Pozycja materiału w rankingach:
"Jótro pszyjadę puźniej do bióra" - takie i podobne naszpikowane błędami ortograficznymi wiadomości bez problemu można było znaleźć do wczorajszego ranka na najpopularniejszym polskim komunikatorze Gadu-Gadu, wymyślonym przez Łukasza Fołtyna w 2000 r.
- Zdecydowaliśmy się na taki krok, bo od dłuższego czasu otrzymywaliśmy prośby od naszych użytkowników. Sygnalizowali nam, że mają problemy z ortografią. Dlatego postanowiliśmy ułatwić im życie - mówi Jarosław Rybus, rzecznik Gadu-Gadu. - Jeśli ktoś nie będzie chciał korzystać z tej funkcji, to może ją po prostu wyłączyć. Nie jest obligatoryjna.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
ola 20.02.2011 18:40
dzis jestes niebem ,ktore placze za me lzy jestes slonca promieniem wciaz ukladasz koje sny badz mym aniolem az do konca swiata i strzesz mnie przed samom soba gdy zawiode wybacz mi
Michał Zarzycki 11.02.2009 17:08
Żeby się tylko serwer nie zawiesił;-)
Seweryn Lipoński 10.02.2009 17:27
"Sygnalizowali nam, że mają problemy z ortografią" -> no nie, to już jakiś nonsens. Poczytać trochę i dzięki temu nauczyć się poprawnie pisać, a nie żalić się producentowi... Jeszcze rozumiem jeśli to jest jakaś dysortografia, ale takich osób chyba nie ma aż tak wiele, by stanowiło to ogólnonarodowy problem.
Zresztą z błędami też da się rozmawiać przez gg, więc w czym kłopot? Bardziej przydałby się np. telefon niwelujący błędy wymowy.
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1056)