Facebook Google+ Twitter

Galeria jednego obrazu, czyli na przekór zimie

Jaka jest dziś pogoda - każdy widzi. Strach wyjść z domu. W takie dni chętnie sięgam po paletę kolorów by "odczarować" zimową szarzyznę.

"Impresja" Akryl na desce, wym. 40 cm x 40 cm / Fot. Ewa Łazowska Czego nam najbardziej brakuje w takie dni jak ten dzisiejszy? Koloru. Obraz ten namalowałam dziś rano by nie zapomnieć, że świat składa się nie tylko z bieli i szarości, wiatru i padającego śniegu.

Śnieg nie przestaje wciąż padać.
Nawet się nie chce już gadać.
Zamieć, a nawet zawieja.
Lecz pozostaje nadzieja,
Że kolor jeszcze istnieje,
Choć duje, prószy i wieje...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Ewo... nie denerwuj się,
Czerwonołapkowcy jak pasożyty. Nie potrafią sami a innym zazdroszczą.
Niestety jest też w tym nasza wina, bo gdybyśmy więcej komentowali materiały innych to mieli by więcej pracy z klikaniem, albo łapki by im się pomyliły, i szybko by im się to znudziło.
link pastwią się nawet nad bezbronnymi dziećmi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.12.2010 10:56

No i troche optymizmu, az milo. Troche mi zal, ze ta cerkiew ma gore obcieta i na Pize sie zagapila.
Mimo to, podoba mi sie cieplo i optymizm.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wasze czerwone łapska (to do wandali internetowych), stawiane tak licznie przy komentarzach (także moich) powiewają mi kilogramem kitu na agrafce. Jeśli nie potraficie wyrazić swoich myśli w inny sposób - to serdecznie Wam współczuję. Małpa też by to potrafiła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadziu! Grabarkę znam tylko z pięknego filmu dokumentalnego, zrealizowanego kiedyś w łódzkiej WFO. I tylko mogę Ci zazdrościć, że to wyjątkowe miejsce widziałaś na własne oczy. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kochana Ewuniu, świat jest piękny, cerkwie są tajemnicze i mają swoja atmosferę, ostatnio byłam w Grabarce, jest tsm maleńka cerkiew a miejsce tajemne, pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdo, odpowiadam na Twoje pytanie. Kiedyś przed laty zachwyciłam się budownictwem sakralnym prawosławia, ale to było w rejonie Beskidu Sądeckiego i Beskidu Niskiego i tak już pozostało... :) Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Inspirowałaś się cerkwią stojącą przy Dworcu Wileńskim?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetnie! - Beatko. Myśl moją, a właściwie kontynuację Twojej, w lot pojęłaś. Słowo się też rzekło i kobyłka u płota stoi. Duże zdjęcie "Bajki" jest na moim blogu. Pozdrowionka!

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Beata Ilustracja zatem do bajki jest, tylko sęk w tym, że trzeba do niej wymyślić bajkę. Może Twoje dzieciaki? Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiste! - Leszku miły,
bo nie takie zimy były
i nie takie zaspy śniegu.
Ja, choć trochę na rozbiegu,
sipę w dłoń twardo chwyciłam
i alejkę do altany z wielkim trudem odśnieżyłam,
lecz na próżno moja praca!
Śnieg z uporem ciągle wraca.
Wali z nieba jak szalony,
więc ja teraz z innej strony:
Śniegu! Śniegu mój kochany!:
Tyś jest świetnym materiałem
na co najmniej trzy bałwany!
Padaj sobie ile wlezie.
... Chyba jednak coś dotarło.
Odśnieżarka właśnie jedzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.