Pozycja materiału w rankingach:
Film Katarzyny Rosłaniec miał pokazać, że galerianki to margines. Jednak prawda okazała się inna - powstał nawet portal wykorzystujący rosnącą liczbę dziewczyn, chcących zdobyć nowe spodnie za "szybki numerek".
Serwis galerianki.pl działa prawdopodobnie od kilku miesięcy. Aby obiektywnie pokazać dla kogo przeznaczony jest portal, warto przytoczyć jego opis:Zobacz także:
Artykuły
(554)
Galerie
(84)
Średnia ocen
(3.96)
Wiek: 21 | Miejscowość: Trzebinia | Kraj: Polska
O mnie: http://drabikpany.blogspot.com/ >> Po prostu opisuję świat jaki jest - Bez cenzury i uprzedzeń. Po co marzyć o idealnym świecie skoro ten jest taki piękny ?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jadwiga Kowalczyk 01.03.2010 11:19
Magdaleno - uniwersalna etyka i moralność nie mają wieku. Dlatego nie jesteś "gówniarzem" - jestes NORMALNĄ, dojrzałą kobietą i odpowiedzialnym człowiekiem.
Ratomir Wilkowski 01.03.2010 11:19
> Wszystko wskazuje na to, że serwis powstał tylko po to by wyłudzać pieniądze
A to niespodzianka ;)
Marcin Dudziuk 01.03.2010 11:19
Bardzo poważny temat .Niestety w Polsce prostytucja tak młodych ludzi to ciągle temat tabu .Ja też uważam ,że nie ma potrzeby zarabiać ciałem na nowe kosmetyki.
Joanna Pachla 01.03.2010 10:44
Nie wiem, na jakim trzeba żyć świecie, żeby uważać galerianki za margines. I nie przewidzieć skutków. O zgrozo.
Jadwiga Kowalczyk 01.03.2010 09:50
Pani Lucyno - obawa, że wyjdzie sie na staruszke z przekonaniem o niemoralności..., całkiem nie uzasadniona .
Ktokolwiek tego nie rozumie, daje przyzwolenie na to, aby i jego dziecko poszło się puszczać za pieniądze. I żadne "poprawne politycznie" tłumaczenia, ani nazywanie rzeczy synonimami, nie zmienia faktu, że galerianki są młodocianymi prostytutkami a ich rodzice oddali wychowanie swoich dzieci ulicy, galeriom i internetowi.
To jest - pani Agnieszko - analiza równie niedwuznaczna, jak zachowania tych dziewcząt.
Analiza " głębasza" o ktorej Pani pisze, równa się szukaniu usprawiedliwienia zarówno dla młodocianych jak i ich rodziców.
Pytam - jaki rodzaj potrzeby fizycznej, duchowej czy intelektualnej może zaspokoić nagie zdjecie nieletniej, opublikowane w mediach, do ktorych mają łatwy dostęp pedofile, streczyciele, łowcy lolitek?
Jeżeli - jak Pani pisze - materiał w tym artykule został przedstawiony zbyt surowo, to znaczy, że możemy oczekiwać czegoś jeszcze? Dalej są sceny erotyczne, a stąd maleńki krok do młodocianej pornografii. Czy dopiero ten trzeci etap oceniłaby Pani "surowo"?. A może też należałoby przeprowadzic "głębszą analizę"?
Lesław Adamczyk 01.03.2010 09:32
Sytuacja dla tych dziewcząt przyniesie im skazę na psychice.Zastanawiająca jest bezsilność rodziców i organów ścigania?
lucyna Szpuniar 01.03.2010 09:15
Ne chciałabym wyjść na staruszkę z przekonaniem o niemoralności i jakiś tam zapędach dziwnych nie z tej epoki.
Mam jednak odczucia straszne i zapewne zdumiewa mnie to że można tolerować takie portale czy też inne siedliska prostytucji.
Rozumiem ze osoba dorosła ,świadoma wyboru działa i facet świadom zagrożenia tez działa ale- nastolatki w pozach bardzo wyzywających na pewno nie chcą pogadać towarzysko. Mam córkę i nie bardzo rozumiem gdzie są rodzice tych dziewczynek,chyba że pochodzą z domów gdzie jest to naturalne ze jak można sprzedać i zarobić to nic w tym złego.
Uważam że zaczęliśmy w szkołach podstawowych od praw ucznia i wycofaniu się z zasad ,gdzie było wiadomo kto jest uczniem a kto nauczycielem.
Granice już nie zatarte tylko mocno wytarte,a szkoda.
To nasze przyzwolenie społeczne powoduje iż tak się dzieje .
Stanowczy sprzeciw z mojej strony będzie zawsze .
Tomasz Petry 01.03.2010 00:40
Kiedy wnieśliśmy do burmistrza protest w sprawie agencji towarzyskiej , która ulokowana była dość blisko kościoła i szkoły, ten oświadczył, że jej działalność objęta jest prawem i póki nie ma gorszących sytuacji, ekscesów, to on jest bezradny. Potem okazało się, że takie agencje to nic innego, jak domy publiczne. Liberalizacja prawa poszła zbyt daleko, dlatego takie serwisy mogą działać. Jest przyzwolenie, tak jak jest przyzwolenie na pornografię w internecie . Niestety
Agnieszka Pawłowska 28.02.2010 23:58
Po pierwsze: zapytałeś, którąś z dziewczyn co tak naprawdę jej profil robi na serwisie, czego oczekuje, czy naprawdę się puszcza, a czy może chce po prostu pogadać z innymi o ciuchach?
Po drugie: wyuzdana poza to nie pornografia. Na naszej klasie czy fotce widze to samo.
Po trzecie: są setki portali (np maxmodels) gdzie młode dziewczyny pokazują nagie ciała, niby to sztuka, ale jednkak ''wiadomo o co chodzi''. Nie mówię, że ten portal nie może stanowić zagrożenia, ale temat w tym artykule został przedstawiony zbyt surowo,a wymaga on większego nakładu pracy i głębszej analizy.
Siostry lekkich obyczajów. Film o holenderskiej prostytucji. [Youtube]
(odsłon: +277)