Na spektakl Gaelforce Dance szłam z mieszanymi uczuciami. Od wielu lat słucham muzyki celtyckiej i irlandzkiej, zauroczona oglądam pokazy tańca irlandzkiego. To wszystko lubię jednak w stricte tradycyjnym wydaniu.
Zdobyłam się jednak na odwagę, wysupłałam „jedyne” 130 złotych na bilet, wzięłam głęboki oddech i w poniedziałek 5 marca wkroczyłam do Teatru Wielkiego w Łodzi, ze szczerym zamiarem ucieczki, jeśli nowoczesność zabije to, co w kulturze irlandzkiej kocham najbardziej.
Gaelforce Dance przedstawia historię, typowo szekspirowskiej, tragicznej miłości. Ona wychodzi za mąż, ale kocha innego. Na dodatek ten inny, to brat jej ślubnego. Konflikt nie może dobrze się skończyć – bohaterka ginie, ale jej śmierć ostatecznie godzi zwaśnionych braci.
Pozytywnie zaskoczyła mnie scenografia – prosta i skromna. Schodki wiodące na podwyższenie i sześć wiszących bo bokach planszy. Najważniejszą rolę odgrywało tu bowiem światło. To ono, swym kolorem i kształtem, budowało nastrój, wydobywało warte uwagi szczegóły.
Muzyka porwała
od samego początku – raz spokojna i melancholijna, raz szybka i ostra. Niestety, efekt popsuło wejście solisty. Ani poziom muzyczny jego występu, ani zachowanie sceniczne nie wzbudziło mojej aprobaty.
Zdecydowanie najmocniejszą stroną spektaklu był oczywiście taniec. Tancerze zaprezentowali
wysoki poziom. Poruszali się z niebywałym wdziękiem i lekkością. Widać było, jak wiele wysiłku i serca włożyli w przygotowania i występ. Błyskawicznie nawiązali dobry kontakt z publicznością. Znakomicie utrzymywali więź emocjonalną z widownią. Na podkreślenie zasługuje kunszt gwiazdy
musicalu - Petera Corry’ego.
Z teatru nie uciekłam... I muszę przyznać, że nawet przez moment o tym nie pomyślałam. Co więcej – przekonałam się, że takie przedsięwzięcia są ciekawe i warte poznania. Z czystym sumieniem polecam.
http://www.gaelforce-dance.pl/
Zobacz także:
Artykuły
(228)
Galerie
(32)
Średnia ocen
(4.56)
Wiek: 27 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Kulturomaniak i kulturoznawca (spec. marketing kultury). Fotograf - amator. Zakochana w swoim mieście. Głodna wiedzy i wrażeń. Aktualnie na nowo odkrywam teatr. Kontakt: a.korzon@teatr-muzyczny.lodz.pl
Ostatnie artykuły autora:
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +566)