Facebook Google+ Twitter

Galeria Ostrowiec: wyprzedaże z Katarzyną Cichopek i Marcinem Hakielem

Sobotnie (10 grudnia 2011 r.) tłumy w Galerii Ostrowiec spowodowane były nie tylko gorączką przedświątecznych zakupów, ale także obecnością pary popularnych celebrytów: Katarzyny Cichopek i Marcina Hakiela. Bardzo sympatyczni oboje, opowiadali o swoim życiu, pracy i karierze.

I tak to się zaczęło

Katarzyn Cichopek i Marcin Hakiel. / Fot. Krzysztof KrzakKiedy w II edycji tanecznego show TVN "Taniec z gwiazdami" w 2005 roku Marcin Hakiel, tancerz międzynarodowej klasy mistrzowskiej "S", otrzymał jako partnerkę Katarzynę Cichopek, niewiele o niej wiedział, choć już od pięciu lat występowała jako Kinga Zduńska w serialu "M jak miłość". Dopiero na początku prób utalentowany tancerz "wyguglował" sobie informacje na temat swojej partnerki tanecznej. - To było bardzo urocze, bo przynajmniej poznał mnie jako mnie, a nie jako Kingę Zduńską - wspominała w Galerii Ostrowiec Katarzyna Cichopek. - A jak się zaczęło to, co sprawiło, że teraz jesteśmy małżeństwem? Jak się spędza ze sobą po 6 godzin dziennie na sali treningowej, przeżywa się wspólnie wiele emocji i tych dobrych, i tych złych, to stajemy się sobie bliscy. I tak to się z nami stało - naturalnie.

Państwo Hakielowie mają dziś prawie dwuipółrocznego syna Adama. Ale nie są pod tym względem wyjątkiem. - Podliczyliśmy, że jest już czworo dzieci z "Tańca z gwiazdami" - dodała Kasia Cichopek. - Tak więc, uważajcie moi mili, bo z tańca biorą się dzieci!

O kulisach "Tańca z gwiazdami"

Przy okazji spotkania w Galerii Ostrowiec publiczność mogła się dowiedzieć paru zakulisowych szczegółów o programie, który wciąż utrzymuje się w czołówce oglądalności. - Przed pierwszym odcinkiem tancerz ma sześć tygodni na przygotowanie gwiazdy - mówił Marcin Hakiel. - W tym okresie gwiazda musi być dyspozycyjna, bo wtedy najwięcej czasu spędza się na sali treningowej. W późniejszym etapie tancerz musi również być przygotowany na to, że gwiazda zadzwoni do niego o najmniej spodziewanej porze, na przykład w środku nocy, bo wtedy właśnie ma wolny czas wśród swych rozlicznych zajęć i chce poćwiczyć choreografię. Marcin Hakiel. / Fot. Krzysztof Krzak

Różne jest podejście gwiazd do tych zajęć, niektóre myślą, że da się opracować występ w ciągu dwóch dni. A jak to było z Kasią Cichopek? - Nie mogłem narzekać - przyznał Hakiel. - Trafiłem super! Kasi bardzo łatwo przychodziło opanowanie coraz trudniejszych układów choreograficznych. Żona tancerza przyznała, że doświadczenie taneczne zdobywała ze swoim tatą. Poza tym jako dziecko brała udział w zajęciach gimnastyki artystycznej. - Mam takie ciało, które zapamiętuje - powiedziała w Ostrowcu Świętokrzyskim Cichopek. - Dlatego mogłam wykorzystać podstawy baletu. Stąd łatwość wykonywania na przykład szpagatu, wykorzystanego przez parę w kilku układach. Podobnie było z podnoszeniami, które teoretycznie są zabronione w "TzG", ale wiele par je wykonuje.

Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel wspominali szczególnie układ w programie finałowym (zdobyli wówczas Kryształową Kulę), gdy tańczyli do muzyki z filmu "Dirty Dancing". Gdyby nie refleks pana Marcina, efektowne podnoszenie mogłoby się zakończyć tragicznym upadkiem tancerki. Zapamiętali także pasodoble, w którym Kasia Cichopek miała za długą suknię. - Zjechała mi ona pod obcas - wspominała artystka. - Przejechałam z pół metra na tej kiecce i dobrze, że mnie Marcin wtedy złapał, bo jak na bananie poleciałabym do tyłu. Katarzyna Cichopek z uśmiechem wspominała również finał II edycji, gdy podczas walca wiedeńskiego pękła jej z tyłu sukienka. - Pokazałam wtedy wszystko, co miałam pod spodem! - mówiła w Galerii Ostrowiec, śmiejąc się. Z kolei Marcin Hakiel zdradził, że pekanie spodni u tancerzy zdarza się dość często w "Tańcu z gwiazdami" (jemu samemu to przydarzyło się trzy lub cztery razy), ale oczywiście w telewizji tego nie widać, bo realizatorzy sprytnie zmieniają pokazywany obraz.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

kol.Krzysztofie,
To dobra wiadomość, bo miałem wcześniej wrażenie, że woda sodowa im uderzyła tu i ówdzie

Komentarz został ukrytyrozwiń

To drugie, Panie Wojtku. Bo niby co ma robić? Wykorzystuje fakt bycia celebrytką. Na plus tych Państwa należy zaliczyć przystępność, skromność, normalność rzekłbym...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe.5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Owa Cichopek się wyprzedaje, czy rozmienia na drobne?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.