Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > Gałczyński wiecznie żywy

Pozycja materiału w rankingach:

41940 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 20pkt

Oceń:

Gałczyński wiecznie żywy


Wydawnictwo Iskry właśnie wypuściło na rynek kolejny przedruk scenek słynnego „Teatrzyku Zielona Gęś”. Jeśli komuś wydaje się, że oto znowu powiało nudą, to znaczy, że z "Gęsią" nigdy do czynienia mieć nie mógł.


Skoro jest Biblia, nie może też braknąć mitologii. Gałczyński bowiem po chwyty znane i lubiane chętnie sięga, konwencjami igra, z czytelnikiem się bawi. Ciekawie prezentują się tu okoliczności powstania tego Najmniejszego Teatru Świata - otóż Zeus, by uwieść Ledę, przemienił się w zieloną gęś. Ta z kolei zniosła jajo, z którego wykluła się nasza pocieszna trupa. Sam Herkules z kolei, oprócz swych dwunastu prac, dokonał rzeczy trzynastej, niemal niemożliwej - oto chwycił on w Warszawie za słuchawkę telefoniczną i - uwaga - uzyskał połączenie w godzinach porannych! Oto sztuka nie lada, warta odnotowania!

Jest więc Gałczyński mocno intertekstualny. Nie dość, że sięga po powszechnie kojarzone wątki i motywy, wskrzesza dawnych bohaterów i przywołuje zapomniane historie, to ową intertekstualność wplata też między wiersze, zgrabnie operując cytatami, mottami czy przysłowiami. Znajdziemy tu więc odwołania do „Hamleta” i „Makbeta” Szekspira, „Ballady o paniach minionego czasu” Villona, „Wesela” Wyspiańskiego, „Pani Twardowskiej” czy „Lilii” Mickiewicza. Nie znaczy to jednak, że w wydaniu Gałczyńskiego teksty te stają się literaturą niepoważną. Ich podstawową funkcją jest nie tylko zapewnienie odbiorcy rozrywki, ale i ukazanie mu rzeczywistości w krzywym zwierciadle, zaprezentowanie Polakom absurdów ich własnego życia oraz aktualnej sytuacji politycznej i gospodarczej kraju, a nawet odbrązowienie tych, których niepotrzebnie za świętych zdołaliśmy już uznać. Gałczyński bowiem uczy i bawi, o żadnej z tych czynności ani na chwilę nie zapominając.

Oczywiście teksty Gałczyńskiego są dziś lekturą znaną, czy to ze szkolnej ławy, czy też z desek kabaretów chociażby. Sięgała po nie przecież Olga Lipińska, sięgał kabaret Potem (i wielu innych zapewne też). Ich niegasnąca popularność i zastosowany w nich ponadczasowy komizm sprawiają więc, że teatrzyk ani na chwilę nie obrasta kurzem. A i dobrze się dzieje, że twórczość ta wciąż jest wznawiana, bo zapomnieć o tak dobrej sztuce, byłoby chyba wielką niewdzięcznością.
okładka / Fot. http://www.granice.pl/sys6/pliki/okladka_r/2ce59c5f6a0a3f3454aead33c56543d5.jpeg
Joanna Pachla OFFline profil autora

Autor: Joanna Pachla

Napisz do autora

Artykuły (75) Galerie (5) Średnia ocen (4.46)

Wiek: 26 | Miejscowość: Chojnów | Kraj: Polska

O mnie: Robię w literaturze. ;) Kontakt: joanna.pachla@gmail.com

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Joanna Pachla 15.10.2009 19:28

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 63

Przedruk - ponowne wydrukowanie tekstu.
Scenki - miniatury dramatyczne, do jakich teksty TZG niewątpliwie się zaliczają.
Czy naprawdę trzeba tłumaczyć całość?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Bobiński 15.10.2009 09:25

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 57

Przepraszam bardzo, co to jest "przedruk scenek"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ira Kasprzak 14.10.2009 17:54

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 67

I ja także chętnie wracam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 14.10.2009 16:58

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 58

I ja ze swoimi uczniami sięgałam. Szkoda, że nie mam zdjęć z przedstawień w wersji elektronicznej.
Siedmiu braciom śpiącym sama szyłam czapki.
Ulubiona, ponadczasowa groteska. :)
Najlepsza sztuka na dziś to: dramat meteorologiczny.
A moja ulubiona to Dziwny kelner:http://galczynski.kulturalna.com/a-6809.html ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.