Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6169 miejsce

Gala MMA. Saleta pokonał kontuzjowanego Najmana!

Przemysław Saleta pokonał Marcina Najmana podczas odbywającej się w warszawskiej hali Torwar Gali Sportów Walki. Walka została przerwana po kontuzji Najmana.

 / Fot. Sławek, CC2.0W jednym z najciekawszych pojedynków podczas gali MMA Attack Tomasz Drwal wygrał jednogłośną decyzją sędziów z Garym Padillą. Początkowo to Padilla częściej atakował. W końcówce pierwszej rundy Drwal zerwał się do ataku i rzucił rywala na plecy. W drugiej odsłonie Polak miał okazję do zakończenia walki przed czasem. Jednak Amerykanin dotrwał do końca walki, a sędziowie wskazali zwycięstwo naszego reprezentanta.

Z pozostałych naszych zawodników bardzo dobrze zaprezentował się w kategorii 93+ kg Damian Grabowski, który pokonał Joaquima Ferreirę w trzeciej minucie pierwszej rundy pojedynku. Brazylijczyk dał się zaskoczyć Polakowi i musiał poddać walkę po gilotynowym duszeniu.

W długo oczekiwanej walce wieczoru zmierzyli się Przemysław Saleta i Marcin Najman. W pojedynku, który odbywał się w formule K1, od początku znaczną przewagę miał Najman. Dwukrotnie udało mu się przewrócić Saletę, ale już po kilkudziesięciu sekundach walki, Marcin upadł na matę. Jak się okazało, po serii kopnięć w przeciwnika, nabawił się poważnie wyglądającej kontuzji nogi.

Pojedynek Najmana z Saletą był rewanżem za ubiegłoroczną walkę. Wówczas podobnie jak w sobotę zdecydowanie dominował w ringu Najman, ale jego rywal zdołał przeprowadzić udaną akcję z duszeniem i sędzia zakończył pojedynek.


Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Najman sam sobie winien, w K1 trzeba umieć kopać, żeby sobie krzywdy nie zrobić.
Poza tym to sport dla mężczyzn :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja wcale nie uważam, żeby Najman miał przewagę. Ostro ruszył do przodu, ale jego ataki były chaotyczne. Dużo kopał, ale sam przy okazji zbierał pojedyncze ciosy kontrujące Salety. No i ta kontuzja. Najśmieszniejsze było to, że noga Przemka wyglądała dużo gorzej, niż Marcina...

Najman powinien sobie raz na zawsze spokój ze sportami walki. W boksie się kompromitował, w mma także, a wczoraj dorzucił do tego beznadziejny występ w formule K-1. Skończ waść wstydu oszczędź.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Kowalski
  • Roman Kowalski
  • 06.11.2011 00:16

Szanuję Saletę za opanowanie i szacunek do rozmówcy ale też do konkurenta .Przewyższa i to znacznie Najmana we wszyskim .Nawet jest starszy i w tym go przewyzsza ,bo jest bardziej doświadczony .Brawo dla Przemka Salety a dla Najmana kop(taki w przenośni) by się jemu przydał .Taki na fest kop zasadzony w ta tylną część twarzy , ktora niczym sie nie różni od jego bezmyślnej (tak sadzę ) łępetyny .
Przemek dobrze robi bo na ringu , po sportowemu daje Najmanowi wycisk .Naujman to jest skończony i nadqaje się tylko i wyłącznie do karania np. tak jak robi z nim ciągle Przemek Saleta .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moja upierdliwość każe mi zaznaczyć, iż Saleta nie "pokonał kontuzjowanego Najmana";) Stając w klatce - Najman nie był kontuzjowany, a tak możnaby to odebrać;)

Plus za monitorowanie naszego rodzimego 'mordobicia' ;)

Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
I dobrze
  • I dobrze
  • 05.11.2011 23:46

I dobrze się stało. Ciekawe ile razy 32 latek będzie wyzywał na pojedynek 43 latka. Najman się tylko kompromituje. Niech walczy z zawodnikami w swoim wieku. Szacunek dla Salety za poświęcenie dla córki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.