Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23901 miejsce

„Galileusz” – u źródeł rewolucji naukowej

W serii PIW-owskiej Biografie Sławnych Ludzi ukazała się bogato ilustrowana książka Jerzego Kierula prezentująca sławną, choć mało znaną w swym prawdziwym wymiarze postać Galileusza.

Jerzy Kierul, Galileusz, Państwowy Instytut Wydawniczy, wydanie pierwsze, Warszawa 2012 / Fot. okładka książki „E pur si muove!” – owo słynne zawołanie przypisywane Galileuszowi składa się na powszechne o nim mniemanie jako o rewolucjoniście, którego prawda prędzej czy później wyłoni się na światło dzienne. Formuła, którą cytował Henryk Sienkiewicz w swojej mowie sztokholmskiej w odniesieniu do żywotności narodu polskiego, funkcjonują jako skrzydlate słowa, odzwierciedlając ponadczasowość zjawiska trudności wcielenia idei w życie. Zakończone porażką działania Galileusza, skazanego przez Kościół Katolicki jako heretyka na wyparcie się swoich naukowych badań oraz konfiskatę i umieszczenie jego dzieł na indeksie ksiąg zakazanych, to najbardziej znane fakty z biografii tego toskańskiego uczonego. Wszakże od faktów historii jego konfliktu z papiestwem bardziej znana jest legenda, która pojawiła się na przełomie wieku XVII i XVIII, ukazująca zwolennika kopernikanizmu jako męczennika nauki, więzionego i torturowanego przez inkwizycję. Bez wątpienia kontrowersyjna postać, wokół której do tej pory trwają spory, wzbudza zainteresowanie , tym bardziej, że prawda o niej była wielokrotnie przekształcana czy ukrywana.

Naprzeciw tej potrzebie poznawczej wychodzi książka Jerzego Kierula Galileusz, wydana w serii portretowej wydawnictwa PIW. Daje ona obraz zgodny z założeniami serii, a więc rysuje postać żywą, z charakterystycznymi dla natury ludzkiej wątpliwościami, frustracjami, dolegliwościami i wadami. Z monografii wyłania się jednak przede wszystkim uczony, który urasta do symbolu walki o wolność dyskusji nad epokowymi odkryciami. Autor postawił sobie cel przedstawienie złożoności portretu bohatera, jego działań w sferze naukowej niż ukazanie studium biegu życia. Rozważa zatem sporne kwestie, związane z jego usiłowaniem docieczenia wiarygodności tez naukowych. Unaocznia badania, naukowy rozwój, kreśli zasługi i właściwe znaczenie Galileusza w dziejach nauki, wskazuje powiązania z poprzednikami i kontynuatorami, akcentując ciągłość rozwoju myśli, ukazuje zwłaszcza wpływa na przełomowe w astronomii planetarnej, jak i ziemskiej mechanice dzieła Isaaca Newtona. Koryguje legendę i obiegowe przekonania, które na ogół są przyczyną nieporozumień. Uświadamia jednak, że batalia o Galileusza trwa po dzień dzisiejszy.

Sprawa Galileusza, jej przebieg zyskuje dzięki książce Jerzego Kierula nowe oświetlenie. Przynosi ona rozpoznanie przyczyn skazania – nie za twierdzenie, że Ziemia się porusza, bo tez takich Toskańczyk nie głosił, ale za badanie możliwych obserwowalnych skutków jej ruchu, następnie wskazanie dających się naocznie stwierdzić przypływów i odpływów, które potwierdzają słuszność kopernikańskich odkryć. Ustalenia autora dają obraz realiów rzeczywistości, jaka oddziaływała na Galileusza. Zrozumiałe stają się cechy jego postawy, jak i podjęte przez niego decyzje. Kierul przekonująco podkreśla znaczenie prac Galileusza, mimo iż ten nie zdobył stuprocentowych dowodów na rzecz kopernikanizmu. Wskazuje na dokonanie wyłomu na rzecz zburzenia arystotelesowsko-tomistycznej wizji kosmosu, by zastąpić ją obrazem nieskończonego wszechświata.

Szczególnie interesująco przedstawia się paradoksalna sytuacja, w której zaprzyjaźniony z papieżem Urbanem VIII Galileusz staje się ofiarą jego gniewu, mimo iż wcześniej papieżowi znane były zamierzenia pracy naukowej uczonego, a nawet podlegała ona rocznemu oglądowi wyznaczonej przez niego cenzury kościelnej, która herezji w niej nie znalazła. Rozpatrzenie skazania na pokazowy proces wskazuje na różne sprzeczności. Jerzy Kierul stawia szereg pytań, które czynią z tej kwestii „sprawę bez zakończenia”. Nie pozwala na pełne wyjaśnienie niekonsekwencji nawet wgląd w akta procesu, nieznanych zresztą samemu oskarżonemu. Wiadomo, że Galileusz dołożył wszelkich starań, aby jego publikacja na temat astronomicznych wizji została zaaprobowana. Tymczasem same usiłowania nakłonienia Kościoła do dyskusji na temat kopernikanizmu nieoczekiwanie dla Galileusza zostało uznane za herezję. Autor książki o włoskim astronomie kreśli okoliczności trudnego politycznie okresu, by dojść ostatecznie do wniosku, że zachodzi w tym wypadku, podobnie jak w analogicznych historiach, zasada, iż „umowy z władcami absolutnymi mają to do siebie, że tylko jedna strona musi je respektować”.

Portret Galileusza / Fot. wikipedia Galileusz w monograficznej odsłonie Jerzego Kierula ukazuje się jako postać o imponującej umysłowości. Jako jeden ze znakomitych twórców rewolucji naukowej, która w ciągu kilku zaledwie wieków, a więc w niebywałym tempie przekształciła ludzką cywilizację, budzi uznanie dla jego renesansowej osobowości. Mógłby stanowić wzorzec dla współczesnych młodych ludzi, upominających się o minimalizm poznawczy, ów wszechstronnie wykształcony człowiek renesansu: znawca sztuki i literatury, muzyk, filozof, badacz mechaniki i astronomii, „łączący wyobraźnię teoretyczną z praktycznymi talentami inżynierskimi czy nawet rzemieślniczymi bądź ogrodniczymi”.

Książka Galileusz skłania do refleksji nad wzajemnymi relacjami między nauką a wiarą, problemu, który jest nadal żywy, powraca w różnorodnych dziedzinach życia społecznego współcześnie. Inspiruje też do snucia alternatywnych wątków, jak potoczyłyby się te relacje, na ogół antagonistyczne, gdyby Kościół nie przyjmował niezłomnej, nieprzejednanej postawy, która wraz z upływem czasu musiała liczyć się z zarzutami o brak rzetelności.



Jerzy Kierul, Galileusz, Państwowy Instytut Wydawniczy, wydanie pierwsze, Warszawa 2012, s. 496.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.