Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30710 miejsce

Gadżeciarze w swoim stylu

Inwazja gadżetów elektronicznych na świat ludzi zakończyła się całkowitą klęską tych drugich. Okupacja iPodów, komórek i laptopów trwa od lat Jedyne co możemy zrobić, to nauczyć się zero-jedynkowego języka. Albo kupić coś wyjątkowego.

Komputer w stylu Steampunk Źródło: Wikipedia.com - zdjęcie udostępniane na otwartej licencji Creative Commons / Fot. FloorPowszechna masówka sprawia, że natłok elektronicznych zabawek staje się jeszcze trudniejszy do wytrzymania. Nie dość, że komórka dzwoni co pięć minut, to jeszcze wygląda identycznie jak telefon kolegi z pracy. Odtwarzacz mp3 gra ładnie, ale dlaczego wszyscy mają takiego samego? No i komputery. Czemu mój komputer nie może oddawać kim jestem ja sam, a nie projektant z USA.

Podobne rozterki nachodzą chyba nie tylko niżej podpisanego, bo rynek spersonalizowanych gadżetów odbiegających stylistyką od masowej produkcji zaczyna rozkwitać. Popularne robi się ostatnio na przykład stylizowanie nowoczesnych gadżetów na lata 60-70. ubiegłego wieku, lub upodabnianie ich do urządzeń w stylu tak zwanego Steampunk.

Zegarek kapitana Nemo

Humax Retro LCD / Fot. ChauhanStudio

ChauhanStudio tworzy projekt telewizoraLCD dla firmy Humax,
który wygląda jakby został żywcem wyjęty z pierwszych filmów o przygodach Jamesa Bonda. A przecież w trącącej myszką obudowie ma znaleźć się nowoczesny ekran o wysokiej rozdzielczości.

Podobnie zegarek Incognito 2008 –, który mimo, że wyglądem przypomina zabawkę z pokładu Nautilusa, to jest jednym z najdroższych czasomierzy na świecie. Ten luksusowy projekt francuskiego architekta Jean-Michel Wilmotte'a i producenta luksusowych zegarków DeWitt, został sprzedany na licytacji za skromne 400 tysięcy euro. I to bez wcześniejszej prezentacji! To 1 370 000 złotych za zegarek, którego kupiec (Jimmy Tan zajmujący się biżuteriąIncognito 2008 – Watch Concept No.1 Źródło - informacja prasowa dewitt.ch / Fot. DeWitt i zegarkami) nawet nie widział na oczy!

Dla chcącego nic drogiego



Niepowtarzalny styl nie musi się jednak wiązać z limitowanymi edycjami kupowanymi za bajońskie sumy. O bardziej osobisty kształt przedmiotów codziennego użytku można zadbać samemu. Wystarczy wejść na stronę internetową Steampunk Workshop by zobaczyć, co może zdziałać zamiłowanie do stylu wiktoriańskiego, trochę zdolności technicznych i odrobina szaleństwa.

Klawiatura Steampunk wygląda tak niesamowicie, że trudno uwierzyć w bazę, jaką posłużył się autor tej przeróbki – zwykłą klawiaturę IBM Model M "Clicky" z 1989 roku. Do kompletu potrzebny jest jeszcze monitor w złotej obudowie, odpowiedni stół i komórka. I jest! Autor tych projektów,
Jake von Slatt, zajmował się już transformacjami samochodów, rowerów i komórek. Komputer to dla niego małe piwo.

Loewe - limitowana edycja telewizorów Źródło: informacja prasowa loewe-uk.com / Fot. LoeweGonitwę za własnym stylem zaczynają już dostrzegać producenci komercyjni. Nikogo nie dziwią już limitowane edycje telefonów komórkowych, czy telewizory produkowane w zaledwie 20 egzemplarzach. Ostatnio taką serię odbiorników TV zaproponowała swoim klientom firma Loewe. Kosztujące równowartość 19 tysięcy złotych telewizory odstają technicznie od konkurencji w podobnej cenie (ich rozdzielczość to zaledwie 1366 x 768 pikseli). Ale co z tego, skoro każda z robionych na zamówienie 20 sztuk będzie wysadzana drogocennymi kamieniami Swarovskiego? To wystarczyło by producent dostał już osiem zamówień na swoje błyszczące cacka.

Oj tak. Miło jest mieć coś wyjątkowego. Pamiętajmy jednak, że nawet od spersonalizowanych gadżetów elektronicznych można się uzależnić. Może nawet łatwiej...



Więcej podobnych artykułów przeczytasz na blogu Gadżetomania.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.