Facebook Google+ Twitter

Gaba Kulka dla Wiadomości24.pl: Liczy się energia!

Zakończył się występ Marii Sadowskiej. Na Main Stage trwa koncert zespołu Ja Confetti. Do naszego mikrofonu kilka słów powiedziała Gaba Kulka.

Na portalu YouTube.com pod jednym z teledysków zespołu JaConfetti jeden z komentarzy brzmiał: "They are hot, fobulous and so inspieing" - zagraniczny internauta miał rację. Kilka tysięcy ludzi, fanów dwóch pań z Danii, ale i nie tylko doskonale bawi się pod sceną. Styl muzyki jaki proponują to tzw. avant-pop z domieszką hip-hopu.

Zaraz po nich wejdzie dwudziestu artystów wedle projektu Andrzeja Smolika, jednego z najwybitniejszych polskich producentów. Jednym z artystów będzie Gaba Kulka, z którą udało mi się porozmawiać.

Gaba Kulka / Fot. PAPRafał Konieczny: Jak zapoznałaś się ze Smolikiem?
Gaba Kulka: Poznaliśmy się jakiś czas temu, przy okazji drobniejszych projektów muzycznych. Pisałam teksty dla Andrzeja, dziś jeden z nich zaprezentujemy na scenie, co sprawia, że ten wieczór będzie dla mnie wyjątkowy.

I co dalej?
- Co dalej to czas pokaże. Liczę, że będę dalej współpracowała z Andrzejem i mam nadzieję, że wciąż będzie mnie zapraszał do swoich projektów.

Widziałem twój występ na Open'erze, gdzie była ogroma publika...
- No tak, tutaj jest trochę mniejsza. Może jest to spowodowane paradoksalnie tym, że impreza jest otwarta i odbywa się w centrum miasta? Nieważne jednak ile osób jest przed sceną. Liczy się jaka energia bije z publiczności, będę przyglądała się pierwszym pięćdziesięciu rzędom.

Orange Warsaw Festival trwa. Przed nami Smolik oraz Razorlight.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.