Facebook Google+ Twitter

Gala Sportów Walki - Angels of Fire już 10 maja w Płocku!

Jest to już piąta gala Angels Of Fire. Tym razem odbędzie się 12 walk - pięć z nich to pojedynki o zawodowe mistrzostwo Polski i dwie o zawodowe mistrzostwo Europy w formule low-kick i K-1. Siedem z 12 walk to pojedynki o pasy mistrzowskie.

 / Fot. Schlüsselbein2007/Creative CommonsPięć pojedynków gali Angels of Fire V: Champions - bo tak brzmi pełna nazwa tej imprezy - będzie toczyć się o mistrzostwo Polski PZKB (Polskiego Związku Kickboxingu). W najciekawszym z nich walczy Tomasz Sarara; podejmie Kamila Sokołowskiego w kategorii do 95 kg. Jeden z bohaterów poprzedniej edycji AoF, Rafał Petertil spotka się z Igorem Ditrichem (-81 kg). Triumfator turnieju K-1 z tej samej gali, Rafał Dudek będzie mieć za przeciwnika Michała Jabłońskiego (-75 kg). W wadze do 70 kg zobaczymy Mateusza Kopca i Przemysława Zygmuntowicza. Wreszcie świeżo upieczony Mistrz Świata Muay Thai IMC, Tomasz Makowski w limicie wagowym 60 kg będzie walczył z Bartoszem Batrą.

O tytuł zawodowego mistrza świata WKA (World Kickboxing Association) w formule K-1 w kategorii do 72.5 kg rywalizować będą Leszek Kołtun oraz István Tóth. Kariera Kołtuna jest o tyle ciekawa, że zaczynał od... kolarstwa, a obecnie ma już na swoim koncie tytuł mistrza świata, World Kickboxing Association. Teraz ma możliwość zdobycia kolejnego pasa do kolekcji, a na drodze stanie mu Węgier Tóth, znany z udziału na poprzedniej gali Angels of Fire, gdy po świetnym pojedynku w samej końcówce znokautował go Rafał Petertil.

Stawką starcia Łukasza Rajewskiego i Vedata Mulaomerovicia będzie mistrzostwo Europy w kategorii wagowej do 67 kg. Jeden z członków bardzo usportowionej rodziny Rajewskich świetnie wypadł przy okazji Angels of Fire IV, nokautując Michała Neumanna. Bośniak będzie bronić tytułu i choć nie jest on może znany zbyt dobrze szerszej publice, możemy się spodziewać, że będzie wymagającym rywalem dla Rajewskiego.

Podczas walki wieczoru zmierzą się dwaj zawodnicy wagi ciężkiej - Łukasz Jarosz i Brian Douwes. - Jarosz w tym momencie jest najlepszym polskim zawodnikiem K-1, pokazującym się w Europie, zwłaszcza w Holandii - mówi Tadeusz Kopciński, menadżer i promotor gali. - Douwes z kolei jest zawodnikiem bardzo utalentowanym, uznawanym za przyszłego następcę największych, holenderskich gwiazd. Dla Jarosza nie będzie to łatwy rywal, lecz mimo wszystko jest on do pokonania - dodaje Kopciński.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.