Pozycja materiału w rankingach:
Tegoroczną Nagrodę Literacką Nike 2011 otrzymał Marian Pilot za książkę "Pióropusz". Uroczysta gala odbyła się 2 października w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego.
Zobacz także:
Artykuły
(1006)
Galerie
(241)
Średnia ocen
(4.40)
Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska
O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Zbigniew Kowalewski 06.10.2011 10:19
Według mnie brzmi to rozsądnie i przekonująco. Ja też uważam, że tak, gdzie serwis fotograficzny ma być informacyjny nie ma sensu doszukiwać się takich wartości, jakie charakteryzują wystawiane w galeriach prace artystów. Myślę nawet, że estetyzowanie przekazu informacyjnego przeszkadza w jego odbiorze.
Zasmaczona 06.10.2011 09:25
A mnie to się bardzo "podobuje", bo sama bym chciała znaleźć się na takiej gali i spróbować zrobić lepsze fotki. Szczerze mówiąc, wcale nie jestem pewna, czy by mi się udało w tym tłoku w ogóle coś zrobić.
Anonim 06.10.2011 09:18
Wezwany do tablicy tłumaczę po literkach, co następuje. Sebastian ma prawo wybrzydzać, ale zadaniem reportera na takiej imprezie jest pokazanie publiczności, najważniejszych gości, bohaterów wieczoru i najważniejszych epizodów. Trudno kobiecie przedrzeć się na pierwszy plan w tłumie rosłych fotoreporterów, w tym też rasowych papparazzi. A jednak Pani Ewie udało się wykonać plan z naddatkiem nie wspominając już o dostaniu się na tak wyjątkową galę. Zdjęcia pełnią tu funkcję informacyjną i takie miały być. Bajeranckie fotografie można prezentować z zawodów sportowych, spektakli teatralnych, gdzie zresztą robią to zwykle fotografowie na specjalnie organizowanych sesjach dla mediów. Proszę więc wziąć pod uwagę realia,zanim sformułujecie zarzut w stylu: "A mnie się to nie podobuje, więc to nie może być OK"... A jakie ma być, jeżeli nie takie, jak jest?
Krystyna Wierzbicka 05.10.2011 21:10
@ zniesmaczony
Niestety niektórym trzeba tłumaczyć z polskiego na nasze.
@Ewa Krzysiak
Jak można komuś napisać : "ani mnie to ziębi, ani grzeje"?
co tak ściemniasz? żałosne, i to w wykonaniu pani Redaktor?
Zniesmaczony... 05.10.2011 20:40
... głównie postawą autorki. "Zawiść" Sebastiana miała raczej pozytywny wydźwięk, bez podtekstów, a została odebrana inaczej. Smutne to, bo w ten sposób nie można leczyć własnych kompleksów i frustracji. Nie atakuje się życzliwych ludzi bez przyczyny.
Zerkając czasami na W24, już raczej z sentymentu, mogę zauważyć różnice w intencjach...
Inne przyświecają p. Sebastianowi, inne p. Ewie. I te drugie raczej są mniej chwalebne.
Nie chcę tu nikogo osądzać, ni piętnować...
Takie są moje odczucia, a do takowych mam prawo.
I mam prawo powiedzieć, że postawa p. Ewy jest niewłaściwa, a zdjęcia marnej jakości.
I z tym się zgodzę.
Nie zmienia to faktu, że temat przedni i wart uwagi.
Podany w taki sposób, wiele traci.
Sebastian Maroszek 05.10.2011 20:13
trudno z tobą Ewo wdawać się w jakiekolwiek wymiany bo gdyby to co piszesz było poparte czynami mógłbym zrozumieć. a tak to obie z anonimem Jolą piszecie nie na temat :-))
Jola 05.10.2011 20:01
Sebastian publikuje tylko legitymacyjne zdjęcia zaginionych - to się "zna". Jak wielu jemu podobnych...
Ewa Krzysiak 05.10.2011 19:58
A pisz sobie Sebastianie co chcesz i stawiaj gwiazdki jakie chcesz. Ani mnie to ziębie, ani grzeje.
Sebastian Maroszek 05.10.2011 19:44
tak jak i paniczny strach przed krytycznym komentarzem, "towarzystwa wzajemnej adoracji" i rewanżowanie się jedną gwiazdką:)) żałosne.. anonimy w tym serwisie są jak najbardziej w cenie
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +566)