Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

131318 miejsce

Gaelforce dance - powiew zielonej energii w Zabrzu

Najlepsi tancerze tańca irlandzkiego na świecie przyjechali do Zabrza, żeby popisać się swoimi umiejętnościami przed śląską publicznością. Gaelforce Dance, bo o nich mowa, pokazali coś, co wprawiło zachwyt wszystkich...

Grupowe wyskoki robią wrażenie / Fot. Paweł Kiliański W sobotę 27 marca, kilka minut po godzinie 19, na scenie Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu pojawili się mistrzowie tańca irlandzkiego - grupa Gaelforce Dance. Był to przedostatni występ artystów w naszym kraju (w niedzielę tancerze dali popis swoich umiejętności w Krakowie).

Grupa Gaelforce Dance jest najsłynniejszym zespołem pokazującym w perfekcyjny sposób taniec i kulturę irlandzką. Artyści w swoim dorobku maja występy niemal na wszystkich kontynentach na świecie (od Ameryki, poprzez Europę, kończąc na Azji), co świadczy o ich profesjonalizmie. Grupa miała zaszczyt wykazać się swoimi umiejętnościami przez królową Elżbietą II oraz papieżem Janem Pawłem II.

Tancerze starali się przekazać publiczności opowieść o miłości, zdradzie, namiętności i Stepy to podstawa tańca irlandzkiego... oni dopracowali je do perfekcji / Fot. Paweł Kiliańskiśmierci, co w 100 procentach się im udało. Spektakl rozpoczął się od sceny w kościele, kiedy dwóch głównych bohaterów wzięło ślub, prosząc na świadków swoich przyjaciół. Niestety, sielanka nie trwała długo. Wykorzystując chwilę słabości w małżeństwie, żona postanowiła zacząć spotykać się z przystojnym świadkiem i zdradziła swojego kochanego męża. Cały czas widzimy walkę dwóch mężczyzn o jedną kobietę, która w końcu prowadzi do bójki między, przerwanej przez dziewczynę. W końcu ślubna druhna, postanawia sama zakończyć spór
i zabija żonę, ku rozpaczy męża oraz kochanka...

Perfekcja godna podziwu, każdy element jest dopracowany do perfekcji / Fot. Paweł KiliańskiCała akcja jest rozgrywana jedynie za pomocą stepów, co jest niezwykłym przeżyciem dla osoby, która pierwszy raz ma do czynienia z tańcem irlandzkim.
W całym spektaklu nie usłyszymy ani jednego słowa (za wyjątkiem śpiewu pomiędzy scenami).

Na zdjęciach widać, jak tancerze po prostu nie mają stawów / Fot. Paweł KiliańskiKażdy ruch tancerzy był dopracowany do perfekcji. Artyści zahipnotyzowali publiczność zgromadzoną w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu do tego stopnia, że niektórzy nie umieli się poruszyć z foteli z zachwytu. Barwne stroje oraz idealnie w komponowana oprawa muzyczna sprawiały, że widz miał wrażenie, jakby sam brał udział w zajściach na scenie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.