Facebook Google+ Twitter

Fyrstenberg, Matkowski i Kubot grają dalej

Bardzo dobre występy Polaków podczas tenisowego Australian Open. Do kolejnej rundy awansowali Fyrstenberg i Matkowski oraz Łukasz Kubot, grający w parze z Austriakiem Oliverem Marachem.

Mariusz Fyrstenberg (L) i Marcin Matkowski (P) / Fot. PAPRozstawiony z numerem 6 debel Fyrstenberg - Matkowski nie bez problemów pokonał 6:4, 3:6, 6:3 parę australijsko-brytyjską - Stephen Huss/Ross Hutchins. Po pierwszym pewnie wygranym secie, Polacy zdekoncentrowali się w drugiej partii spotkania, co skończyło się dla nich źle. W czwartym gemie tego seta serwis Fyrstenberga został przełamany i chwilę potem rywale wyszli na prowadzenie 4:1, którego nie oddali już do końca tej partii. Trzecią część spotkania Polacy także rozpoczęli nerwowo, bo już w pierwszym gemie Huss i Hutchins mieli szanse na "przełamanie" serwisu Matkowskiego. Ostatecznie Polakom udało się utrzymać własny serwis i to był decydujący moment tego meczu. Polacy złapali wiatr w żagle i w dalszej części dominowali na korcie, aż do końcowego zwycięstwa. Fyrstenberg i Matkowski mają olbrzymie szanse na awans do ćwierćfinału, gdyż w kolejnej rundzie zmierzą się z nie rozstawionym rumuńskim duetem Andrei Pavel/Horia Tecau.

Olbrzymi sukces odniósł inny polski deblista Łukasz Kubot, który awansował do trzeciej rundy w parze z Austriakiem Oliverem Marachem. Polsko-austriacki debel sensacyjnie pokonał 7:5, 6:4 rostawionych z nr 1, (aktualnie najlepszy duet świata) Daniela Nestora i Nenada Zimonjica. Przed turniejem nikt na Kubota i Maracha nie stawiał, ale po tej wygranej można liczyć na dalsze zwycięstwa tej pary. W kolejnej rundzie Polaka i Austriaka czeka jednak ciężki sprawdzian, bo po drugiej stronie siatki staną reprezentanci gospodarzy - Carsten Ball i Chris Guccione.

Sukcesów niestety nie odniosły polskie reprezentantki. Siostry Urszula i Agnieszka Radwańskie przegrały 1:6, 4:6 z rozstawionymi z nr 5 Australijkami Stosur i Stubbs, natomiast Klaudia Jans i Alicja Rosolska uległy 2:6, 2:6 reprezentantkom Chin - Zi Yan i Jie Zheng.

Federer w kolejnej rundzie

Wszystkich fanów tenisa elektryzował pojedynek Rogera Federera z Maratem Safinem w trzeciej rundzie turnieju męskiego. Mając w pamięci fenomenalne pojedynki pomiędzy tymi tenisistami w Melbourne kilka lat wcześniej, kibice liczyli na podobne widowisko również i teraz. Niestety Rosjanin zagrał słabo i nie był w stanie nawiązać równorzędnej rywalizacji ze szwajcarskim faworytem turnieju. Federer był szybszy, dokładniejszy i mecz się skończył tak jak się wszyscy spodziewali, czyli pewnym zwycięstwem Szwajcara 6:3, 6:2, 7:6.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Niestety moi faworyci - Safin, Hewitt i Ferrero już odpadli z turnieju. Tak samo jak 16-letni Bernard Tomic :(
Mimo to czekam na dalsze transmisje:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kubot to rzeczywiście sensacja:)
Tak na osłodę po Isi, ale wiele faworytek odpada V. Williams albo Jankowic.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.