i pół tysiąca ludzi na jednodniowej imprezie pokazowej w Warszawie, dziesiątki artykułów w prasie, telewizja... Jak się ma dobry produkt, a za taki uważam Siemens AGD Tennis Team Polska, to sukces murowany!

Zobacz także:


Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.